Rozżalona Beata Szydło po przegranej: Jestem być może jedną z niewielu osób na tej sali, dla której wartości europejskie są bardzo ważne

- Bardzo martwię się, że te wartości, tak ważne dla wszystkich Europejczyków, zostają tutaj w taki sposób łamane - mówiła Beata Szydło po drugim już przegranym głosowaniu na szefa komisji zatrudnienia i spraw społecznych. Prezydencki minister Paweł Mucha uważa, że przyczyny jej porażki były "pozamerytoryczne".
Zobacz wideo

W nagraniu wideo, na którym widać Beatę Szydło tuż po przegranym wieczornym głosowaniu, była premier w sposób emocjonalny komentuje słowa, jakie wcześniej padły na sali obrad. - Jeden z panów powiedział, że przyjmiecie osobę, która będzie szanowała wartości i dla której wartości są ważne. Ze smutkiem przyjęłam tą wypowiedź, bo wydaje mi się, że pan, który to mówił, niewiele mnie zna. Chyba nie rozmawialiśmy nigdy ze sobą - mówiła wyraźnie przygnębiona Szydło.

- A ja jestem być może jedną z niewielu osób na tej sali, dla której wartości, te prawdziwe wartości europejskie, które tworzą naszą wspólnotę, i z których przede wszystkim nasza wspólnota wyrosła, są bardzo ważne - mówiła, że wartości te leżały jej zawsze na sercu, niezależnie od tego, jaką funkcję publiczną pełniła. - Bardzo martwię się, że te wartości, tak ważne dla wszystkich Europejczyków, zostają tutaj w taki sposób łamane - dodała. 

Przypomnijmy, że w 2015 roku, po objęciu stanowiska premiera, media światowe dostrzegły zmianę wystroju sali, w której szefowa nowego polskiego rządu spotykała się z dziennikarzami po posiedzeniu gabinetu - z sali zniknęły flagi unijne. Z kolei w styczniu 2016 roku premier Beata Szydło zabrała głos w imieniu Polski w czasie debaty poświęconej naszemu krajowi - pierwszej takiej w historii UE. W jej toku Szydło przekonywała, że w Polsce nie jest łamana konstytucja, a sprawy dotyczące kształtu wymiaru sprawiedliwości powinny być rozstrzygane w łonie parlamentu krajowego. W maju 2017 roku, w czasie debaty sejmowej na temat wniosku o odwołanie ówczesnego ministra obrony Antoniego Macierewicza, Beata Szydło niespodziewanie wystosowała apel do Europy: "Dokąd zmierzacie? Dokąd zmierzasz, Europo? Powstań z kolan i obudź się z letargu, bo w przeciwnym razie codziennie będziesz opłakiwała swoje dzieci!". Stwierdziła również: "Nie będziemy uczestniczyć w szaleństwie brukselskich elit. Nie damy się zaszantażować i nie ulegniemy poprawności politycznej!". 

Beata Szydło przegrywa po raz drugi

Była premier, a obecnie europosłanka PiS Beata Szydło po raz drugi nie została wybrana w Strasburgu na stanowisko szefowej komisji zatrudnienia i spraw społecznych w Parlamencie Europejskim. Za jej kandydaturą opowiedziało się 19 europosłów, przeciw było 34, od głosu wstrzymało się dwóch eurodeputowanych.

O tym, że zdecydowały względy pozamerytoryczne, przekonany jest Paweł Mucha, wiceszef Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy. - Szydło wprowadzała w Polsce programy społeczne, aż się prosi, by mogła działać w komisji poświęconej tym tematom - stwierdził. - Niestety doszło do złamania umów i ustaleń, które wcześniej były uczynione i w ramach pewnej - trzeba dzisiaj już to nazwać - wojny ideologicznej pani Szydło nie została wybrana na to stanowisko - przekonywał z kolei szef Kancelarii Premiera Rady Ministrów, Michał Dworczyk.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM