Władysław Kosiniak-Kamysz: Ci, którzy twierdzą, że karty już rozdane, są w głebokim błędzie

Wszystko zależy nie od sondaży, ale od mądrości i od decyzji Polaków - podkreślił lider PSL Władysław Kosiniak- Kamysz w Radomiu podczas konwencji wyborczej partii.
Zobacz wideo

Ci, którzy twierdzą, że karty już rozdane, że wszystko już wiadomo, są w głębokim błędzie. Wszystko zależy nie od sondaży, ale od mądrości i od decyzji Polaków – podkreślił lider PSL Władysław Kosiniak- Kamysz w Radomiu podczas konwencji wyborczej partii.

Szef ludowców zauważył, że przed wyborami parlamentarnymi Polskie Stronnictwo Ludowe podjęło się trudnego wyzwania, tworząc Koalicję Polską m.in. razem z Kukiz’15.

"Można powiedzieć, że poszliśmy w tych wyborach pod prąd, pod prąd do gór, bo z prądem płyną śmiecie, a my nie z prądem popłyniemy, tylko pójdziemy i będziemy zdobywać szczyty i zwyciężymy. To jest nasze zobowiązanie" – oświadczył Kosiniak-Kamysz.

Odnosząc się do wieloletniej tradycji ludowców polityk zaznaczył, że PSL zbudowało Koalicję Polską na fundamencie 125 lat historii i tradycji. "Bo kochamy Polskę, łączymy Polaków. Porozumienie służy ludziom, nie wojna i nienawiść, nie zawiść i obłuda tylko porozumienie" – podkreślił szef ludowców.

Według niego połączenie różnych środowisk politycznych jest gwarantem, że PSL potrafi też łączyć Polaków. Szef ludowców przyznał, że jego partia nie jest "ekspertem od fajerwerków". "Tylko, że wyobraźcie sobie jakby noc sylwestrowa trwała całą noc. No to ogłuchlibyśmy i mielibyśmy tych fajerwerków dość (…). Jakby takie fajerwerki trwały przez kolejne cztery lata, to naprawdę będziemy ciężko chorzy, a polska służba zdrowia jest w takim stanie, że sobie nie poradzi" – powiedział Kosiniak-Kamysz.

Jak dodał, PSL od pokoleń wspiera polską wieś i jest z niej dumna. "Ale zdajemy sobie sprawę, że aby obronić tradycyjną polską żywność, gospodarność, przedsiębiorczość, żeby docenić ludzi ciężkiej pracy, musimy zdobywać głosy wszędzie: w małej nawet miejscowości, w miasteczku powiatowym, w ośrodkach subregionalnych, w dawnych miastach wojewódzkich, takich jak Radom, ale również musimy zdobywać głosy w metropoliach" – zapowiedział Kosiniak-Kamysz.

Podział Mazowsza, rola przedsiębiorców i tzw. dobrowolny ZUS

Prezes PSL odniósł się też do zapowiedzi PiS dotyczącej podziału Mazowsza na dwa województwa. Według niego województwo mazowieckie powinno pozostać w dotychczasowym kształcie. "Dziś jesteśmy w Radomiu, w subregionie radomskim, największym w woj. mazowieckim, którego nie pozwolimy zniszczyć, nie pozwolimy rozebrać. Nie będzie rozbioru woj. mazowieckiego!" – stwierdził Kosiniak-Kamysz.

Lider ludowców mówił o dużej roli przedsiębiorców w rozwoju kraju. Dodał, że to właśnie dzięki nim mogą być realizowane duże programy społeczne. Dodał, że wzrost gospodarczy, dzięki któremu można realizować programy społeczne, nie jest dziełem urzędników czy parlamentarzystów, ale przedsiębiorców.

Kosiniak-Kamysz mówił też o głównych założeniach programu PSL, m.in. o tzw. dobrowolnym ZUS, polegającym na tym, że przedsiębiorca będzie mógł wybrać okres, kiedy będzie płacił składki.

"Proponujemy dobrowolny ZUS dla samozatrudnionych, jak w Niemczech. Nie jesteś w stanie go zapłacić, nie płacisz, masz wakacje od ZUS. Rozłóż sobie te 25 lat czasu składkowego tak, żeby uzbierać na minimalną emeryturę przez 40, 50 lat swojej aktywności zawodowej. Masz 15, 20 lat wolnych od ZUS. Możesz sam regulować" – tłumaczył prezes PSL.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM