Grzegorz Schetyna do wymiany? Siemoniak bagatelizuje: "Sondaże to jakaś tam zabawa"

Bartosz Arłukowicz liderem opozycji przed jesiennymi wyborami? Według sondażu "SE" w takiej roli widzi go 38 procent badanych, Grzegorza Schetynę wskazało 17 proc. respondentów. Innego zdania był w Poranku Radia TOK FM Tomasz Siemoniak, były wicepremier i minister obrony narodowej, wiceprzewodniczący PO.
Zobacz wideo

Według sondażu "Super Expressu" 38 procent badanych wskazuje Bartosza Arłukowicza jako najlepszą osobę do bycia liderem opozycji. Grzegorza Schetynę w tej roli widzi 17 procent badanych. 

Były minister zdrowia zdobył blisko 240 tysięcy głosów w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Więcej niż jego rywal z listy PiS - Joachim Brudziński.  - Wyobraża pan sobie sytuację, że do Bartosza Arłukowicza będzie się pan zwracał per szefie? - pytał Piotr Kraśko swojego gościa, wiceszefa PO Tomasz Siemoniaka. 

- Zawsze chyba będę mówił Bartek, jakakolwiek go przyszłość polityczna czeka - odpowiedział z uśmiechem polityk Platformy.  Jak dodał, jeszcze kilkanaście dni temu w podobnym sondażu to Grzegorza Schetynę wskazywano jako lidera opozycji. - W tamtym badaniu Bartosz Arłukowicz, przy całej sympatii, bo on jest jednym z atutów PO, był daleko. Sondaże to w dużej części jakaś tam zabawa. Cieszę się, że mamy takich polityków jak Arłukowicz, Krzysztof Brejza czy Agnieszka Pomaska. Mocne i dobre pokolenie dynamicznie wchodzi do polityki - ocenił były szef resortu obrony narodowej. 

Kraśko przypomniał, że według informacji "Gazety Wyborczej", Arłukowicz chciał pełnić rolę szefa sztabu wyborczego PO przed jesiennymi wyborami. Ale zablokować miał go Grzegorz Schetyna. "(Schetyna-red.) obawiał się, że Arłukowicz za bardzo się wybije i zagrozi mu jako przywódcy w PO – mówił nam jeden z naszych rozmówców" - cytował "Wyborczą" Kraśko.

Ostatecznie szefem sztabu został poseł Krzysztof Brejza. - Nie wierzę w takie historie. Arłukowicz jest posłem do Parlamentu Europejskiego, to jest nie do pogodzenia z funkcją szefa sztabu. Tak tylko da się w PiS, że jadą na parę godzin do Brukseli i wracają do Polski - przekonywał Siemoniak. 

Jak podkreślił, sam rozmawiał z szefem PO o Bartoszu Arłukowiczu. - Uznaliśmy, że nie możemy sobie pozwolić na to, żeby szef sztabu - w szczycie kampanii jesiennej - był w Brukseli. Musi być w sztabie, a nie w samolocie. To jest praca 24 godziny na dobę, stąd Krzysztof Brejza - stwierdził gość Poranka Radia TOK FM. 

PiS zawalił ochronę zdrowia

Polityk PO przekonywał, że w tej chwili sprawy ochrony zdrowia są najistotniejszym tematem dla Polaków. - Jeżdżę po Polsce. Wczoraj byłem w Ciechocinku, gdzie są ludzie z całej Polski, tam zdrowie jest głównym tematem. PiS kompletnie zawalił ochronę zdrowia, to widać. Wydaje mi się, że doszliśmy do ściany z tymi problemami, że to jest temat numer jeden - podkreślał Siemoniak. 

Jakie pomysły na poprawę sytuacji w służbie zdrowia ma PO? - Powinna wrócić nocna i świąteczna opieka medyczna w przychodniach, bo teraz tego nie ma i SOR-y się przez to zapełniają - mówił były wicepremier. Jak dodawał, czas oczekiwania w kolejce do specjalistów nie może trwać dłużej niż 30 dni. - Taki system trzeba stworzyć i go dofinansować. PiS prowadzi politykę, że przerzuca ludzi do prywatnych sektorów. Problemów służby zdrowia nie rozwiąże to, że przerzucimy wszystkich do prywatnych lekarzy. Tam też brakuje medyków i pielęgniarek - wymieniał Siemoniak. Przypomniał też, że jego partia jest za wprowadzeniem darmowych szczepień dla dzieci. 

- A bezpłatne leki na receptę dla wszystkich? - pytał Kraśko. Siemoniak ocenił, że jeśli takie rozwiązanie miałoby być stosowane powszechnie, to jest to "nierealistyczny pomysł". - Trzeba być odpowiedzialnym za to, co się mówi. Warto szukać pewnych grup osób: seniorów, dzieci po przeszczepach, przewlekle chorych, którym warto takie leki zapewniać - mówił Tomasz Siemoniak. 

Bezpłatne leki na receptę to pomysł partii Razem, o którym Piotr Kraśko rozmawiał dziś z Adrianem Zandbergiem. Zdaniem polityka Polskę stać na takie rozwiązanie. 

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

DOSTĘP PREMIUM