Patronat prezydenta dla rocznicy powstania Brygady Świętokrzyskiej. "To uderzenie w najlepszą tradycję Polski"

- Wsparcie antydemokratycznego, skrajnie prawicowego, faszyzującego czy wręcz faszystowskiego ruchu to dla mnie wyjątkowo zła polityka historyczna - powiedział w TOK FM prof. Rafał Wnuk w kontekście patronatu udzielonego przez prezydenta Andrzeja Dudę.
Zobacz wideo

Prezydent Andrzej Duda objął Patronatem Narodowym zaplanowane na 11 sierpnia obchody 75. rocznicy powołania Brygady Świętokrzyskiej Narodowych Sił Zbrojnych. Jak czytamy na stronie internetowej prezydenta, patronat został udzielony na wniosek Jana Józefa Kasprzyka - szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, który jest organizatorem wydarzenia.

Profesor Rafał Wnuk, historyk z Instytutu Historii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, o decyzji Andrzeja Dudy w TOK FM mówił: "Jest mi smutno". - Uważam, że to jest uderzenie w najlepszą tradycję Polski, jaką była Armia Krajowa i jakim było Polskie Państwo Podziemne. To jest podważenie wielkiego wysiłku pół miliona członków Polskiego Państwa Podziemnego, którzy robili to, co trzeba w tamtym momencie, czyli walczyli z Niemcami - przyznał.

Patronat udzielony przez Andrzeja Dudę od wielu dni wzbudza kontrowersje. Wyrażający oburzenie list do prezydenta skierowali potomkowie oficerów AK. "Ze zdziwieniem i przykrością dowiadujemy się o tej decyzji" - stwierdzili.

Czym była Brygada Świętokrzyska?

Dlaczego cała sprawa wzbudza takie kontrowersje? - Brygada Świętokrzyska to była największa jednostka wojskowa Narodowych Sił Zbrojnych Związku Jaszczurczego, która nie podporządkowała się Polskiemu Państwu Podziemnemu, nie weszła w skład Armii Krajowej i nie tylko z nią nie współpracowała, ale wręcz uważała, że AK nie jest wojskiem polskim, nie jest formacją, która ma prawo reprezentować Polskę na zewnątrz - tłumaczył w TOK FM prof. Wnuk. 

Jak dodał, Brygada Świętokrzyska była formacją bardzo prawicową, radykalną i "wzywającą do stworzenia państwa wzorowanego na wzorach faszystowskich".

Największe kontrowersje budzi jednak fakt, że Brygada Świętokrzyska w czasie II wojny światowej współpracowała z Niemcami i Wehrmachtem. Co do tego, jak mówi Wnuk, historycy nie mają wątpliwości. - Od końca 1944 roku, kiedy Brygada Świętokrzyska zaczęła wycofywać się na Zachód, mamy do czynienia z otwartą kooperacją - powiedział profesor. Podkreślał, że Brygada otrzymywała od Niemców racje żywnościowe i możliwość trenowania na ich poligonach.

- Wsparcie [przed prezydenta - red.]antydemokratycznego, skrajnie prawicowego, faszyzującego czy wręcz faszystowskiego ruchu to dla mnie wyjątkowo zła polityka historyczna i rzecz - dla mnie osobiście - wątpliwa moralnie - ocenił prof. Wnuk. 

"Prezydent nie powinien stawiać Brygady Świętokrzyskiej jako wzór"

Krytycznie o decyzji prezydenta wypowiadał się też w Poranku Radia TOK FM Paweł Kowal - historyk, były polityk Prawa i Sprawiedliwości, obecnie "jedynka" Koalicji Obywatelskiej w Krakowie. Pytany, czy Andrzej Duda popełnił błąd, obejmując Patronatem Narodowym rocznicę powstania Brygady Świętokrzyskiej, Kowal powiedział: "Uważam, że tak. Uważam, że prezydent nie powinien stawiać Brygady Świętokrzyskiej jako wzór".

Historyk podkreślił, że zupełnie czym innym jest "szanowanie żołnierzy, których los wojenny rzucił w różne okoliczności, a stawianie ich jako bohaterów". - Mam wrażenie, że my dzisiaj trochę to mieszamy - ocenił. 

Naczelny Rabin Polski odsyła zaproszenie

Stający w obronie Brygady Świętokrzyskiej podkreślają, że celem jej porozumienia z Niemcami wcale nie była wspólna walka, lecz ratowanie się przed nadchodzącymi od Wschodu bolszewikami. Wspomniany na początku Jan Józef Kasprzyk w środę na konferencji przekonywał wręcz, że "Brygada Świętokrzyska nigdy nie kolaborowała z Niemcami". - Powielanie takiej tezy to powielanie czarnej legendy Brygady Świętokrzyskiej, która została stworzona w okresie zniewolenia komunistycznego - mówił.

Takie argumenty nie przekonały Naczelnego Rabina Polskiego, który odmówił wzięcia udziału w uroczystościach i odesłał zaproszenie Janowi Kasprzykowi. "Zorganizowanie tych uroczystości znieważa pamięć wszystkich obywateli Polski poległych w walce z Niemcami. Zaproszenie mnie do wzięcia w nich udziału traktuję jako osobistą zniewagę" - napisał Michael Schudrich.

W programie niedzielnych uroczystości z okazji rocznicy Brygady Świętokrzyskiej jest msza św. w Katedrze Polowej Wojska Polskiego (o 10), uroczystości przy Grobie Nieznanego Żołnierza (o 12) i uroczystości w Centrum Konferencyjnym MON (od 14.30).

Prezydent Andrzej Duda, mimo udzielonego Patronatu Narodowego, nie będzie osobiście uczestniczyć w warszawskich uroczystościach. 

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie:

DOSTĘP PREMIUM