Robert Biedroń będzie szefem sztabu Lewicy. Sam w wyborach parlamentarnych nie wystartuje

Lider Wiosny Robert Biedroń zostanie szefem sztabu Lewicy w wyborach do parlamentu. Liderzy bloku mają ogłosić tę decyzję podczas konferencji prasowej. W skład sztabu wejdzie m.in. były prezes TVP Robert Kwiatkowski.
Zobacz wideo

Lewica, którą tworzą: SLD, Wiosna Roberta Biedronia i Lewica Razem ogłosiła o godz. 13 na konferencji prasowej przed pomnikiem Ignacego Daszyńskiego przy warszawskim placu Na Rozdrożu pełen skład sztabu wyborczego.

Robert Biedroń nie będzie startował w wyborach do parlamentu. Wiceszefami sztabu, którym pokieruje, będą: sekretarz generalny Wiosny Krzysztof Gawkowski, sekretarz generalny SLD Marcin Kulasek i członek Zarządu Krajowego Lewicy Razem Marcelina Zawisza.

- Mam zaszczyt być szefem sztabu  i obiecuję zrobić wszystko, żeby lewica wróciła do parlamentu. Wrócimy do Sejmu, wrócimy do Senatu i zmienimy oblicze Polski - powiedział na konferencji Robert Biedroń. 

Rzeczniczka SLD Anna Maria Żukowska będzie tę samą funkcję pełnić także w sztabie Lewicy. Pełnomocniczką ds. kontaktów ze stroną społeczną zostanie członkini Zarządu Krajowego Lewicy Razem Julia Zimmermann.

- Razem jesteśmy silni - i chcemy walczyć o zwycięstwo - podkreślał z kolei Adrian Zandberg z Partii Razem

Szefem zespołu strategicznego w sztabie został były sztabowiec Aleksandra Kwaśniewskiego w wyborach prezydenckich z 1995 roku - Robert Kwiatkowski, wiceprezes Wiosny Gabriela Morawska-Stanecka będzie szefową zespołu prawno-finansowego, a zespołem programowym pokieruje Dariusz Standerski, czyli dyrektor programowy Wiosny.

Za organizację będzie odpowiadała Anna Zeitz (SLD), za komunikację rzeczniczka Lewicy Razem Dorota Olko, a sekretarzem sztabu zostanie Patryk Janczewski (Wiosna).

"Wielobarwność" siłą

Jak ocenił Adrian Zandberg, siłą porozumienia, które wystartuje z list lewicowego komitetu, jest "wielobarwność". - Siłą Lewicy jest jej różnorodność. Jesteśmy silni dlatego, że jesteśmy różni: jesteśmy starsi i młodsi,  jesteśmy z mniejszych miejscowości i z wielkich miast, takich jak Warszawa - mówił lider Lewicy Razem.

Jak zaznaczył, polityków, którzy wystartują z list KW Lewica łączy "to, co było bliskie sercu Ignacego Daszyńskiego - przekonanie, że Polska może być krajem sprawiedliwym społecznie, krajem, który stoi po stronie pracowników, krajem, który stoi po stronie kobiet, krajem, który jest demokratyczny i wolny, krajem, który nikogo nie zostawia z tyłu". - O taką Polskę Lewica zawalczy w wyborach do parlamentu i o taką Polskę będą walczyć w nowym parlamencie przedstawiciele silnej, różnorodnej reprezentacji lewicy - dodał Zandberg.

Komitet Wyborczy Lewica nie będzie w formalnym znaczeniu koalicją - czyli aby dostać się do Sejmu muszą przekroczyć pięcioprocentowy prób wyborczy, a nie jak w przypadku koalicji - ośmioprocentowy.

Listę jedynek Lewicy - poznamy najpóźniej w przyszłym tygodniu.

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM