Dr Oczkoś: Premier Morawiecki wygląda, jakby grał Dostojewskiego w jakimś podrzędnym teatrze

Według dr Mirosława Oczkosia kampania przed jesiennymi wyborami do Sejmu i Senatu rozpocznie się "na całego" z początkiem września. - Będzie przypominała sprint lub może taki bieg dwa razy 100 metrów - ocenił ekspert.
Zobacz wideo

Do wyborów parlamentarnych pozostało nieco ponad miesiąc. Zdaniem dr Mirosława Oczkosia eksperta do spraw wizerunku, kampania wyborcza z prawdziwego zdarzenia zacznie się z początkiem września. - Myślę, że wtedy fajerwerki mogą zostać odpalone. Kampania będzie przypominała sprint lub może taki bieg dwa razy 100 metrów. To nie będzie maraton, bo nie będzie, gdzie biec – mówił. I przekonywał, że po premierze Mateuszu Morawieckim widać, że kampania PiS wystartowała jednak zbyt wcześnie. - Miałem w weekend takie dojmujące wrażenie, patrząc na "objazdówkę" premiera po Polsce. Na tle trzech grających mocno, prawie dell'arte, liderów lewicy, Morawiecki wyglądał, jakby grał Dostojewskiego, ale w jakimś podrzędnym teatrze, jakby nie miał siły już mówić. To pokazuje, że świeżość i energia w polityce nie jest dana raz na zawsze. Widać zmęczenie materiału – opisywał gość TOK FM.

Zdaniem eksperta do spraw wizerunku w każdej kampanii wyborczej przychodzi moment, w którym partii rządzącej "kończy się rozdawanie chleba, czyli obietnice", a zaczynają się "igrzyska". - Są symptomy, że partia rządząca spróbuje pograć w tę stronę. Pan Sławomir Neumann ma jakieś niewyjaśnione sprawy majątkowe, czy pan Krzysztof Brejza, który za mocno harcował. Aparat państwa pracuje na rzecz rządzących – mówił ekspert.

Neumannowi CBA zarzuca, że polityk wydawał pieniądze zasilające konto jego biura poselskiego na biżuterię, restauracje, alkohol. Z kolei według TVP Brejza miał stać za organizowaniem hejtu w Inowrocławiu, gdzie prezydentem jest jego ojciec. 

Dr Mirosława Oczkoś podkreślał, że opozycja jeszcze nie do końca się zdefiniowała. - PO ma za uszami, że 8 lat rządziła, tego nie da się odciąć jednym ruchem. Lewica musi wyjaśnić wyborcom, dlaczego idzie w trzy partie. PSL z Kukizem próbuje sklecić coś, co jest moim zdaniem skrzyżowaniem węża z osłem. No ale, nie wiadomo, różne zwierzęta w przyrodzie występują – ocenił  i dodał: Każdy startuje z innego pułapu i z innymi emocjami.

Jak wyjaśniał gość TOK FM, taka krótka kampania może charakteryzować się głównie reaktywnością. - Bo mało kto ma przemyślaną całą strategię na tyle, że ściśle się jej trzyma niezależnie od okoliczności. Kampania będzie wyjątkowa, to podkreślają wszyscy na prawo i lewo. Jeżeli PiS wygra znacząco, to przemodeluje Polskę w taki sposób, że ciężko będzie ją szybko "odmodelować". Z kolei, jeśli wygra, ale niezdecydowanie, to będzie miał przeciwko sobie opozycję, która będzie mu utrudniać życie bardziej niż teraz. A jeżeli zdarza się taka sytuacja, że partia rządząca nie wygra, no to wtedy sytuacja będzie już zupełnie inna – podsumowywał dr Mirosław Oczkoś.

Dlaczego Robert Biedroń "przedobrzył" na konwencji Lewicy i ekspert "musiał się zatrzymać, żeby nie uderzyć w drzewo"? W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

DOSTĘP PREMIUM