Szydło przegrała, bo "reprezentuje katolicki kraj"? "Kaczyński obrzydliwie wykorzystuje religię w polityce"

To ilustruje pozycję PiS w Europie. Beata Szydło była twarzą niedemokratycznego rządu. Trudno się dziwić, że nie znajduje poparcia wśród europosłów - przekonywał w "Wywiadzie Politycznym" w TOK FM Michał Kamiński.
Zobacz wideo

Michał Kamiński mówił o poniedziałkowej porażce Beaty Szydło w PE. - To ilustruje pozycję PiS w Europie. Beata Szydło była twarzą niedemokratycznego rządu. Trudno się dziwić, że nie znajduje poparcia wśród europosłów – ocenił Kamiński.

Karolina Lewicka prosiła Kamińskiego o komentarz do słów Jarosława Kaczyńskiego. Szef PiS powiedział PAP, że Morawiecki informował go, że tuż po głosowaniu zadzwoniła do niego kanclerz Niemiec Angela Merkel z przeprosinami, a Beata Szydło "zapłaciła po prostu za to, że jest reprezentantką katolickiego kraju i uznaje chrześcijańskie wartości". - To w takim razie, jakie antykatolickie deklaracje musieli złożyć ci europosłowie PiS, Waszczykowski, Krasnodębski i Czarnecki, którzy zostali wybrani na funkcje w komisjach? Skoro Kaczyński tak mówi, to sugeruje, że ci którzy zostali wybrani nie są dobrymi katolikami. To pokazuje do jakich absurdów prowadzi cyniczne i obrzydliwe posługiwanie się religią w polityce, to naganne – mówił Michał Kamiński.

Lewicka dopytywała też Kamińskiego, w jakim kształcie opozycja wystartuje w jesiennych w wyborach. W środę Platforma Obywatelska ogłosi, z kim w koalicji pójdzie do wyborów. Z sojuszu z Grzegorzem Schetyną wycofali się ludowcy, którym nie podoba się idea wspólnego startu z lewicą i lewicowych propozycji w tzw. szóstce Schetyny. Michał Kamiński, poseł klubu PSL-Unia Europejskich Demokratów, ocenił, że od początku był zwolennikiem jak najszerszej koalicji po stronie opozycji. - Jednak ceniłem głosy kolegów z PSL, którzy mówili, że wspólny start w wyborach do PE nie przyniósł oczekiwanego rezultatu, dlatego potrzebne są zmiany. Jeżeli większość uważa, że dwa bloki są lepsze do pokonania PiS to okej. Podział na blok centrowy i bardzo lewicowy powoduje, że wyborcy nie są oszukiwani przez swoich reprezentantów – przekonywał Michał Kamiński.

Jak podkreślał gość Karoliny Lewickiej, są Polacy zarówno o poglądach lewicowych, jak i prawicowych. - Na pewno większość nie chce dwóch rzeczy: narzucanej z góry rewolucji obyczajowej oraz szerokiej ingerencji Kościoła w życie publicznej. PiS tylko udaje, że istotą sporu z nimi jest kwestia szacunku lub jego braku do wartości chrześcijańskich. Istotą sporu jest instrumentalne wykorzystanie Kościoła do sprawowania władzy i robienia pieniędzy. A nie stosunek do wartości – wyjaśniał dalej Kamiński.

W jego opinii, problemem polskiej demokracji nie jest Włodzimierz Czarzasty, Grzegorz Schetyna czy Władysław Kosiniak-Kamysz. - Jest nim Jarosław Kaczyński. Chciałbym, żeby ci liderzy opozycji, których wymieniłem, znaleźli jakieś wyjście, żeby pokonać PiS – mówił Michał Kamiński.

Pobierz Aplikację TOK FM i słuchaj sprytnie:

DOSTĘP PREMIUM