Czarnecki o nadużywaniu lotów przez Kuchcińskiego: Zakładam, że mógł czegoś nie wiedzieć i czynił to nieświadomie

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Czarnecki broni marszałka Marka Kuchcińskiego. - Zakładam, że mógł czegoś nie wiedzieć i czynił to nieświadomie, nie znając procedur - mówi.
Zobacz wideo

W środę media poinformowały, że Marszałek Sejmu zabierał na pokład rządowego samolotu nie tylko rodzinę, ale także polityków Prawa i Sprawiedliwości. Zdaniem opozycji, jest to sytuacja niedopuszczalna, którą powinien z urzędu zająć się prokurator generalny Zbigniew Ziobro.   

- To partia oszustów. W sprawie marszałka Kuchcińskiego i jego niskich lotów kłamią regularnie - powiedział w Sejmie poseł Platformy Obywatelskiej Cezary Tomczyk. Opozycja domaga się też od Kancelarii Sejmu ujawnienia pełnej dokumentacji dotyczącej lotów Marka Kuchcińskiego.

"Mógł czegoś nie wiedzieć"

Politycy Prawa i Sprawiedliwości bronią z kolei marszałka. Ryszard Czarnecki - o nadużywaniu lotów przez Kuchcińskiego i bliskich polityków PiS - mówił, że pan marszałek na pewno nie działał intencjonalnie.

- Zakładam, że mógł czegoś nie wiedzieć i czynił to nieświadomie, nie znając pewnych procedur - powiedział europoseł. - Problem urodził się z powodu nieczytelnych przepisów odziedziczonych po poprzednich rządach - dodał.

Przed kilkoma dniami, niedługo po ujawnieniu pierwszych informacji ws. "afery samolotowej" prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński zaapelował do kancelarii premiera o zmianę przepisów dotyczących lotów rządowymi samolotami - żeby rodziny polityków były zobowiązane do płacenia za podróż. Po zaledwie kilku godzinach dowiedzieliśmy się, że KPRM prośbę Jarosława Kaczyńskiego spełniła.

Posłowie na pokładzie z marszałkiem

Z informacji ujawnionych w środę przez media wynika, że z rządowych samolotów korzystali między innymi poseł Stanisław Piotrowicz wraz z żoną, Zdzisław Krasnodębski, Bogdan Rzońca, Krystyna Wróblewska i inni.

Kancelaria Sejmu opublikowała w poniedziałek wieczorem wykaz lotów Marka Kuchcińskiego. Wynika z niego, że podróży było 85, w tym zdecydowana większość na trasie Warszawa - Rzeszów - Warszawa. Jednak zarówno dziennikarze, jak i politycy opozycji zwracają uwagę, że lista jest niepełna. Brakuje w niej między innymi dokładnego wykazu pasażerów. 

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM