Róża Thun: Jestem za szeroką koalicją od PSL do Wiosny. Łączy nas więcej niż dzieli

Róża Thun, eurodeputowana Platformy Obywatelskiej, deklarowała w Poranku TOK FM, że opowiada się za szeroką koalicją opozycji przed wyborami parlamentarnymi, które czekają nas tej jesieni.
Zobacz wideo

W weekend Polskie Stronnictwo Ludowe zdecydowało, że nie wejdzie do wielkiej opozycyjnej koalicji budowanej przez Platformę Obywatelską, jeśli znajdzie się w niej lewica. Władysław Kosiniak-Kamysz zaproponował za to utworzenie dwóch bloków, centrowego z ludowcami i PO oraz lewicowego - z SLD, Wiosną i partią Razem. 

Jednak Róża Thun stwierdziła na antenie TOK FM, że opowiada się za szeroką koalicją - od PSL do SLD czy Wiosny. - Jest więcej spraw, które nas łączą, niż tych, które nas różnią - podkreślała. Dopytywana przez Dominikę Wielowieyską, co konkretnie łączy tak szeroki zestaw partii, wskazała po pierwsze na praworządność, a potem na kwestie klimatyczne. - Zmierzając dziś rano do radia, jechałam wzdłuż kompletnie wypalonych trawników. Na początku lipca tego jeszcze nigdy nie było. Zmiany klimatyczne są dla nas wszystkich podstawowym tematem. PiS buduje nam dodatkowe elektrownie na węgiel, w tym na węgiel brunatny, kiedy wszyscy na świecie wiedzą, że to trzeba ograniczać i rozwijać odnawialne źródła energii. Wszyscy to wiemy, poza PiS - podkreślała europosłanka PO. 

Kolejną kwestią, która łączyć ma ugrupowania opozycyjne jest sprawa bezpieczeństwa w Unii Europejskiej. - I nie chodzi o propagandę, którą sieje PiS - że najadą nas uchodźcy polityczni i będą nam robili krzywdę. Musimy być mocno zjednoczeni, nie tylko po to, żeby mieć wpływ na kraje wokół siebie, by zabezpieczyć siebie nawzajem przed konfliktami zbrojnymi, ale mówić jednym głosem w stosunku do Rosji, także w temacie zakupu energii - tłumaczyła Thun. Dodała, że wspólna musi być również polityka obronności, którą UE powinna prezentować wspólnie wobec Władimira Putina czy Donalda Trumpa

- Tematów, które nas łączą, od Platformy do Wiosny, jest znacznie więcej, niż tych, które nas dzielą. W kampanii do Parlamentu Europejskiego i z panem (Władysławem) Kosiniakiem-Kamyszem, i z panem (Adamem) Jarubasem pracowało mi się znakomicie. I dlatego apelowałabym do PSL, chciałabym, żebyśmy to kontynuowali - dodała. 

Odnosząc się do kwestii światopoglądowych, przyznała, że "błagałaby" wyborców, by szukali informacji na temat ludzi, na których chcą głosować i wybierali tych ludzi, z którymi poglądami jest im najbardziej po drodze. A właśnie kwestie światopoglądowe są tym, co - zdaniem PSL - uniemożliwia udział ludowców w koalicji, w której znalazłaby się również Wiosna Roberta Biedronia. 

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie:

DOSTĘP PREMIUM