Jan Grabiec: PiS chce cichcem odebrać 500 złotych niepełnosprawnym

Rzecznik Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec przekonywał w TOK FM, że Prawo i Sprawiedliwość dąży do ograniczenia liczby osób niepełnosprawnych uprawnionych do otrzymywania dodatku 500 złotych. - To jest dawanie pieniędzy na papierze, a nie polityka społeczna - mówił.
Zobacz wideo

W najbliższą środę (31 lipca) odbędzie się dodatkowe posiedzenie Sejmu, na którym posłowie prawdopodobnie znów zajmą się projektem 500 plus dla niepełnosprawnych. Sejm przyjął ustawę przyznającą dodatek w wysokości 500 złotych niepełnosprawnym niezdolnym do samodzielnej egzystencji. Udało się też przegłosować poprawkę zgłoszoną przez opozycję, która zwiększała kryterium dochodowe umożliwiające uzyskanie dodatku i tym samym - rozszerzała krąg osób uprawnionych do otrzymania 500 złotych.

Za tym rozwiązaniem zagłosowało ponad 40 posłów PiS. Najprawdopodobniej przez przypadek, co opisywała szerzej "Gazeta Wyborcza". Teraz ustawą mają zająć się senatorowie, którzy - jak pisze "GW" - zapewne zmienią korzystny dla niepełnosprawnych zapis.

Grabiec: To jest granda

- To jest granda, bo premier Morawiecki obiecał przed wyborami, że będą środki w wysokości 500 złotych dla niepełnosprawnych. Po wyborach się okazało, [że projekt jest tak skonstruowany - red.] żeby nie dać tych pieniędzy prawie nikomu. Kryteria formalne połączone z finansowymi sprawiają, że jeśli ktoś dostaje rentę rodzinną (…)  to wypada z tego systemu i nie może dostać ani grosza. To przypomina dawanie lizaka dziecku przez szybę - mówił w "Wywiadzie Politycznym" TOK FM Jan Grabiec. Jak dodał, "to jest dawanie pieniędzy na papierze, a nie polityka społeczna", dlatego opozycja wprowadziła poprawkę zwiększającą kryterium dochodowe z 1,1 tys. zł do 2,2 tys. zł.

Prowadząca rozmowę redaktor Karolina Lewicka wtrąciła, że politycy Prawa i Sprawiedliwości prawdopodobnie zorientowali się, że poparli rozwiązanie, które będzie kosztować więcej niż pierwotnie zakładali.

Zdaniem posła Grabca Prawo i Sprawiedliwość celowo chce się zająć tym projektem ustawy właśnie teraz, na dodatkowym posiedzeniu Sejmu i "w środku wakacji". - Oni chcą cichcem odebrać te 500 złotych niepełnosprawnym - stwierdził rzecznik PO. - We wtorek po południu, na komisji [w Senacie - red.] poprawka przejdzie, Senat ją przyjmie w środę rano, a już w środę po południu Sejm ma ją przyklepać - mówił polityk. I przekonywał, że ostatecznie - grupa, która zyska uprawnienia do dodatku 500 plus będzie nieliczna.

Gość TOK FM zapowiedział też, że opozycja namawia środowiska osób niepełnosprawnych i ich opiekunów, aby uczestniczyły w posiedzeniach dotyczących tego projektu - zarówno w Senacie, jak i w Sejmie.

Marszałek z rodziną w rządowym samolocie

Redaktor Lewicka pytała posła Grabca także o podróże Marszałka Sejmu. Przypomnijmy, z dokumentów, jakie ujawniono w czwartek wynika, że Marek Kuchciński - rządowym samolotem na trasie Warszawa-Rzeszów/Rzeszów-Warszawa - podróżuje nie sam, ale także z członkami swojej rodziny. Przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej zapowiedzieli wniosek o odwołanie Kuchcińskiego z pełnionej funkcji.

- Cała ta sytuacja jest żenująca - przyznał wprost Grabiec. - Nie było takiego przypadku, takiej praktyki, żeby osoby pełniące wysokie funkcje publiczne wykorzystywały specjalne rządowe samoloty do wycieczek rodzinnych. Czegoś takiego się po prostu nie robi - dopowiedział, na co szybko zareagowała redaktor Lewicka. Przypominała posłowi PO, że w przeszłości "był przypadek Donalda Tuska, który zabrał chłopaka swojej córki na pokład samolotu". - Nic na ten temat nie wiem - stwierdził Grabiec. I przekonywał, że w przeszłości politycy pełniący wysokie funkcje "latali samolotami rejsowymi, a nie życzyli sobie specjalnego rządowego samolotu".

W kontekście samego Marka Kuchcińskiego, rzecznik Platformy wskazał, że "to charakterystyczne dla obecnego Marszałka Sejmu, że ucieka w momencie, gdy robi się wokół niego gorąco". - Nie stanie przed opinią publiczną, przed dziennikarzami czy posłami. Nie powie jak było - mówił poseł. Zaznaczył, że sejmowa debata w sprawie jego odwołania będzie - tu cytat - "dobrą okazją do wykazania bizantyjskiego stylu uprawiania władzy".

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

DOSTĘP PREMIUM