Porno po komunii. Pierwszy kontakt z pornografią mają już dziewięciolatki. Najgorsze, co mogą zrobić ich rodzice, to je karać

- W świadomości rodziców kontakt z pornografią dotyczy zazwyczaj innych dzieci, nie ich dzieci - to jeden z problemów, na które wskazują eksperci stykający się na co dzień z przypadkami uzależnienia kilku- czy kilkunastolatków od pornografii.

"Moje dziecko zostanie dewiantem seksualnym" - to była pierwsza myśl, która pojawiła się u pani Marii* po przejrzeniu historii wyszukiwania jej dziewięcioletniego syna. Od miesięcy Antek oglądał filmy pornograficzne, często codziennie. Sceny przemocy, symulacje gwałtów, seks grupowy. Nad komputerem w jego pokoju stoi Batman z serii klocków Lego. Pani Marii wydaje się, że zabawka mówi do niej: "A nie mówiłem?". Pamięta głównie falę uczuć: wściekłości, żalu, obrzydzenia, strachu. Miała ochotę rozwalić ten "pier***ony komputer". Antka nie było wtedy w domu.

- Rodzicom jest bardzo trudno w tej sytuacji. Gdy przychodzą do mnie po takim doświadczeniu, to sporo czasu potrzeba samemu rodzicowi na zaopiekowanie się sobą. To są ogromne emocje. Dopiero, jak zaopiekujemy się rodzicem, możemy zacząć rozmawiać o dziecku - mówi Agnieszka Stein, psycholożka z Ośrodka Wsparcia i Rozwoju "Bliskie miejsce". Czy jestem złym rodzicem? Co zrobiłam źle? Dlaczego to dziecko to robi? Dlaczego MNIE to robi? Między innymi takie pytania zadawała sobie pani Maria. - Często rodzice działają bardzo szybko. Po odkryciu, że dziecko ogląda pornografię, od razu wybuchają. Zaczynają rozmowę z synem lub córką. Zadają pytania, na które dziecko nie potrafi odpowiedzieć. A kluczowe jest, aby w momencie rozmowy dziecko poczuło, że rodzic bierze odpowiedzialność za tę sytuację. A nie, że jest obwiniane, atakowane, krytykowane, zawstydzane. Z tej rozmowy rodzic musi się dowiedzieć: co się dzieje, że dziecko sięga po pornografię. Od kiedy to się zdarza? Dlaczego to robi? Co czuje? - dodaje Ewa Dziemidowicz, terapeutka z poradni psychologicznej "Dziecko w sieci" Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę.

Rok komunii

- Dziewięć lat. To szacowany, średni wiek pierwszego kontaktu dzieci z pornografią. Część trafi na takie materiały trochę wcześniej, inne trochę później - mówi prof. Mateusz Gola z Instytutu Psychologii PAN i University of California San Diego, kierownik zespołu badawczego zajmującego się nałogowymi zachowaniami seksualnymi. Dziewięciolatek, dziewięciolatka. W Polsce to wiek, kiedy dzieci są zwykle w trzeciej klasie. Ci, którzy mają wierzących rodziców, być może dopiero co byli u pierwszej komunii. To wiek, kiedy rodzice zaczynają tracić na znaczeniu. Ważniejsi stają się rówieśnicy. - Dużym zaskoczeniem w prowadzonych przez nas badaniach było to, że dzieci już w wieku od 7 do 12 roku życia korzystają ze stron pornograficznych. Wchodzi na te strony ok. 25 proc. dzieci do 12 roku życia. Ten odsetek jest równy wśród chłopców i dziewczynek w tym wieku - tłumaczy prof. Gola. I przytacza badania brytyjskie: 11-12 proc. dziewczynek i chłopców w wieku 12 lat wchodzi na takie strony regularnie przynajmniej raz w tygodniu.

Dlaczego szukają w internecie treści pornograficznych? - Dla wielu dzieci kontakt z materiałami erotycznymi to jakiś wyraz ciekawości, eksploracji, czasami to jest przypadkowe wejście - mówi prof. Gola. Jak tłumaczy Łukasz Wojtasik, ekspert ds. bezpieczeństwa dzieci i młodzieży w internecie z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, dzieci w zależności od wieku inaczej na te materiały reagują: - W przypadku starszych dzieci mówimy o uczeniu się fałszywych standardów dotyczących seksu i seksualności. W przypadku młodszych dzieci ta reakcja to przede wszystkim strach i niezrozumienie. One widzą w tych materiałach pornograficznych przede wszystkim przemoc. Pornografia w dzisiejszych czasach jest bardzo przemocowa. Producenci pornografii decydują się na coraz ostrzejsze, bardziej brutalne sceny. Głównie ze strony mężczyzn w stosunku do kobiet. Dzieci to widzą i się boją. Badania i nasze doświadczenia z fundacji pokazują, że dzieci potrafią to odnieść do sytuacji w domu. Jeżeli w jakiś sposób zaobserwują w domu, że rodzice uprawiają seks, to potrafią się bać o bezpieczeństwo matki.

A reakcje fizjologiczne? - Ciało dziewięcio- czy dziesięciolatka nie jest w pełni rozwinięte, nie ma wykształcony drugorzędowych cech płciowych. Zdolność do orgazmu wygląda zupełnie inaczej. Wiemy, że występują formy masturbacji dziecięcej. To nie jest rzadkie zachowanie. Stymulowanie narządów płciowych występuje już u przedszkolaków. Ale mamy za mało danych, aby stwierdzić, że tego typu reakcje pojawiają się przy oglądaniu pornografii - tłumaczy prof. Gola.

Gonitwa myśli

Pani Maria i ojciec Antka żyją osobno. Rozstali się, gdy chłopiec miał 5 lat. Żyją w życzliwych stosunkach, ale daleko im do miana "przyjacielskich". To właśnie z nim na wyjeździe był Antek, kiedy pani Maria pierwszy raz zobaczyła historię przeglądania w komputerze syna. Wiedziała, że to nie jest rozmowa na telefon. Nie mogła jednak znieść gonitwy myśli. Co będzie z jej synem? Dlaczego tego szuka? Czy ktoś go molestuje? Zapisała się do przychodni psychologiczno-pedagogicznej. "To było szczęście w nieszczęściu" - wspomina dzisiaj. Razem z psycholożką dziecięcą przygotowała się do rozmowy z Antkiem. I z byłym mężem, co okazało się jeszcze większym wyzwaniem. W trakcie rozmów z psycholożką przyszedł jednak inny szok - dowiedziała się, że jej dziewięcioletni syn może być uzależniony od pornografii.

- Coraz częściej dzieci, które mają częsty kontakt z pornografią, trafiają do poradni psychologicznych, bo rodzice nie wiedzą, jak im pomóc. Dziecko może być uzależnione od pornografii - mówi Dziemidowicz. Czy ryzyko uzależnienia jest takie samo, jak w przypadku osób dorosłych? Prof. Gola: - Nie mamy jasnych danych, czy dzieci uzależniają się łatwiej od takich materiałów. Wiemy, że szybciej uzależniają się od substancji. Jest to związane z tym, że kora przedczołowa w mózgu, zwłaszcza obszary grzbietowo-boczne tej kory, odpowiadające za kontrolę zachowania, nie są jeszcze wykształcone. Dorośli są w stanie podjąć decyzję, zanim zareagują, gdy np. coś ich wystraszy czy zdenerwuje. Dziecko tego nie ma. W przypadku chłopców ta część mózgu rozwija się do 21 roku życia, a u dziewczynek do 18-19. Możemy więc przypuszczać, że materiały pornograficzne mają większy wpływ na dzieci niż na osoby dorosłe, które mają większą kontrolę poznawczą. Poza tym ludzie mający za sobą pierwsze kontakty seksualne z drugim człowiekiem są w stanie zweryfikować to, co widzą. Dziecko, często w realiach bez edukacji seksualnej, nie ma żadnych punktów odniesienia.

Jak rozpoznać uzależnienie?

Kiedy możemy uznać, że to nie incydentalny kontakt z materiałami pornograficznymi a uzależnienie? - Częstotliwość oglądania takich materiałów jest wyznacznikiem tego, czy dziecko jest uzależnione od pornografii. Dlatego kluczowe jest ustalenie, co właściwie się wydarzyło. Czy dziecko weszło na tę stronę raz i przez przypadek? Czy ktoś z klasy wysłał link? To są sytuacje, którymi możemy zająć się w rodzinie - tłumaczy Dziemidowicz. I jednocześnie podkreśla, że większa ostrożność jest ważna, jeśli ten kontakt jest dłuższy, częstszy. - Musimy obserwować dziecko. Czy zauważamy zmiany w jego zachowaniu? To mogą być zachowania wobec rówieśników czy słowa przez nich wypowiadane. Również, jeśli to jest pornografia twarda, przemocowa, agresywna czy pokazująca wykorzystywanie dzieci, to nawet przy jednorazowym kontakcie warto skorzystać z konsultacji ze specjalistą - mówi terapeutka. - Możemy przypuszczać, że ten co dziewiąty dwunastolatek czy dwunastolatka, która korzysta z pornografii, regularnie robi to nawykowo lub nałogowo. O nałogu mówimy wtedy, gdy dane zachowanie prowadzi do negatywnych konsekwencji. W przypadku dzieci jest to zazwyczaj zaniedbywanie obowiązków szkolnych, izolacja od rówieśników, poświęcanie mniej czasu pasji. W wyniku tego pojawia się więcej stresu, niepokoju i napięcia - dodaje prof. Gola.

Zgodnie z rekomendacją terapeutki pani Maria zdecydowała się najpierw porozmawiać z byłym mężem. Ojciec Antka wpadł w szał, zaczął oskarżać panią Marię, że nie upilnowała dziecka, że daje mu dostęp do niezabezpieczonego sprzętu. W najgorszym momencie awantury winą obarczył jej "rozwiązłość" i fakt, że po rozwodzie spotykała się z innymi mężczyznami. Nie zgodził się na wspólną rozmowę z Antkiem ani na wspólną wizytę w poradni. W “jego czasie” Antek nie ma dostępu do komputera, tabletu czy telefonu. Odbył rozmowę z synem w cztery oczy i zabronił Antkowi dzielenia się wrażeniami z tej rozmowy z mamą.

- W świadomości rodziców kontakt z pornografią dotyczy zazwyczaj innych dzieci, nie ich dzieci. To jest to, nad czym pracujemy z rodzicami. Kontakt z pornografią nie jest czymś, co jest zarezerwowane dla rodzin w jakiś sposób niewydolnych wychowawczo. Pierwszym krokiem do zabezpieczenia dzieci przed dostępem do pornografii jest odpowiednia konfiguracja komputerów, tabletów i oczywiście telefonów. W ten sposób możemy ograniczyć możliwość kontaktu dzieci z takimi treściami. Ale ich nie wykluczymy. Kluczowa jest rozmowa. Z dużym prawdopodobieństwem dziecko w końcu trafi na szkodliwe treści w internecie. Dlatego powinniśmy o nich rozmawiać. Najważniejsze, żeby dzieci wiedziały, co jest dla nich dobre a co złe. Miały nazwane wartości w danej rodzinie. I wiedziało, że ze strony rodzica spotka go wsparcie, a nie kara - mówi Wojtasik. I dodaje, że im wcześniej zaczniemy rozmowy z dzieckiem, tym lepiej. - Korzystanie z pornografii to tabu w naszym społeczeństwie. Ten wstyd się udziela dzieciom. Dlatego tak trudno im zwrócić się o pomoc do dorosłych - mówi prof. Gola.

Co się dzieje z dzieckiem, a co z rodziną

Pani Maria zabrała Antka do poradni. Sama również kontynuuje swoją terapię i próbuje jak najlepiej wspierać syna w tej sytuacji. Nie odebrała dziecku urządzeń, za to zabezpieczyła je najlepiej, jak umiała. Jednak wciąż, za każdym razem, gdy widzi syna przed jakimkolwiek ekranem, towarzyszy jej napięcie. - Nie ma żadnych standardowych wytycznych do programów terapii dzieci uzależnionych od pornografii. Nie mamy też danych, jak duże jest to zjawisko i ile rodzin szuka pomocy - mówi prof. Gola. - Pracę z dzieckiem uzależnionym od pornografii konstruuje się indywidualnie. Bardzo ważne jest rozpoznanie tej sytuacji i ustalenie, co się dzieje z dzieckiem, co się dzieje w rodzinie. Jakie potrzeby zaspokaja dziecko, korzystając z takich treści? Często praca z rodzicami jest kluczowa dla pomocy danemu dziecku. Bo to rodzina jest czynnikiem wspierającym w tym procesie - tłumaczy Ewa Dziemidowicz.

Od odkrycia pani Marii minęło osiem miesięcy. Wciąż chodzą z Antkiem na terapię. Po słowach byłego męża nie poszła na żadną randkę, bo wciąż boi się, że problem Antka to jej wina. Boi się, czy Antek zbuduje normalną relację w dorosłym życiu. Czy nie ma gdzieś dostępu do pornografii. I czy były mąż nie spełni swoich gróźb i nie wystąpi o ograniczenie jej praw rodzicielskich. - W badaniach kolegów z Australii wśród nastolatków, którzy mają za sobą długą historię oglądania pornografii, widać, że pierwsze doświadczenia seksualne to próby odtworzenia tego, co obejrzeli w tych materiałach. Jeśli dziecko zaczyna korzystać z pornografii w wieku dziewięciu lat, to zanim dojdzie do jego pierwszego kontaktu seksualnego z partnerem lub partnerką, minie 6-8 lat, w ciągu których jego edukacja seksualna będzie opierać się na tym, co zobaczy w filmach w internecie - tłumaczy prof. Gola. Dodaje również, że coraz częściej zgłaszają się do seksuologów pacjenci, którzy ze względu na korzystanie z pornografii we wczesnych latach mają problemy z osiągnięciem satysfakcji seksualnej z partnerem czy partnerką. - Materiał pornograficzny do dużo bodźców, dużo stymulacji. Inny sposób odczuwania przyjemności niż podczas seksu z człowiekiem. Jest szereg zmian w seksualności, które tak powszechny dostęp do pornografii prawdopodobnie za sobą niesie.

*Imiona bohaterów na prośbę bohaterki występującej pod imieniem Maria zostały zmienione

DOSTĘP PREMIUM