Lider Obywateli RP o "politycznym deal'u" między Schetyną a Ujazdowskim. "Głupie i naiwne"

Koalicja Obywatelska w wyborach do Senatu w Warszawie stawia na Kazimierza Michała Ujazdowskiego. - Takimi numerami robią wszystko, żeby zdemobilizować demokratyczny elektorat - ocenił w TOK FM Paweł Kasprzak. Lider Obywateli RP chce samodzielnie powalczyć o mandat senatora z Warszawy.
Zobacz wideo

Paweł Kasprzak o miejsce w Senacie walczyć będzie m.in. z z Kazimierzem Michałem Ujazdowskim, byłym politykiem PiS, który został wystawiony przez Koalicję Obywatelską. Według Kasprzaka doszło do "skandalu". - Słynny pakt senacki, którego istnienie zdementowała lewica, przybrał taką postać: warszawiakom, którzy już raz wybrali jesienią wyrazistego w poglądach polityka Rafała Trzaskowskiego, narzucono kandydaturę Kazimierza Michała Ujazdowskiego, który jest jego odwrotnością - przekonywał w Poranku Radia TOK FM. 

Lider Obywateli RP mówił, że liczy na debatę z Kazimierzem Michałem Ujazdowskim. - Potem bierzemy jakąś firmę zajmującą się robieniem sondaż, mierzymy i słabszy się wycofuje. My od zawsze domagaliśmy się prawyborów, bo byłoby to lepsze rozwiązanie. Ale PO od dwóch lat mówi, że jest na to za późno - mówił Kasprzak. Dodał, że nie uważa, że jego kandydatura "rozbija głosy na opozycji: "Kto tak mówi, grzeszy nierzetelnością". 

Według rozmówcy Jacka Żakowskiego doszło do "politycznego deal'u" między Grzegorzem Schetyną a Kazimierzem Michałem Ujazdowskim. - Pan Grzegorz umówił się z panem Kazimierzem na coś we Wrocławiu i nie wyszło. (Ujazdowski miał być kandydatem PO na prezydenta miasta, ale po krytyce tego rozwiązania i sprzeciwie m.in. Nowoczesnej wycofano się z tego pomysłu - red.) Teraz robi się to samo w Warszawie. Obłędne historie. Uzasadnia się to jakimiś cwaniackimi teoriami, że on oszuka wyborców w Chicago, że będzie udawał ich człowieka. Głupie i naiwne. Wszystkie dane pokazują, bezsens tej operacji. Były wybory europejskie i Polonia nie głosowała tak, jak chciał Schetyna - przekonywał Paweł Kasprzak. 

"KO zniechęca ludzi"

Według gościa Poranka Radia TOK FM Koalicja Obywatelska takimi "numerami", jak wystawienie Ujazdowskiego w Warszawie, robi wszystko, żeby zdemobilizować demokratyczny elektorat. - Choć stolica to nie jedyne takie miejsce. Nie znajduje słów, żeby opisać to, co się wyprawia. Od lat zamykaliśmy oczy i głosowaliśmy na kogokolwiek, żeby nie PiS. Maksimum tego potencjału pokazały wybory europejskie. Te 38,5 proc. to bardzo dużo, ale to nie wystarczy. Ci ludzie mają więcej rozsądku niż Grzegorz Schetyna. Oni wiedzą i mówią sobie: okej, Grzegorz bredzisz, mówią najdelikatniej, ale trudno, inaczej wygra PiS - przekonywał lider Obywateli RP.

Paweł Kasprzak mówił też o "koszmarnych trudnościach" przy zbieraniu podpisów przed zarejestrowaniem komitetu wyborczego. -  Ujazdowski też ma kłopot. Ludzie mijają nas obojętnie na ulicy, mają dosyć polityki. To jest kompletnie zrozumiałe i to jest jedna z zasług Koalicji Obywatelskiej - uważa.

Jacek Żakowski powątpiewał w to, że Ujazdowski stanie do debaty z Kasprzakiem. Przypominał, że starał się zaprosić go do swojego piątkowego programu, ale spotkał się ze stanowczą odmową.

- To jest linia całej KO i PO: zamknąć wszystkim twarz. Jeżeli to ich realny program wyborczy to będzie z nami źle. Ale proszę mnie nie obarczać odpowiedzialnością za tego typu decyzję, bo ta decyzja dzisiaj należy imiennie do Grzegorza Schetyny i do nikogo nikogo więcej - podkreślał Kasprzak.  Jego zdaniem lider PO jest na "tyle rozsądny, że umie kalkulować". - Musi sobie zdawać sprawę, że kompromituje siebie, swoją partię i może przegrać wszystko, co jest do przegrania - podsumowywał lider Obywateli RP. 

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie:

DOSTĘP PREMIUM