Nowacka wylicza pomysły na politykę społeczną. Kraśko pyta, skąd pieniądze. "Z uszczelnienia systemu". Ale którego? "Wszystkich"

Barbara Nowacka ze sztabu wyborczego Koalicji Obywatelskiej i Samorządowców wyliczała swoje pomysły na przekonanie wyborców do głosowania na KO. A Piotr Kraśko konsekwentnie dopytywał o szczegóły. Z jakim skutkiem? Tego trzeba posłuchać.
Zobacz wideo

Piotr Kraśko postanowił przepytać Barbarę Nowacką z jej wkład w program Koalicji Obywatelskiej. Liderka stowarzyszenia Inicjatywa Polska przekonywała, że jest odpowiedzialna za znaczną część pomysłów na politykę społeczną czy senioralną. Podkreślała, że wykuwały się one w rozmowach z ludźmi. - Ludzie mówią, że chcieliby przede wszystkim, żeby polityka nie zajmowała się sobą, projektami między blokami, tylko rozwiązaniem konkretnych spraw. Np. rozwiązaniem problemów z dostępnością lekarstw - podkreślała. 

Cała seria pomysłów. Konkrety? "A program pan zna?"

- Jeżeli rozmawiam z paniami, które w Nowej Wsi Królewskiej mówią, że lekarz jest bardzo rzadko, że to jest już starsza osoba, o której wiemy, że za dwa lata odejdzie, a właściwie jest dwóch lekarzy wymiennie, więc dostać się to duża sztuka, a w ogóle dojechać jest kiepsko, bo drogi słabe, niewyremontowane, bo przecież PiS nie inwestuje w budowę dróg... - opowiadała, a jej wywód został przerwany przez prowadzącego, który domagał się konkretów. 

- Pani miała dać pewną lewicową wrażliwość Koalicji Obywatelskiej - mówił gospodarz Poranka Radoia TOK FM. - To jest cała seria programów i polityk, które udało się nam wprowadzić. Np. dotyczące polityki społecznej, osób z niepełnosprawnościami, praw kobiet - odpowiadała Barbara Nowacka. Pytana o sztandarowy punkt tych pomysłów, wskazała osoby z niepełnosprawnościami. - Co to znaczy? - dopytywał Piotr Kraśko. - Zna pan program koalicji, prawda? - usłyszał w odpowiedzi. - Będziemy teraz pytać wyborców: znasz program koalicji? - odpowiedział pytaniem na pytanie. 

Na to Nowacka zaczęła wyliczać konkretne pomysły: Przynajmniej raz w roku urlop wytchnieniowy dla opiekunów, zlikwidowanie problemów tzw. więźniów czwartego piętra, wyższe zasiłki.

Wyższe pensje. Ale jak?

I dalej przeszła do postulatu wyższych pensji. - Dzisiaj wiemy, że jednym z problemów, który dotyka Polaków, nie tylko tych, którzy mają dzieci poniżej 18. roku życia, jest to, że za mało zarabiają. Trzeba podnieść wynagrodzenia, żebyśmy mogli normalnie funkcjonować w społeczeństwie. I mamy do tego program "Niższe podatki - wyższe płace". Jest to efekt wielu rozmów - przekonywała. I tu znów pojawiło się pytanie o konkrety. 

- Jak chcecie osiągnąć wyższe płace? - dopytywał Kraśko. - Lekko obniżamy podatki, po drugie budżet państwa będzie dopłacał do tych najniższych pensji, żeby nie obciążać przedsiębiorców - wyjaśniała Barbara Nowacka, zaskakując nieco prowadzącego. - A skąd pieniądze na to? - dopytywał znów Piotr Kraśko.

- Jak to skąd pieniądze - po pierwsze, z uszczelnienia systemu - stwierdziła polityczka KO. 
- Ale którego? - nie odpuszczał dziennikarz. 
- Wszystkich. Systemu podatkowego, systemu egzekucji od przedsiębiorców ich należności - precyzowała Nowacka. A  Piotr Kraśko wytknął pewną logiczną sprzeczność postulatów. - System ma być bardziej przyjazny dla przedsiębiorców, a wy zapowiadacie: uskutecznimy system pobierania należności? - pytał. - Nie, uszczelnienia. Bo przedsiębiorcy też chcą płacić podatki w sposób sensowny. Widzi pan, co zrobił PiS? Oni np. w ogóle nie zajmują się sektorem bankowym, wielkimi korporacjami - odbiła piłeczkę Barbara Nowacka.

Co to są klauzule abuzywne?

Ale znów padło pytanie o szczegóły. - Nie załatwił kwestii parabanków, nie załatwił problemu SKOK-ów, nie pomógł frankowiczom ani wszystkim innym, którzy mają dziś problem ze spłatą kredytu. Frankowicze mówią, że ponoszą konsekwencje, ale chcą wycofania klauzul abuzywnych, które nadal są stosowane w umowach - wyliczała polityczka. I została poproszona o wyjaśnienie formuły "klauzule abuzywne".  - Klauzule abuzywne to są takie klauzule, które są na dobrą sprawę bardzo mocno uderzające, ograniczające prawa ludzi, którzy sięgają po kredyty. Czyli nieuczciwe, gdzieś, klauzule. W większości praw europejskich zabronione - taką definicję podała Barbara Nowacka, co Piotr Kraśko skomentował krótką chwilą ciszy.

Wszędzie trzeba dołożyć

Kolejną dziedziną, o której mówiła gościni Poranka Radia TOK FM, jest służba zdrowia. Chodzi konkretnie o pozyskanie na ten cel pieniędzy europejskich i stworzenie programów dotyczących np. onkologii, na wzór tych dotyczących np. rolnictwa. Wskazywała również na konieczność szkoleń dla lekarzy. 

- Widzę, że wszędzie trzeba dołożyć pieniędzy. A skąd je wziąć? Nie bardzo widzę, żeby jakaś partia miała pomysł na to, co ma być kołem zamachowym dla polskiej gospodarki. Teraz jest dobrze, ale co zrobić na przyszłość, żeby były pieniądze - zastanawiał się Kraśko. Barbara Nowacka stwierdziła, że owym kołem zamachowym powinna być stabilność. - Małe firmy nie mają stabilności prawa. Wielkie korporacje patrzą ze zdziwieniem na to, co się w tej Polsce dzieje - wyliczała.

I tu dziennikarz ponownie wytknął jej niekonsekwencję. - No ale usłyszałem, że banki nie bardzo rozliczają się z podatków, przedsiębiorcom trzeba uszczelnić system podatkowy... - przypominał. - Uszczelnić, ale zadbać o to, żeby przedsiębiorca nie czuł się wiecznym przestępcą. Pouczać, a nie karać - przekonywała Barbara Nowacka. - Z pouczeń nie będzie pieniędzy - kontrował Piotr Kraśko. - Jeśli będę ich (przedsiębiorców) uczyła, w jaki sposób mają się dobrze rozliczać i dbała o to, żeby przestrzegali podstawowych zasad, to będą - upierała się przy swoim Barbara Nowacka. 

Posłuchaj całej rozmowy - najwygodniej w aplikacji TOK FM:

DOSTĘP PREMIUM