Krzysztof Gawkowski: Może w Białymstoku powinno być kilka tysięcy policjantów, nie kilkuset?

Odnoszę wrażenie, że w PiS jest ciche przyzwolenie na to, żeby wspierać elementy wywołujące takie burdy. Białystok nie jest pierwszym takim miejscem na mapie Polski, tych miejsc było więcej - mówił w Wywiadzie Politycznym Krzysztof Gawkowski, sekretarz generalny Wiosny.
Zobacz wideo

Karolina Lewicka zaczęła od tego, że Mateusz Morawiecki potępił to, co wydarzyło się w Białymstoku

- Szkoda, że Mateusz Morawiecki nie postawił w stan gotowości służb, które mogły ostro reagować, może powinno być kilka tysięcy policjantów nie kilkaset? Odnoszę wrażenie, że w PiS jest ciche przyzwolenie na to, żeby wspierać elementy wywołujące takie burdy. Białystok nie jest pierwszym takim miejscem na mapie Polski, tych miejsc było więcej - mówił w Wywiadzie Politycznym Krzysztof Gawkowski, sekretarz generalny Wiosny.

Rozmowa zeszła na protest ugrupowań lewicowych, który ma się odbyć w Białymstoku pod hasłem "Polska przeciw przemocy", ostatecznie w najbliższą niedzielę o godz. 11.30 (początkowo był planowany na sobotę). 

- Lepiej będzie, żeby nie wychodzić konfrontacyjnie, a w sobotę jest mecz Jagiellonii Białystok. Lewica nie chce budować nienawiści - podkreślił Gawkowski. - Przeczytałem, że czekają na nas koktajle Mołotowa. Mam nadzieję, że pan premier postawi służby na nogach. My będzie demonstrować tylko przeciwko przemocy - dodał. 

Dziennikarka TOK FM pytała jednak, czy środowiska lewicowe nie usiłują teraz zbić na tym wszystkim kapitału politycznego, bo może powinny były pokazać się na marszu w sobotę 20 lipca. - Wszyscy razem bądźmy tam i łączmy się w siłę. Nasi działacze byli na marszu w Białymstoku, przyjechali też z Warszawy, czuli się wyjątkowo niekomfortowo, nikomu nic zabierać nie chcemy - stwierdził Gawkowski. I apelował do opozycji, żeby w takich momentach była razem, a nie przeciwko sobie. 

- Jestem za paktem o nieagresji na opozycji. Powinniśmy się szanować, nie powinno dochodzić do swad, mamy wspólne mianowniki. Nie atakujmy się - przekonywał na antenie TOK FM. Wyraził jednak zdziwienie, że PO nie będzie na tym marszu.

Kto polskim komisarzem?

Pytany z kolei o to, kto może został polskim komisarzem w KE powiedział: - Plotki mówią, że Andrzej Duda w środowisku PiS już dawno wychodził, że nowym komisarzem będzie Krzysztof Szczerski. Ale w PiS-ie na pewno decyduje tylko jedna osoba i to pan Kaczyński na pewno wie, kto to będzie. Na pewno nie będzie to Waszczykowski, raczej nie będzie to Saryusz-Wolski ani Adam Bielan.

DOSTĘP PREMIUM