Beata Szydło bez stanowiska w PE. "Została zapamiętana, jako ta, która nie ukorzyła się przed Unią"

- Pani premier Szydło jest tu pamiętana, jako ta, która nie ukorzyła się przed Unią, nie klęknęła - tak europoseł Ryszard Czarnecki mówił, komentując wybór Słowaczki na szefową komisji zatrudnienia w PE. Beata Szydło dwa razy przegrała walkę o to stanowisko.
Zobacz wideo

Podczas trzeciego podejścia do wybory szefa komisji zatrudniania i spraw socjalnych Parlamentu Europejskiego grupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów nie wystawiła już Beaty Szydło. Wcześniej była premier Polski dwukrotnie przegrała głosowanie na to stanowisko.

- Pani premier Szydło jest tu pamiętana jako ta, która nie ukorzyła się przed Unią, nie klęknęła. Tylko twardo broniła polskich interesów i zostało jej to zapamiętane - skomentował Ryszard Czarnecki w rozmowie z Maciejem Zakrockim z TOK FM.

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości ocenił też, że w całej sytuacji "oczywiście chodzi o zemstę za [Fransa] Timmermansa". - Bo to Polska stworzyła blok państw, który go zablokował - powiedział.

O zemście Czarnecki mówił już wcześniej. Pierwszą porażkę Beaty Szydło w głosowaniu na szefową komisji skomentował słowami: "To akt politycznej zemsty. Taka mała vendetta małych ludzi, którzy mają w ustach pełno demokracji, a jak dochodzi co do czego, tej demokracji nie przestrzegają".

"Mam nadzieję, że kompetencje pani premier zostaną docenione"

Ostatecznie w czwartek, zamiast Beaty Szydło, kandydatką konserwatystów została Lucia Durisz Nicholsonova. Słowaczka zdobyła poparcie europosłów i została nową szefową komisji zatrudniania i spraw socjalnych.

Prawo i Sprawiedliwość do końca nie zdradzało, czy Beata Szydło będzie startować trzeci raz. Dlaczego tak się nie stało? - Pojawiły się takie brutalne stwierdzenia, że żaden kandydat z Prawa i Sprawiedliwości nie zostanie wybrany, więc uznaliśmy, że nie ma co przedłużać tej sytuacji - powiedział Maciejowi Zakrockiemu Zbigniew Kuźmiuk, europoseł PiS.

- Natrafiliśmy na zadziwiający opór. To pokazuje, że te środowiska, które odmieniają przez wszystkie przypadki demokrację i zasady obowiązujące w PE, gdy przychodzi co do czego, to wszystko odrzucają - dopowiedział.

Kuźmiuk przyznał jednak, iż ma nadzieję, że "kiedy opadną emocje, to kompetencję Beaty Szydło zostaną w końcu docenione".

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM