Co by było, gdyby marszałek był emirem Dubaju i miał 12 żon? Kamiński ironicznie o tłumaczeniach Kuchcińskiego

Posła Michała Kamińskiego nie przekonało tłumaczenie marszałka Sejmu. Jak ocenił, Marek Kuchciński należy do ludzi, którzy "przepraszają po to, by nie przeprosić". - A przede wszystkim po to, by uciec przed odpowiedzialnością - stwierdził w rozmowie z TOK FM.
Zobacz wideo

Po blisko dwóch tygodniach oczekiwania, usłyszeliśmy dziś, jak Marek Kuchciński osobiście tłumaczy się z  podróżowania rządowymi samolotami. - Loty do Rzeszowa, jak i na każde inne lotnisko, były związane z moją pracą. Mam świadomość, że liczba lotów była duża, ale wynikała głównie z modelu pracy, jaki przyjąłem - stwierdził. I przeprosił "tych, którzy poczuli się urażeni".

Do tej pory wiedzieliśmy, że marszałek ponad 20 razy podróżował z najbliższą rodziną. Dziś Kuchciński poinformował, że raz rządowym samolotem leciała tylko jego żona. Polityk PiS-u zdecydował się, że w związku z tym wpłaci "28 tys. zł, na Fundusz Modernizacji Sił Zbrojnych". 

- Myślę, że cała sprawa marszałka Kuchcińskiego jest kolejnym dowodem na to, że świetnie, iż Polska jest krajem katolickim, a nie muzułmańskim. Proszę sobie wyobrazić, ile by nas kosztowały loty żon marszałka Kuchcińskiego,  gdyby był emirem Dubaju i miał 12 żon, a nie tylko jedną - komentował w rozmowie z TOK FM Michał Kamiński, który przed laty związany był z Prawem i Sprawiedliwością. 

"Czy Kaczyński wiedział?"

Zdaniem posła nie byłoby dzisiejszych tłumaczeń, gdyby nie wielki nacisk opinii publicznej i mediów. Choć sposób, w jaki marszałek przeprosił za - jak stwierdził Kamiński - "niefrasobliwe latanie" nie jest satysfakcjonujący. - To jest taka formuła ludzi, którzy przepraszają po to, by nie przeprosić; a przede wszystkim po to, by uciec przed odpowiedzialnością. Ale marszałek Kuchciński, jak to kiedyś powiedziałem w Sejmie, być może uniknie werdyktu izby, którą reprezentuje, ale na pewno nie uniknie werdyktu historii - uważa były spin doktor PiS-u. 

Michał Kamiński nie ma wątpliwości, że sprawa podróży marszałka powinna skończyć się jego dymisją. Ale to i tak nie skończyłoby sprawy. Poseł oczekiwałby też wyjaśnień ze strony prezesa Prawa i Sprawiedliwości. - Jarosław Kaczyński lubi siebie przedstawiać, i jego akolici tak go przedstawiają, jako człowieka, który rządzi Polską, wszystko ogrania. I jest pytanie, czy Jarosław Kaczyński  wiedział? Aprobował działania Kuchcińskiego? Czy marszałek robi, co chce? To znaczy, czy najważniejsi  ludzie w państwie korzystają z pieniędzy podatników bez wiedzy Jarosława Kaczyńskiego, czy Kaczyński dał im przyzwolenie, mówiąc: bawcie się Polską - podsumował Michał Kamiński w rozmowie z TOK FM. 

W najbliższy piątek (9 sierpnia) w Sejmie odbędzie się debata i głosowanie w sprawie złożonego przez PO wniosku o dymisję Marka Kuchcińskiego. 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM