Z Szydło się nie udało, ale PiS ma ambitne plany. Jacek Sasin: Polska zabiega o stanowisko ważnego komisarza w KE

Jak stwierdził Jacek Sasin, w grę może wchodzić stanowisko komisarza ds. energii. - Energia na pewno jest dla nas takim ważnym obszarem - mówił wicepremier.
Zobacz wideo

Po wyborze Ursuli von der Leyen, na stanowisko szefowej nowej Komisji Europejskiej, czas na rozgrywkę dotyczącą unijnych komisarzy. 

- Polska zabiega o stanowisko ważnego komisarza w nowej KE - zadeklarował w TVN24 Jacek Sasin. Wicepremier potwierdził, że Polska stara się o stanowisko komisarza w nowej Komisji Europejskiej "ważnego z naszego punktu widzenia". - Energia na pewno jest dla nas takim ważnym obszarem. Chcemy przekonać naszych partnerów, że polityka klimatyczna, ważna, potrzebna (...) ale musi uwzględniać specyfikę poszczególnych krajów, takich chociażby jak Polska.  Mając swoje źródła energii, w postaci węgla, nie możemy tego nie zauważać - podkreślił. 

Polityk nie chciał zdradzić szczegółów prowadzonych w Brukseli rozmów. Powiedział, że premier Mateusz Morawiecki rozmawiał z kanclerz Niemiec Angelą Merkel, nową przewodnicząca KE panią Ursulą von der Leyen i z prezydentem Francji Emanuelem Macronem. - Te rozmowy były intensywne. Dotyczyły również obsady stanowisk w Unii Europejskiej - podał Sasin.

Obecnie, przypomnijmy, Elżbieta Bieńkowska jest komisarzem ds. Rynku Wewnętrznego i Usług. 

Pytany, co było ceną za poparcie przez PiS kandydatury nowej szefowej KE, odparł, że nie ma sensu mówić o transakcyjnym postrzeganiu tego, co się wydarzyło. - My jako PiS, ale również szerzej - jako Frakcja Konserwatystów i Reformatorów - nie byliśmy zainteresowani przedłużaniem kryzysu w UE. To trzeba było przeciąć - powiedział.

Porażki Beaty Szydło

Jacek Sasin dodał, że w sprawie ponownego głosowania nad kandydaturą Beatę Szydło, na stanowisko szefowej komisji ds. zatrudnienia PE, były ustalenia pomiędzy frakcjami, które w dotychczasowej historii były dotrzymywane. - Po raz pierwszy rzecz bez precedensu się wydarzyła, że złamane zostały uzgodnienia - nie został dokonany wybór - mówił. 

Zaznaczył, że ponowne głosowanie na przewodniczącą tej komisji, na które zdecydowała się Szydło, miało przywrócić te zasady. - Niestety okazało się, że tak nie było - dodał. 

Przypomnijmy, że nie tylko Beata Szydło poniosła spektakularną porażkę. Przed tygodniem europoseł PiS, prof. Zdzisław Krasnodębski, przegrał wybory na stanowisko wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego

Odnosząc się do słów nowej szefowej KE o tym, że kwestia praworządności będzie jej priorytetem, przypomniał, że mówiła ona o wszystkich krajach Unii, a nie w kontekście Polski. - Powiedziała również coś takiego, że +żaden z krajów UE nie jest pod tym względem doskonały - pod względem praworządności. My rzeczywiście jesteśmy gotowi podpisać się pod takim stwierdzeniem - zaznaczył. 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM