Spór wokół paktu senackiego. Lewica zarzuca PO, że nie dotrzymała obietnicy

Na czwartkowej konferencji prasowej przedstawiciele Lewicy zarzucili Platformie Obywatelskiej, że nie dotrzymuje ustaleń w sprawie tzw. paktu senackiego, który zakłada współpracę przy układaniu list wyborczych do Senatu. Te zarzuty odpierała w TOK FM Izabela Leszczyna z PO.
Zobacz wideo

Coraz mniejsze szanse na pełną zgodę opozycji w sprawie paktu senackiego.Konflikt - jak zaznaczali dzisiaj przedstawiciele Lewicy - dotyczy wcześniejszych ustaleń z Platformą Obywatelską, która miała ustąpić 6 miejsc w okręgach, w których politycy SLD, Wisony i Razem mają najmocniejszych kandydatów.

- Równo miesiąc temu w tym miejscu, 29 lipca zebraliśmy się, żeby zaapelować do wszystkich sił opozycyjnych o przyjęcie paktu senackiego. To pomysł, który dziś w Polsce wydaje się najrozsądniejszym rozwiązaniem, jeśli chodzi o strategię wyborczą, jeśli naszym celem jest pokonanie PiS i doprowadzenie do tego, że w izbie wyższej polskiego parlamentu opozycja będzie miała większość - mówił Robert Biedroń. - Musimy z rozczarowaniem powiedzieć, że tych rozmów w sprawie paktu senackiego od kilku dni już nie ma - dodał. 

Według Lewicy, Platforma obietnicy nie dotrzymała, a spór o wystawienie kandydata toczy się m.in. w okręgu łódzkim.

Jak mówiła w TOK FM Izabela Leszczyna z PO, podczas układania list, pierwszeństwo miało najsilniejsze ugrupowanie w danym okręgu.

- Widzę to po Częstochowie, gdzie mieliśmy świetną kandydatkę. Ustąpiliśmy kolegom z lewicy, bo uznali, że to jest miasto, w którym mają duże szanse wygrać. Uszanowaliśmy tę decyzję i mamy nadzieję, że tak, jak my ustąpiliśmy w Częstochowie, Lewica ustąpi np. w Łodzi - komentowała. 

Ostateczny termin na rejestrację list wyborczych wyznaczono na 3 września.

Pobierz aplikację i słuchaj na smartfonie

DOSTĘP PREMIUM