Julia Pitera o polskim kandydacie do KE: Myślę, że dotarł tam jego artykuł o tym, że demokracja będzie religijna

- Myślę, że ten słynny artykuł, w którym pan Szczerski napisał, że Polska powinna być republiką fundamentalistyczną, że demokracja będzie religijna albo nie będzie jej w ogóle, że w Senacie powinni zasiadać biskupi, dotarł do rąk tych polityków - powiedziała Julia Pitera na antenie TOK FM.
Zobacz wideo

Ursula von der Leyen przyjechała do Warszawy w czwartek po to, by negocjować z Mateuszem Morawieckim kształt kierowanej przez nią Komisji Europejskiej. Oficjalnym kandydatem na stanowisko komisarza został Krzysztof Szczerski, szef gabinetu prezydenta Dudy

Politycy zebrani w audycji Wybory w TOK-u byli pewni wątpliwości co do tej kandydatury. - Krzysztof Szczerski firmuje swoją twarzą rządy prezydenta Dudy, który nie jest znany z obrony praworządności. To nie daje dużych szans na objęcie teki - stwierdził Krzysztof Śmiszek z Wiosny. 

Jan Wróbel głos oddał Julii Piterze (PO), która w Brukseli spędziła pięć lat. - Po pierwsze, przez wiele, wiele lat Prawo i Sprawiedliwość wszystkim zarzucało, że jedyne co ich interesuje to są sprawy personalne i żeby dać kolegom coś gdzieś. A jednocześnie obserwujemy, jak Prawo i Sprawiedliwość daje wyłącznie wedle zasług ludziom te stanowiska w Unii, które są bardzo ważne. I ja jestem ciekawa, jak pani Szydło by prowadziła tę komisję, nie mówiąc ani słowa po angielsku. Nie jest to takie proste. Do tego jest przynajmniej eurosceptyczna, jeśli nie europrzeciwna - krytykowała personalną politykę PiS na arenie europejskiej polityczka.

Dodała, że politycy Europy Zachodniej są bardzo dobrze przygotowani do przesłuchań kandydatów, mają całe zespoły researcherów, a u nas politykom wydaje się, że nikt nie śledzi ich wypowiedzi. - Tymczasem Parlament Europejski ma znacznie dłuższą pamięć, niż by się mogło wydawać i jest znacznie bardziej dociekliwy. Byłam na przesłuchaniach i byłam zdumiona, jak dużo posłowie wiedzieli przesłuchując naszych kandydatów. I myślę, że ten słynny artykuł, w którym pan Szczerski napisał, że Polska powinna być republiką fundamentalistyczną, że demokracja będzie religijna albo nie będzie jej w ogóle, że w Senacie powinni zasiadać biskupi, dotarł do rąk tych polityków. To był 2005 rok, człowiek tak się nie zmienia. W 2012 roku mówił różne rzeczy, które potwierdzają jego poglądy. Mogę się tylko dziwić, że człowiek o takich poglądach mógłby wchodzić do tego siedliska zła, chyba że będzie takim Konradem Wallenrodem - powiedziała Julia Pitera na antenie TOK FM.


- Postaram się zaprosić Szczerskiego i spytać o te wszystkie kwestie - zapewnił prowadzący audycję Jan Wróbel. 

- To nie jest kwestia personaliów, czy to będzie pan Szczerski czy ktoś inny, choć akurat się dziwię, bo pan Szczerski jest politologiem i jeśli miał objąć komisję budżetu czy też rolnictwa, to on się na tym nie zna. Kluczowe dla Polski będzie dostać jedną z ważnych komisji np. rolnictwo. Bo to jedna trzecia budżetu Unii. Albo kwestii transportu czy energetyki. I to wtórne, kto to obejmie, dobrze wysłać kogoś, kto się nadaje, bycie komisarzem to bardzo ciężka praca. Nawet spośród kandydatów PiS były bardziej kompetentne osoby - zauważył Władysław Teofil Bartoszewski z PSL. 

Rząd wielokrotnie deklarował, że Polsce zależy na "ważnej tece" i w tym kontekście wymieniano przede wszystkim dziedziny gospodarcze. Chociaż politycy PiS-u między słowami nie wykluczają też, że Warszawa mogłaby otrzymać tekę komisarza ds. rolnictwa.


- W idealnym świecie to widzę tak, że najpierw wywalczymy jakiś resort, a potem szukamy najlepszego kandydata, który by się w tym resorcie sprawdził. Albo ewentualnie walczyć o konkretny resort z konkretnym kandydatem, a okazuje się że pan Szczerski jest świetnym kandydatem w każdym zakresie i na wszystkim się zna - podsumował Piotr Apel z Kukiz'15.

Posłuchaj w Aplikacji TOK FM:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM