Banaś był tak skuteczny, że "wrogowie mu się odwinęli"? Kwaśniewski: Taka retoryka PiS działa

- Wobec Mariana Banasia, głównego kontrolera całego państwa, który pełnił wcześniej kluczowe funkcje, są bardzo poważne i niewyjaśnione zarzuty. Źle to wygląda - ocenił w TOK FM były prezydent Aleksander Kwaśniewski.
Zobacz wideo

Afera związana z kontaktami Mariana Banasia z podejrzanymi postaciami związanymi ze światem przestępczym i z "nietypowym" użytkowaniem jego kamienicy była głównym tematem rozmowy Karoliny Lewickiej z Aleksandrem Kwaśniewskim. Jak informował "Superwizjer" TVN w kamienicy miał działać pensjonat, wynajmujący pokoje na godziny.

Według byłego prezydenta cała afera świadczy bardzo źle o państwie rządzonym przez PiS. - Wobec głównego kontrolera całego państwa, który pełnił wcześniej kluczowe funkcje, są bardzo poważne, niewyjaśnione zarzuty. Źle to wygląda - ocenił Kwaśniewski. Przypominał, że już wiele lat temu stwierdził, że w Polsce prokuratura, służby specjalne i telewizja publiczna są najbardziej zdemoralizowane. - Teraz mogę to powtórzyć. Ta demoralizacja polega na braku wewnętrznego etosu, instytucjonalnej powagi czy pełnym podporządkowaniu się politykom - wyliczał były prezydent.

"Potrzeba specjalnej, niezależnej komisji"

Według niego całą sprawą powinna zająć się specjalna niezależna komisja. - Bo jeżeli służby nie wiedziały o powiązaniach Banasia, to bardzo źle. A jeśli wiedziały i ukryły to, żeby nie podpaść władzy, to jeszcze gorzej. Należy to wszystko dogłębnie wyjaśnić - podkreślał prezydent.

Lewicka oceniła, że PiS stosuje w obronie szefa NIK retorykę oblężonej twierdzy. - Że Banaś tak skutecznie walczył z mafią VAT-owską, że teraz wrogowie mu się "odwinęli" - stwierdziła dziennikarka TOK FM. Kwaśniewski odpowiedział, że taka reakcja jest typowa dla "podzielonego społeczeństwa". - W takich przypadkach wszystkie zarzuty obala się jako wymyślne spiski. Tutaj to działa. Afera nie zmieni preferencji tych wyborców, którzy chcą głosować na PiS, a także przeciwników rządów - wyjaśnił były prezydent.

Jego zdaniem "rysą na teflonie PiS" będzie pierwsze zderzenie z "rzeczywistością". - Kiedy wpadniemy w kłopoty gospodarcze, wynikające z mocno nieodpowiedzialnej polityki rządu. Mamy przecież spowolnienie gospodarki na świecie, w tym w Niemczech. Inflacja rośnie i wkrótce zacznie być odczuwalna. Trzecia sprawa to rynek pracy, jeśli opuszczą nas Ukraińcy to będą tutaj kolosalne napięcia. To będzie test dla PiS, bo trzeba będzie wyjść do ludzi i przeprosić, że na coś nas nie stać - podsumowywał Aleksander Kwaśniewski.

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

DOSTĘP PREMIUM