Lasek krytycznie o pomyśle ustawy ws. lotów VIP-ów. "Instrukcja HEAD jest wystarczająca, trzeba tylko jej przestrzegać"

- Jeżeli niektórzy politycy nie stosują się do zapisów instrukcji, która została napisana krwią osób, które zginęły w 2010 roku, to jaką mamy pewność, że będą stosowali się do zapisów ustaw? - pyta Maciej Lasek. Ustawa dotycząca lotów najważniejszych osób w państwie to pomysł zaprezentowany przez szefa KPRM Michała Dworczyka.
Zobacz wideo

- Instrukcja HEAD jest wystarczająca, trzeba tylko jej przestrzegać - tak Maciej Lasek, były przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, komentuje pomysł na ustawę, która regulować ma sprawę lotów najważniejszych osób w państwie. 

Rząd chce, by nowa ustawa zawierała jasny zakaz podróży rządowymi maszynami rodzin polityków czy posłów, o ile nie stanowią oni oficjalnej delegacji. Ale, jak ocenił Lasek w rozmowie z reporterem TOK FM Tomaszem Fenske, istotą problemu nie są dodatkowi pasażerowie lotów VIP-ów. Bo afera dotycząca lotów Marka Kuchcińskiego nie wybuchła dlatego, że z byłym marszałkiem Sejmu podróżowały dzieci czy żona. O podróżach rządowymi samolotami stało się głośno, bo niemal każdej z nich nadawano status oficjalnej misji.

- Jeżeli niektórzy politycy nie stosują się do zapisów instrukcji, która została napisana krwią osób, które zginęły w 2010 roku, to jaką mamy pewność, że będą stosowali się do zapisów ustaw? - pytał były szef PKBWL, który w ubiegłorocznych wyborach samorządowych wywalczył mandat radnego z ramienia Koalicji Obywatelskiej. 

Maciej Lasek nie ma wątpliwości, że specjalna ustawa dotyczącą podróży najważniejszych osób w państwie, to ruch na pokaz.- Z tego, co słyszałem, ma być jawny rejestr lotów HEAD, ale to można zrobić na poziomie regulaminu lub ustaleń wewnętrznych, że każda kancelaria będzie publikowała rejestr wszystkich lotów o statusie HEAD - podkreślił ekspert i powtórzył: Instrukcja była wystarczająca, wystarczyło tylko jej przestrzegać

Opozycja bojkotuje

- Członkowie rodzin najważniejszych osób w państwie nie będą mogli przebywać na pokładzie rządowych samolotów, jeśli nie będą wchodzić w skład oficjalnej delegacji - powiedział w poniedziałek szef KRPM. Zaznaczył, że w przypadku prezydenta i pierwszej damy będą inne regulacje.

W poniedziałek w kancelarii premiera odbyło się spotkanie m.in. przedstawicieli klubów parlamentarnych w sprawie projektu ustawy, który ma uregulować loty służbowe najważniejszych osób w państwie.

- Wierzymy, że mamy szansę wspólnie jeszcze w tej kadencji wypracować dobre przepisy - powiedział szef KRPM Michał Dworczyk na briefingu po spotkaniu.

Mówił, że podczas spotkania były różnego rodzaju opinie dotyczącego tego, kto będzie mógł latać z najważniejszymi osobami w państwie. "Decyzje polityczne to są właśnie te, kto powinien być jeszcze na pokładzie samolotów" - przekonywał.

- Jedno jest pewne, na pewno członkowie rodzin tych najważniejszych osób w państwie - z wyłączeniem pana prezydenta i pierwszej damy, bo tutaj będą inne regulacje - jeżeli nie wchodzą w oficjalny skład delegacji, nie będą mogły przebywać na pokładzie. Podobnie jak rodziny parlamentarzystów, który ewentualnie by się znaleźli na pokładzie takiego statku powietrznego - powiedział szef KPRM.

Jak mówił, do tej pory takich ograniczeń nie było, a instrukcja HEAD jest w tej sprawie "niedookreślona i uznaniowa".

Rozmowy zbojkotowali przedstawiciele największego klubu opozycyjnego w Sejmie - Platformy Obywatelskiej-Koalicji Obywatelskiej. 

Rzecznik rządu Piotr Müller przed rozpoczęciem spotkania powiedział, że brak przedstawicieli PO-KO  przyjmuje ze smutkiem.

- Na szczęście pojawili się przedstawiciele innych klubów parlamentarnych, z czego się cieszymy. Niestety tej krytycznej uwadze muszą podlegać posłowie PO-KO, którzy dzisiaj rano wydawało się, że zapowiadali, że na tym spotkaniu będą, a pół godziny temu zapowiedzieli, że na spotkaniu się nie pojawią, ponieważ nie chcą wchodzić w dialog. To przykra informacja, myślę również dla wszystkich wyborców PO, bo pokazuje, że w dialogu w tak ważnych sprawach nie są w stanie spotkać się w KPRM i omówić tych najważniejszych kwestii" - ocenił rzecznik rządu. 

Rządowy projekt ustawy o organizacji lotów najważniejszych osób w państwie ma być gotowy do końca tygodnia.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM