"Chrystus byłby z wykluczonymi". Adamowicz chce zmian w unijnym prawie. Chodzi o mowę nienawiści

Chcę szerzyć nowy trend dyskursu kulturalnego i bez nienawiści - przekonywała w TOK FM Magdalena Adamowicz, europosłanka KE i opowiadała o swoich pomysłach na walkę z hejtem.
Zobacz wideo

W tym tygodniu Magdalena Adamowicz, wdowa po zamordowanym prezydencie Gdańska Pawle Adamowiczu i europosłanka Koalicji Europejskiej, na łamach brytyjskiego portalu dziennika "The Guardian" zdradziła, że chciałaby zmian w europejskim prawie dotyczącym mowy nienawiści. Jak wyjaśniała w TOK FM, jej projekt obejmuje szersze spektrum spraw. - Dotyczy też manipulacji, dezinformacji i inżynierii społecznej. Bo często pod ich wpływem ulegamy mowie nienawiści, czy sami jej używamy. Dochodzi też do przestępstw na tym tle – tłumaczyła Adamowicz.

Jak wyjaśniała, zależy jej na zmianie języka debaty publicznej. - To dotyczy polityków, ale też mediów. Zaprasza się polityków skłonnych do używania agresywnych słów, dziennikarze nieraz podpuszczają, a potem wszyscy się cieszą. Media z wyników czy klików, a tacy politycy z rozgłosu. Dlatego ja chcę szerzyć nowy trend, dyskursu kulturalnego i bez nienawiści – podkreślała europosłanka Koalicji Europejskiej i jednocześnie przyznawała, że taki proces może potrwać nawet kilka lat.

W kontekście jej planów Mikołaj Lizut, prowadzący "A Teraz na Poważnie" pytał Adamowicz o akcję "odkażania" ulic Szczecina z ideologii LGBT, za którą ma stać jeden z księży. - Spuentuję to słowami papieża Franciszka: Kim jestem, by oceniać. Natomiast wiem dobrze, że w Kościele jest miejsce dla każdego – mówiła Magdalena Adamowicz.

Podkreślała, że jeżeli w sobotę na ulice Szczecina chcą wyjść ludzie "pełni miłości i radości", to mają do tego pełne prawo. - Nie musimy w tym uczestniczyć, jeśli nam się to nie podoba, ale nie można przeszkadzać – mówiła.

Jej zdaniem religia katolicka powinna tylko łączyć, a nie dzielić. - Musimy patrzeć na naukę Chrystusa, który byłby teraz z wykluczonymi. Na pewno by im pomagał – oceniła europosłanka KE.

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM