Czy Kościół "panoszy się" w Polsce? "Coraz bardziej nam to przeszkadza. Jednak jest grupa, która nie może się uwolnić spod jego wpływu"

Autonomia państwa i kościoła, zapisana w konstytucji, nie jest przestrzegana. Ten proces w ostatnich kilku latach znacznie przyspieszył w związku z zacieśnieniem relacji rządzącej frakcji z Kościołem - mówiła w TOK FM Agata Diduszko-Zyglewska, dziennikarka, radna Warszawy, autorka książki "Krucjata polska".
Zobacz wideo

Według Agaty Diduszko-Zyglewskiej silna pozycja Kościoła wynika z tego, że księża włączyli w walkę z komunizmem. - I wystawił za to Polakom, po 1989 roku, bardzo wysoki rachunek: My wam pomogliśmy, więc macie nam za to zapłacić. I tym sposobem Kościół stał się między innymi jednym z największych posiadaczy ziemskich w Polsce. Tego nikt nie kontroluje - mówiła w rozmowie z Mikołajem Lizutem.

Ale jak dodała, wpływ na obecną sytuację ma też mentalność Polaków. - Jako społeczeństwo byliśmy przekonani, że państwo działa opresyjnie. Tak było pod zaborami, w PRL. Jednak już od 30 lat możemy sami budować nasze państwo i chyba Polacy tego nie zrozumieli - oceniła. Zdaniem Diduszko-Zyglewskiej uległość doprowadziła do tego, że "żyjemy w coraz gorszym państwie, bo go nie reformujemy".  

Mikołaj Lizut zapytał wprost, czy Polacy są zadowoleni z tego, że Kościół się w naszym kraju "panoszy". - Badania pokazują, że coraz bardziej nam to przeszkadza. Jednak jest grupa, która jest najbliżej z Kościołem i nie może się uwolnić spod jego wpływu. To politycy. Ogromna większość z nich trzyma społeczeństwo w szachu, bo liczy się ze zdaniem biskupów i nie respektuje konstytucyjnych zapisów o rozdziale państwa od Kościoła - oceniła Diduszko-Zyglewska.

Religia uprzywilejowana w szkołach

Dziennikarz dopytywał o to, jak społeczeństwo okazuje niezadowolenie z pozycji Kościoła w Polsce. - Na przykład wśród rodziców narasta oburzenie, że w szkołach, w których jest i tak duży tłok, dzieci w środku lekcji mają nieobowiązkową i nienaukową religię. Matematyki uczą się o 7 rano, a fizyki o 16 – mówiła autorka książki "Krucjata polska".

Jak dodała, ludzi oburzają też przypadki pedofilii w Kościele. - Choć sprawa filmu braci Sekielskich "Tylko nie mów nikomu" przycichła medialnie, to my w fundacji "Nie lękajcie się" lawinowo odbieramy wiadomości od ofiar nadużyć księży. Zgłasza się też rosnąca liczba dziennikarzy, w tym tych z mediów regionalnych, którzy chcą zajmować się tym tematem - podkreśliła.

Przyznała jednak, że nadal pozycja księży i Kościoła w mniejszych ośrodkach jest niepodważalna. - W wielu miejscowościach ludzie wiedzą, że ksiądz lubi chłopców, dotyka ich, zaprasza na noc na parafię i nie reagują. To jest coś, co my musimy bardzo poważnie publicznie przedyskutować - podsumowała.

Pobierz Aplikację TOK FM i słuchaj sprytnie:

DOSTĘP PREMIUM