Rodzinne podróże Kuchcińskich bez marszałka? "Rzeczpospolita" powołuje się na pracowników lotniska

"Rz" informuje, że "m.in. z wojskowego gulfstreama G550 na lotnisku w rzeszowskiej Jesionce wysiadały czasem same dzieci marszałka" Sejmu. - Mamy kolejny program - "samolot plus" - komentował w TOK FM Leszek Miller. Były premier jest przekonany, że sprawą podróży rodziny Kuchcińskich powinna się zająć prokuratura.
Zobacz wideo

"O tym, że m.in. z wojskowego gulfstreama G550 na lotnisku w rzeszowskiej Jesionce wysiadały czasem same dzieci marszałka, mówią dziennikarzom oburzeni pracownicy, którzy obsługiwali te loty. Choć Centrum Informacyjne Sejmu temu oficjalnie zaprzecza ('żadnym z lotów służbowych samolotami rządowymi, zamówionych na potrzeby Marszałka Sejmu, nie miała miejsca sytuacja, w której członkowie rodziny Marszałka Sejmu podróżowali bez drugiej osoby w państwie' - twierdzi dyrektor CIS Andrzej Grzegrzółka w piśmie do 'Rzeczpospolitej')" - czytamy w "Rz". 

Po publikacji tekstu w dzienniku do sprawy odniósł się na Twitterze dyrektor Grzegrzółka. 

"Zaczyna się. 'Po koszule' latali, bez Marszałka Sejmu na pokładzie etc. Czekam na hit, że sam syn pilotował lub w ogóle, że za sterami nikt nie siedział. A poważnie to rozumiem, że rozpoczynamy czas "anonimowych doniesień" i "naszych rozmówców". Wrzucać trzeba,bo temat się kończy" - napisał na Twitterze.

Leszek Miller nie ma wątpliwości, że sprawą powinni zająć się prokuratorzy. Jak mówił w Poranku Radia TOK FM, "z ciekawością" przeczytał informacje "Rz".  Dodał, że chciałby poznać w tej sprawie pełną dokumentację. - Kancelaria Sejmu nie kwapi się do tego [aby ją ujawnić - red.]. Tu prokuratura powinna wszcząć postępowanie - podkreślił. 

Pieniądze wpłacone. Przepisy zmienione. Nie ma sprawy?

Marszałek Sejmu (i podległe mu CIS) początkowo zaprzeczali, że do lotów marszałka z rodziną rządowym samolotem w ogóle dochodziło. Ostatecznie Marek Kuchciński zdecydował jednak, że za najbliższych, którzy z nim latali, zapłaci. Pieniądze trafiły na konto dwóch organizacji charytatywnych. A Centrum Informacyjne Sejmu podało, że takich lotów było ponad 20. 

Wczoraj (30 lipca) byliśmy świadkami błyskawicznej zmiany przepisów. Najpierw prezes PiS poinformował, że poprosił o wpisanie do obowiązujących regulacji, że rodziny podróżujące z najważniejszymi politykami będą płaciły za takie loty. Kilka godzin potem pojawiły się informacje, że stosowne zmiany wprowadzono w KPRM i w resorcie obrony.  

Wygląda na to, że dla polityków PiS sprawa "KuchcińskiAir" została zakończona. 

Opozycja, przypomnijmy, domaga się dymisji Marka Kuchcińskiego ze stanowiska marszałka Sejmu. 

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM