Łukasz Schreiber: Jako politykowi prawicy marzy mi się, żeby w Polsce powstał taki nasz Fox News

W opinii Łukasza Schreibera, sekretarza stanu w kancelarii premiera, wynik PiS w wyborach parlamentarnych jest ogromnym sukcesem, biorąc pod uwagę wrogo nastawione do partii rządzącej media w Polsce. - Byłby zapewne lepszy, gdyby był większy pluralizm w mediach - ocenił.
Zobacz wideo

W wyborach do Sejmu PiS zdobył 43,59 proc. poparcia, co daje partii Jarosława Kaczyńskiego 235 mandatów i samodzielną większość w Sejmie. Drugie miejsce zajęła Koalicja Obywatelska, na którą zagłosowało 27,4 procent wyborców. Trzecie miejsce zdobyła Lewica z wynikiem 12,56 proc. W Sejmie znajdzie się jeszcze Koalicja Polska PSL i Kukiz'15 - 8,55 proc. poparcia oraz Konfederacja - 6,81 proc.

- Wynik PiS to jest gigantyczny sukces. Nigdy wcześniej nie było tak dobrego rządu. Faktycznie odzyskaliśmy pieniądze, wyrwaliśmy je różnego rodzaju złodziejom, spekulantom, mafiom i przekazaliśmy je na politykę prorodzinną i emerytom - oceniał w Poranku Radia TOK FM Łukasz Schreiber, który ponownie został posłem.  

Prowadzący program, Jan Wróbel, zwrócił jednak uwagę, że wynik Prawa i Sprawiedliwości od ostatnich wyborów poprawił się jedynie o siedem procent. - Nie było (do tej pory - red.) formacji, która zwiększyłaby stan posiadania po czterech latach rządzenia. W tym sensie jest to sukces. Bo wcześniej w Polsce partia po czterech latach się rozsypywała albo szła do opozycji. Nawet Platforma Obywatelska w 2011 roku straciła bardzo dużo wyborców, straciła procentowo poparcie i straciła miejsca w parlamencie. My zyskaliśmy kilka procent - zyskaliśmy 2 mln 300 tys. wyborców - podkreślił sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. 

Łukasz Schreiber. Chciałbym, aby powstał w Polsce taki nasz Fox News

Gość TOK FM podkreślił także, że wynik wyborczy PiS jest bardzo dużym sukcesem, jeśli weźmie się pod uwagę "warunki medialne" panujące w Polsce. - Byłby zapewne lepszy, gdyby był większy pluralizm w mediach. Marzy mi się jako politykowi prawicy, żeby powstał w Polsce taki nasz Fox News. Ale ja na to wpływu nie mam, ja go zakładać przecież nie będę - stwierdził, przywołując konserwatywną amerykańską stację telewizyjną.

Łukasz Schreiber stwierdził, że większość mediów w Polsce nie sprzyja partii rządzącej. - Cztery największe portale internetowe starają się zrobić wszystko, by siać na co dzień niepokój wśród internatów. Jeśli doliczymy do tego większość stacji radiowych z ich dość jednak brutalną akcją okładania rządu, jeśli dołączymy do tego wielką stację informacyjną (telewizyjną - red), jeżeli doliczymy do tego rynek gazetowy, nie tylko ogólnopolskie gazety, ale i regionalne, to jest to opis sytuacji. Takie są warunki - przekonywał sekretarz stanu w KPRM.

Dziennikarz przypomniał jednak, że telewizja publiczna, która została przejęta przez PiS, jest "uderzająco partyjno-stronnicza". - TVP Info jest agresywnie stronnicze. Omija pan je. Czy ono nie miało wpływu na wyborców? - pytał Jan Wróbel. 

- Nie omijam go, ale jedna jaskółka wiosny nie czyni. Jestem zasmucony tym, jak wyglądają media w Polsce i debata publiczna. Dzięki temu, że TVP wygląda dzisiaj zdecydowanie inaczej niż reszta mediów, o których mówiłem, to w ogóle stwarza jakiś poziom pluralizmu w mediach. Chciałbym, żeby całość wyglądała nieco inaczej. Staram się nie obrażać na rzeczywistość - mówił, wytykając, że spółka Agora, która jest współwłaścicielką Radia TOK FM, również nie słynie "z subtelności, symetryzmu i z tego, że stara się pielęgnować debatę pozbawioną spojrzenia na rzeczywistość jednej strony". 

Wybór marszałka Senatu 

Łukasz Shreiber odniósł się również do kwestii wyboru marszłka Senatu. Jego zdaniem "zgodnie z dobrymi zasadami - nie tylko parlamentaryzmu, ale w ogóle ciał uchwałodawczych, ustawodawczych - marszałka Senatu powinno wskazywać zwycięskie ugrupowanie czyli Prawo i Sprawiedliwość. - A jak pan widzi, ma być inaczej i nikogo to specjalnie już nie dziwi - dodał polityk. Według niego skoro PiS wprowadzi do Senatu 48 senatorów, a Kandydaci Koalicji Obywatelskiej zdobyli łącznie 43 mandaty, kandydaci PSL - trzy, a SLD - dwa, to wybór marszałka powinien należeć do PiS. Trzy mandaty przypadły kandydatom niezależnym, kojarzonym z opozycją.

Posłuchaj w Aplikacji TOK FM:

DOSTĘP PREMIUM