80. rocznica wybuchu II wojny światowej. "Z Westerplatte apelujemy: pokój, nie wojna. Nigdy więcej wojny"

- Nie możemy pozwolić na to, aby ludzie głoszący nietolerancję, nienawiść, konflikt wzięli górę - mówił na Westerplatte pierwszy zastępca szefa Komisji Europejskiej Frans Timmermans. Premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że to co działo się na Westerplatte, to "był przedsionek piekła". - Nigdy więcej wojny ? apelowała prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.
Zobacz wideo

- Jesteśmy tutaj w 80. rocznicę rozpoczęcia okropieństw, które spotkały polską ludność. Jesteśmy tu po to, aby pamiętać, co się stało - szczególnie, że jedna piąta ludności Polski została zgładzona podczas sześciu lat wojny" - podkreślił Timmermans w niedzielę podczas uroczystości. - Wyobraźcie sobie państwo, gdyby co piąta osoba spośród państwa teraz miała zniknąć, a taki los spotkał naród polski z ręki nazistów, z ręki hitlerowców - wiceszef Komisji Europejskiej. 

- Musimy też pamiętać o ludności żydowskiej szczególnie dotkniętej eksterminacją z rąk nazistów. Musimy pamiętać oczywiście o żołnierzach i ich ofierze, nie tylko o tych stosunkowo niewielu, którzy tutaj walczyli o wolność Polski, ale też o tych, którzy walczyli przez długie sześć lat. Oni walczyli o wolność nas wszystkich, wszystkich Europejczyków - zaznaczył. "Chciałbym za to wyrazić wdzięczność w imieniu Unii Europejskiej i Komisji Europejskiej - mówił Timmermans. 

Przypomniał, że jest Holendrem i jego kraj zawdzięcza wyzwolenie polskim żołnierzom generałów Stanisława Maczka i Stanisława Sosabowskiego. - To bardzo osobiste dla mnie, ze względu na to, że pochodzę z Bredy, dokąd trafili żołnierze polscy i mówili na moją babcię "Mutti". Mój ojciec w tej chwili niestety niewiele pamięta, ale pamięta serdeczność polskich żołnierzy, z którymi miał do czynienia, kiedy do Bredy wkroczyli - powiedział Timmermans. - Musimy jako Europejczycy wykazać się tolerancją i wzajemnym szacunkiem zwłaszcza teraz, kiedy Europa jest cała i wolna, i zjednoczona. Nie możemy pozwolić na to, aby ludzie głoszący nietolerancję, głoszący nienawiść jako dobry sposób na prowadzenie polityki, głoszący konflikt, który mógłby im celom pomóc, żeby oni wzięli górę - przekonywał podczas rocznicowych uroczystości na Westerplatte. 

"Pierwszą ofiarą wojny prócz prawdy była wolność, była godność człowieka"

Premier Mateusz Morawiecki powiedział, że Polska w 1939 roku "stała na straży wartości fundamentalnych dla cywilizacji Zachodu - prawdy, wolności i godności człowieka".  Szef polskiego rządu podkreślił, że trzeba domagać się prawdy i zadośćuczynienia. Premier ocenił, że straty materialne zadane przez Niemców, były co najmniej kilkadziesiąt razy większe od wysiłku finansowego Polski dla budowy państwa i takich przedsięwzięć jak Centralny Okręg Przemysłowy. - Dlatego o tamtych stratach trzeba mówić, pamiętać, trzeba domagać się prawdy, trzeba domagać się zadośćuczynienia - podkreślił Mateusz Morawiecki.

Zaznaczył, że to, co się stało 80 lat temu, było ludobójstwem, "zbrodnią ludobójstwa o gigantycznych rozmiarach, ludobójstwa na narodzie polskim". - Mówi się, że prawda jest pierwszą ofiarą wojny. Pierwszą ofiarą wojny prócz prawdy była wolność, była godność człowieka i Polska stała na straży tamtych wartości, wartości fundamentalnych dla cywilizacji Zachodu dla cywilizacji europejskiej - mówił szef polskiego rządu. 

Premier Morawiecki podkreślił bohaterstwo żołnierzy z Westerplatte. - Ofiarna walka Polaków już na Westerplatte miała trwać siedem godzin trwała siedem dni. Był to przedsionek piekła, przedsionek tego, co Niemcy pokazali - do czego są zdolni w kolejnych sześciu latach na ziemiach polskich. Oni - chłopcy z Westerplatte, warszawskich Termopil, Wizny i wielu innych miejsc polskiego Września dawali świadectwo bohaterstwa narodu polskiego, ale też ich krew, ich ofiara dała nam później nadzieję - stwierdził.  - W czasach strasznej drugiej apokalipsy budowaliśmy fenomen na skalę światową - polskie państwo podziemne, a później w latach zrywów wolnościowych i w roku 80, roku Solidarności też przywoływaliśmy pamięć polskiego Września, pamięć polskich bohaterów II wojny światowej - mówił Morawiecki.

"Apelujemy o pokój"

- Z Westerplatte apelujemy: pokój, nie wojna. Nigdy więcej wojny – powiedziała  Aleksander Dulkiewicz podczas obchodów 80 rocznicy wybuchu II wojny światowej. - Chylimy dziś nisko głowy, jak co roku oddając hołd bohaterskim obrońcom Westerplatte i wspominając o ofiarach wojny i wszystkich żołnierzach walczących pod biało-czerwonym sztandarem - mówiła prezydent Gdańska, witając gości uroczystości. Gospodarz uroczystości powiedziała, że dzisiaj - w 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej "chcę z całą mocą podkreślić, że stoimy po stronie pamięci. która służy w budowaniu wspólnoty - wspólnoty narodowej, jedności Europy – wspólnoty, która umacnia demokracją i wolność. solidarność i pojednanie, wzajemny szacunek i tolerancję". - Dlatego tu - z Westerplatte apelujemy: pokój, nie wojna. Nigdy więcej wojny – powiedziała.

Podziękowała też nieżyjącemu prezydentowi Piotrowi Adamowiczowi, który wraz z harcerzami rozpoczął tradycję obchodów tych porannych uroczystości w godzinie ataku Niemców na Westerplatte.

DOSTĘP PREMIUM