Do USA bez wiz na wiosnę 2020? Ryszard Schnepf tłumaczy, co oznacza dla Polaków decyzja Donalda Trumpa ws. wiz

- Zalecałbym wszystkim spokój. To nie jest tak, że jutro bez wizy polecimy do USA - mówił w TOK FM Ryszard Schnepf, były ambasador w USA i Hiszpanii, komentując decyzję Donalda Trumpa o zgodzie na dołączenie Polski do programu bezwizowych podróży do USA.
Zobacz wideo

Prezydent USA Donald Trump podpisał zgodę na ruch bezwizowy z Polską. Ryszard Schnepf, były ambasador w USA i Hiszpanii, ocenił na antenie TOK FM, że to bardzo dobra wiadomość. - Wszyscy czekali na to wiele lat. Z moich informacji wynika, że spełniliśmy wymóg związany z odsetkiem odmów na wniosek wizowy. Powinien być poniżej 3 procent, według moich informacji on wynosi 2,9 procent. To wspólny sukces nas wszystkich, którzy te wizy otrzymali - mówił Schnepf.

Jak wskazywał były ambasador, mimo wszystko decyzja Donalda Trumpa jest pewnym zaskoczeniem. - Ja rozumiem to tak, że Polska wypełniła warunki i podpis Trumpa to dyspozycja dla administracji amerykańskiej, a przede wszystkim dla Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, który ustali szczegółowe warunki wjazdu bezwizowego Polaków do USA - wyjaśnił Schnepf.

Donald Trump dał zgodę na zniesienie wiz dla Polaków. Nowe zasady wyjazdu do USA

Były ambasador zaleca w tej sprawie spokój. - Proszę nie liczyć, że już jutro wjedziemy do Stanów bez wizy. To potrwa kilka miesięcy. Stawiam na marzec, kwiecień przyszłego roku. Choć to postanowione, to urząd musi wykonać swoją pracę - wskazywał były polityk.

Wyjaśniał również, że po wejściu w życie zmian i tak trzeba będzie dopełnić formalności, by odbyć podróż do USA. - Przed wylotem trzeba będzie wypełnić dokument zezwalający na nasze lądowanie w USA. Podobna procedura jest teraz przy podróżach do Kanady. To prosty dokument, wypełnia się go przez internet, prawie automatycznie, trzeba zapłacić za to w tej chwili 14 dolarów. W ciągu pół godziny do jednego dnia dostajemy zgodę na lądowanie w USA - tłumaczył Ryszard Schnepf.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM