Oczkoś o tłumaczeniach Kuchcińskiego: Mowa ciała wskazywała, że gorącym żelazem pięty mu Jarosław przypalił

- Gdyby wypuścić na pasku [telewizyjnym - red.] treść tego, co było w myślach pana marszałka, to tam pewnie byłoby dużo słów na "k", "p" i tak dalej - powiedział w TOK FM dr Mirosław Oczkoś pytany o emocje, które dało się odczytać z mimiki Marka Kuchcińskiego, gdy tłumaczył się z samolotowych podróży.
Zobacz wideo

Marek Kuchciński, po blisko dwóch tygodniach od wybuchu afery, osobiście zabrał głos w sprawie podróżowania rządowymi samolotami. - Loty do Rzeszowa, jak i na każde inne lotnisko, były związane z moją pracą. Mam świadomość, że liczba lotów była duża, ale wynikała głównie z modelu pracy, jaki przyjąłem - stwierdził. I przeprosił "tych, którzy poczuli się urażeni".

- Gdyby wypuścić na pasku [telewizyjnym - red.] treść tego, co było w głowie, w myślach, pana marszałka, to tam pewnie byłoby dużo tych słów na "k", "p" i tak dalej - powiedział w TOK FM dr Mirosław Oczkoś pytany o emocje, które dało się odczytać z mimiki Marka Kuchcińskiego na jego konferencji.  

Ekspert ds. wizerunku zauważył, że marszałek "miał wkurzoną minę". - Ewidentnie był przymuszony do tego [wystąpienia - red.] - ocenił. - Jego mowa ciała wskazywała, że po prostu gorącym żelazem pięty mu Jarosław [Kaczyński - red.] przypalił. Musiał przyjść i musiał się ukorzyć - dopowiedział gość Piotra Maślaka. Podkreślił też, że - jako odbiorca konferencji - poczuł się przez pana marszałka "olany".

- Niestety polscy politycy się nie nauczyli, że nie opłaca się kłamać w przestrzeni publicznej, bo kłamstwo ma krótkie nogi i wcześniej czy później wyjdzie - skomentował dr Oczkoś.

Wykaz lotów

Kilka godzin po wystąpieniu Marka Kuchcińskiego, Kancelaria Sejmu opublikowała wykaz podróży marszałka rządową maszyną. Od marca 2016 roku do 22 lipca tego roku to 85 lotów, przy czym 70 odbywało się na trasie między Warszawą i Rzeszowem. W wykazie znalazły się także informacje dotyczące liczby pasażerów na pokładzie, ale bez uwzględnienia nazwisk czy funkcji.  

Marszałek Kuchciński poinformował też, że raz rządowym samolotem leciała tylko jego żona. Polityk PiS-u zdecydował się, że w związku z tym wpłaci "28 tys. zł, na Fundusz Modernizacji Sił Zbrojnych".

Czytaj także: "To jednak niespecjalnie zaangażowana forma przeprosin". Dr Flis o tłumaczeniach marszałka Kuchcińskiego"

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM