Łagodne oblicze PiS to "czysty marketing". "Póki na mocy decyzji Kaczyńskiego działa telewizja Kurskiego, póty jest zachęta do agresji"

- To łagodzenie języka to czysty marketing. Jarosław Kaczyński myśli o zamknięciu systemu w Polsce - przekonywał w Poranku Radia TOK FM Kazimierz Michał Ujazdowski, były poseł i minister kultury.
Zobacz wideo

Jan Wróbel pytał, co PiS chce osiągnąć tym, że ostatnio złagodził swoją retorykę. - Słyszymy ze strony PiS sygnały pojednawcze: czas wygasić spór, po co tyle nienawiści w narodzie. Ministrowie licytują się na potępianie chuliganów z Białegostoku. Wszystko w takim pakiecie: po co żeście się PiS tak bali? Jesteśmy tacy sami jak wszyscy - zastanawiał się prowadzący Poranek TOK FM. 

Zdaniem Kazimierza Michała Ujazdowskiego to "czysty marketing". - Liderzy PiS liczą na krótką pamięć społeczeństwa. Za tą łagodną retoryką kryje się ta sama bezwzględna polityka. Póki na mocy decyzji Kaczyńskiego działa telewizja Kurskiego, która odbiera godność całym grup społecznych, póty istnieje zachęta do agresji - mówił były poseł. 

Jak ocenił, szef PiS dąży do "zamknięcia systemu politycznego". - To wizja polityki w następnej kadencji, w której opozycja będzie dużo słabsza. PSL będzie od niej oderwany; przedsiębiorcy nie będą wypowiadać się publicznie, podobnie potraktowane będą środowiska uniwersyteckie. Do tego służy łagodny język, żeby domknąć ten system - ocenił Ujazdowski. 

Mimo tego były minister kultury wierzy w jesienne zwycięstwo opozycji. - PiS nie jest pewny zwycięstwa. Kaczyński i jego współpracownicy boją się, że mimo manipulacji to wszystko może się osunąć. Rzecz, jeśli chodzi o wybory, jest zupełnie otwarta - dodawał. 

Wracając do telewizji publicznej, były członek PiS ocenił, że z publicznym nadawcą "nigdy nie było bardzo dobrze". - Jednak jest radykalna różnica między telewizją w latach 90. a tą obecnie. Wtedy, kiedy była kierowana przez Wiesława Walendziaka, to respektowała pluralizm polityczny. Telewizja w kształcie obecnym jest elementem propagandowym partii, która odziera z godności przeciwników politycznych. To jest radykalna różnica - mówił gość Poranka Radia TOK FM.

"Polityka redukowania kłopotów"

Kazimierz Michał Ujazdowski stwierdził, że w partii rządzącej istnieje retoryka antyniemiecka, ale "bez pokrycia w rzeczywistości". - Jednak nie dlatego, że PiS wrócił do wielkiej europejskiej gry i ma pomysł na długoterminową kooperację z Niemcami, tylko dlatego, że Kaczyński zdecydował się na politykę, której sensem jest redukowanie kłopotów PiS w Europie - mówił były minister kultury. Jak dodawał,  jeśli chce się to robić, to nie można konfrontować się z Niemcami czy nową szefową KE. - To przypomina niskie ambicje zespołu piłkarskiego, który nie chce spaść do drugiej ligi, ale nawet nie myśli o mistrzostwie - podkreślał Ujazdowski. Bo w jego opinii te działania nie przynoszą wielkiego skutku. - Wszystkie decyzje PE są niezwykle niekorzystne dla PiS. Bardzo szkoda, że PiS obrał taką politykę w kraju, że nie daje to żadnych szans na oddziaływanie w Europie - ubolewał Kazimierz Michał Ujazdowski. 

Jego zdaniem, taktyka obniżania napięcia w UE będzie trwała dłużej niż parę miesięcy. - To jest w interesie PiS, żeby nie eskalować napięcia z Niemcami - przekonywał były minister kultury.  

W opinii gościa Poranka Radia TOK FM unijni politycy cały czas nie zapomnieli, że Polska wystawiła innego kandydata przeciwko Donaldowi Tuskowi w ramach wyboru szefa Rady Europejskiej. - To głosowanie 1:27 to jest rzecz, która przyniosła opłakane skutki. Polska przez długie lata nie będzie miała polityka na wysokim unijnym stanowisku tej miary, co szef KE czy PE. To rzeczywiście zapadało w pamięć politykom unijnym - ocenił Ujazdowski.  

Gość Jana Wróbla podkreślił, że PiS nie powinien chwalić się tym, że po przegranym w PE głosowaniu ws. byłej premier Beaty Szydło, kanclerz Merkel dzwoniła do premiera Morawieckiego. - Taki telefon to żaden sukces. Sukcesem byłoby, gdyby Polska umiała zorganizować wokół swoich interesów szerszy sojusz nawet z udziałem Niemiec. Ale nie potrafi tego robić - mówił dalej Ujazdowski. 

Posłuchaj w Aplikacji TOK FM:

DOSTĘP PREMIUM