Kiedy wypłata 500 zł dla niepełnosprawnych? "Będziemy zabiegać, żeby się to stało przed wyborami" zapewnia minister

Wprowadzenie dodatkowego świadczenia dla niepełnosprawnych to jedna z obietnic, złożonych przez PiS w kampanii przed wyborami do PE. Ale termin jej spełnienia już kilka razy zmieniano. Minister rodziny, w rozmowie z Rochem Kowalskim, zapewnia, że pieniądze trafią do osób z niepełnosprawnościami w najbliższych miesiącach.
Zobacz wideo

Wypłatę nowego świadczenia obiecał premier Morawiecki, na tydzień przed wyborami do Parlamentu Europejskiego

-  Chcielibyśmy, żeby weszło w życie jak najszybciej - deklaruje min. Bożena Borys-Szopa. - Premier wielokrotnie zapowiadał, że chcemy, żeby ten program wszedł jeszcze w tym roku. Będziemy zabiegać, żeby się to stało przed wyborami - podkreśla w rozmowie z reporterem TOK FM Rochem Kowalskim. 

Pieniądze, zgodnie z zapowiedziami rządzących, mają trafić do osób całkowicie niezdolnych do podjęcia pracy zarobkowej. W sumie mowa o około 300-400 tys. niepełnosprawnych.

Mało czasu

Warto przypomnieć, co mówiła minister tuż po nominacji. 6 czerwca deklarowała, że projekt przepisów dotyczących nowego świadczenia "za 2-3 tygodnie" trafi do Sejmu. Jak widać, nie udało się tego terminu dotrzymać.

Czy uda się zrealizować więc najnowszą obietnicę min. Borys-Szopy? Zostało mało czasu. 

Minister zapewnia, że projekt jest już po dyskusji w Komitecie Stałym Rady Ministrów i w najbliższym czasie zajmie się nim cały rząd. Ale to dopiero początek ścieżki legislacyjnej. Kluczowe będzie tempo prac parlamentu. A posłowie i senatorowie już niedługo zaczynają długie wakacje. Ostatnie posiedzenie Sejmu zaplanowano na 17-19 lipca. Powrót z wakacji dopiero na posiedzenie, które zacznie się 11 września

Przypomnijmy, że wprowadzenia świadczenia w wysokości 500 zł domagały się osoby niepełnosprawne i ich opiekunowi, które w 2018 roku - przez ponad miesiąc - prowadziły protest w Sejmie.  Ale wtedy rząd deklarował, że nie ma pieniędzy na spełnienie tego postulatu. Wprowadził za to ustawę, która miała umożliwić łatwiejszy dostęp m.in. do świadczeń rehabilitacyjnych. Nie tylko osoby, które brały udział w sejmowym proteście, podkreślały, że przepisy nie poprawiły sytuacji osób niepełnosprawnych, bo de  facto ustawa nie działa

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM