Z kim Kukiz'15 pójdzie do wyborów? "Mam nadzieję, że podejmiemy słuszną decyzję, żeby zapobiec katastrofie"

Mam nadzieję, że moi koledzy i koleżanki podejmą słuszną decyzję, żeby zapobiec tej katastrofie, którą będą rewolucje co 4 lata. Raz PiS, raz PO - mówił w "Wywiadzie Politycznym" TOK FM Piotr Apel, poseł Kukiz'15.
Zobacz wideo

Do końca tygodnia formacja Pawła Kukiza ma zdecydować w jakiej formule pójdzie do jesiennych wyborów parlamentarnych. Piotr Apel nie chciał zdradzić, czy decyzja już została podjęta. - Trzeba się wstrzymać, parę dni poczekać. Będzie to raczej sobota, niż niedziela. Decyzję ogłosi sam Paweł Kukiz – powiedział polityk Kukiz'15 i dodał, że na razie formacja zwiera szyki i przygotowuje się do samodzielnego startu.

Prowadząca "Wywiad Polityczny" Karolina Lewica dopytywała o rozmowy z Polskim Stronnictwem Ludowym. Czołowi politycy ludowców, na przykład Marek Sawicki, mówili w tym tygodniu, że trwają dyskusje z Kukiz'15 w sprawach programowych. - Zgadzają się na cześć naszych postulatów w sprawie zmiany systemu, na przykład dzień referendalny czy mocna ustawa antykorupcyjna – precyzował Apel.

Lewicka przypominała, że badania nie dają Kukiz'15 większych szans na samodzielne wejście do Sejmu. - Próg może być za wysoki. W ogóle polska scena polityczna idzie w stronę duopolu partyjnego PiS i PO. Dlatego warto budować alternatywę. Mam nadzieję, że moi koledzy i koleżanki podejmą słuszną decyzję, żeby zapobiec tej katastrofie, którą będą rewolucje co 4 lata. Raz PiS, raz PO – tłumaczył Piotr Apel.

"To co robi PiS to łamanie prawa"

Lider Kukiz'15 Paweł Kukiz zaapelował w liście do prezydenta Andrzeja Dudy o wyznaczenie terminu wyborów jak najszybciej. Kukiz chciał też, by elekcja nie odbyła się w pierwszym przewidzianym terminie 13 października – taką możliwość sugerował otwarcie premier Mateusz Morawiecki. Prowadząca "Wywiad Polityczny" pytała czy z Pałacu Prezydenckiego nadeszła jakaś odpowiedź na list Kukiza. - Nic nie wiem, żebyśmy otrzymali odpowiedź. Jeżeli prezydent będzie się wstrzymywał z ogłoszeniem terminu i doprowadzi do tego, że na zbieranie podpisów będą tylko 2-3 tygodnie, to udowodni, że jest prezydentem PiS a nie wszystkich Polaków – wyjaśniał Apel.

Jego zdaniem wcześniejsze ogłoszenie terminu wyborów pozwoli na to, że będzie "więcej czasu na uczciwą kampanię". - Bo przypomnijmy, kampania zaczyna się w dniu ogłoszenia wyborów. To co teraz robi PiS, taka pre-kampania, to de facto łamanie prawa wyborczego – mówił polityk Kukiz'15 i apelował do polityków PiS, by namówili prezydenta Dudę do ogłoszenia terminu, "żeby nie łamać dalej prawa".

"Tego się nie da przekuć w sukces"

Lewicka prosiła też posła Kukiz'15 o komentarz, do porannego wyboru przewodniczącego szefa komisji zatrudnienia w PE. Po dwóch porażkach, frakcja EKR nie zdecydowała się po raz trzeci wystawić Beaty Szydło. Byłą premier zastąpiła Słowaczka Lucia Durisz Nicholsonova i została szefową komisji.- To pokazuje, że nie było problemem pochodzenie partyjne kandydata, tylko sama osoba pani premier – powiedział Piotr Apel.

Dodał, że zastanawia się nad tłumaczeniami posłów PiS. - Bo tego się da wytłumaczyć, nie da się zrobić z tego sukcesu. Chociaż kiedyś próbowali z porażki 27 do 1 zrobić sukces, więc może teraz pani Szydło też dostanie kwiatki, może za to, że doprowadzono do tego, że aż trzy razy musiano głosować przewodniczącego – ironizował Apel i dodawał: To przykre, że ugrupowanie, które zdobyło najwięcej głosów Polaków, jest tak słabe w miejscu, gdzie też ważą się nasze losy i tworzy się większość naszego prawa.

Pobierz Aplikację TOK FM i słuchaj sprytnie:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM