"Wyborcza": Robert Biedroń kandydatem lewicy na prezydenta. W wyborach do Sejmu nie wystartuje

Informacje "Wyborczej" to de facto rozwiązania kłopotliwej dla Roberta Biedronia sytuacji. Lider Wiosny w kampanii do PE deklarował, że jeśli zdobędzie mandat, to z niego zrezygnuje, bo jego celem jest walka o władzę w Polsce. Mandat wywalczył, ale nie zrezygnował. I musiał się z tego wielokrotnie tłumaczyć.
Zobacz wideo

Z informacji "Wyborczej" wynika, że Robert Biedroń ma być kandydatem lewicy w wyborach prezydenckich w 2020 roku. Lider Wiosny zrezygnuje ze startu w jesiennych wyborach parlamentarnych. "Taka decyzja nie oznacza, że Biedroń nie będzie w ogóle zaangażowany w wybory parlamentarne – ma zostać szefem sztabu wyborczego lewicy i będzie odpowiadał za strategię i planowanie wspólnej kampanii SLD, Wiosny i Razem" - czytamy.

Jak dodaje "Wyborcza", jeden z rozmówców dziennika przyznał, że decyzja dotycząca startu w wyborach prezydenckich, ma ochronić Biedronia przed atakami w kampanii parlamentarnej. "Wiosna nie chce bowiem, by powtórzyła się sytuacja z kampanii do eurowyborów, gdy polityczna konkurencja ostro go atakowała. Tym bardziej że wybory prezydenckie w dużym stopniu opierają się właśnie na wizerunku kandydatów" - podkreśla gazeta. 

Robert Biedroń najlepszy na lewicy

Sondaże pokazują, że Robert Biedroń nie ma konkurentów na lewicy. Według przeprowadzonego w maju badania Kantaru dla „Gazety Wyborczej”, portalu Gazeta.pl i TOK FM - lider Wiosny otrzymałby w pierwszej turze 11 proc. 

Czytaj też: SLD, Wiosna i Razem wspólnie powalczą w wyborach do Sejmu i Senatu>>>

DOSTĘP PREMIUM