Jerzy Wenderlich: Trzeba zatrzymać drożyznę, Polacy zaczęli się gorzej odżywiać za rządów PiS

- Trzeba zatrzymać drożyznę artykułów żywnościowych, Polacy zaczęli się gorzej odżywiać za rządów PiS, przerażający jest też dostęp do służby zdrowia i lekarstw - przekonywał Jerzy Wenderlich, wiceprzewodniczący SLD w Poranku Radia TOK FM.
Zobacz wideo

- Tak kandyduję do Senatu, z Włocławka. Senat to taka konkurencja, gdzie każdy się może zgłosić. Jako kandydat Lewicy będę popierany przez inne ugrupowania koalicyjne, chciałbym wierzyć, że również przez KO i PSL - powiedział Jerzy Wenderlich na antenie TOK FM. Dodał, że o mandaty senackie powinny ubiegać się "postaci z takim doświadczeniem jak jego". Oraz, że on sam dobrze zna się na tworzeniu ustaw, umie na nie spoglądać z dystansu, a to jest ważne w Senacie

- Jestem człowiekiem dużej wiary i ufności i uważam, że to co korzystne dla Polski i Polaków stanie się wkrótce - ocenił. Wenderlich dodał, że do Sejmu i Senatu należy "przywrócić dobre ustawy i rozmowy o nich".- Senat jest w tej kadencji jakoś uśpiony, nie potrafi recenzować prawa tworzonego dziś na kolanie. Senat powinien przeglądać te ustawy, pełnić rolę koła ratunkowego i platformy zreflektowania się nad tym, czy to prawo nie powinno być lepsze - przekonywał gość Poranka.

Za rządów PiS Polacy gorzej się odżywiają

Jerzy Wenderlich stwierdził również, że dzisiejsza rzeczywistość w Polsce jest "skrzecząca". - Mamy drożyznę, zaczęła pierwszy raz po transformacji spadać średnia długość życia Polaków - wyliczał. Podkreślał, że spada dzietność, a wskaźnik umieralności jest większy niż narodzin. 

Maciej Głogowski, prowadzący audycję dopytywał, czy ma pomysł, jak tę tendencję zmienić.- Trzeba zatrzymać drożyznę artykułów żywnościowych, Polacy zaczęli się gorzej odżywiać za rządów PiS, przerażający jest też dostęp do służby zdrowia i lekarstw, od długiego czasu jakość żywności jest przerażająca. Rządzący chcą kontrolować, podsłuchiwać a nie potrafią zadbać o żywność - przekonywał Jerzy Wenderlich. 

Maciej Głogowski poruszył też temat lotów marszałka Kuchcińskiego. Polityk SLD powiedział, że nie pamięta, żeby kiedykolwiek "marszałkowie latali z teściowymi i kuzynami". - Te loty marszałka to jest wierzchołek góry lodowej, państwa, które służy partii. Trzeba przywrócić stan mentalny taki, że politycy zaczną myśleć o wspólnocie - stwierdził.

Pobierz Aplikację TOK FM i słuchaj sprytnie:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM