Gerald Birgfellner będzie przesłuchany po raz siódmy. Tym razem nie musiał przyjeżdżać do Polski

Austriak Gerald Birgfellner twierdzi, że padł ofiarą oszustwa. Jego zdaniem prezes PiS odmówił wypłacenia mu pieniędzy za prace, które wykonał na rzecz spółki Srebrna. Biznesmen, od czasu powiadomienia prokuratury, będzie przesłuchiwany po raz siódmy. Jarosław Kaczyński nie został przez śledczych ani razu wezwany.
Zobacz wideo

29 stycznia 2019 roku "Wyborcza" opublikowała  stenogram nagrania rozmowy z lipca 2018 r. m.in. prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z Geraldem Birgfellnerem. Austriacki biznesmen złożył zawiadomienie do prokuratury (pod koniec stycznia - red.) - utrzymuje, że został oszukany przez prezesa Prawa i Sprawiedliwości. Chodzi o prace przygotowawcze prowadzone przez Birgfellnera w sprawie budowy na warszawskiej Woli, przy ul. Srebrnej, wielkiego biurowca. 

Od tego czasu biznesmen był przesłuchany sześć razy. Dziś odbędzie się siódme przesłuchanie. Tym razem w Wiedniu.  

Wszystko odbywa się w ramach procedury postępowania sprawdzającego, choć zgodnie z obowiązującymi przepisami, prokuratura ma 30 dni od daty złożenia zawiadomienia, by wszcząć śledztwo.  

Do tej pory nie doszło też do wezwania na przesłuchanie Jarosława Kaczyńskiego, który zdaniem Geralda Birgfellnera dopuścił się oszustwa. 

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie:

DOSTĘP PREMIUM