Małgorzata Kidawa-Błońska za potępieniem "aktów nienawiści antykatolickiej". "Głosowałam omyłkowo"

Uchwałą "potępiającą akty nienawiści antykatolickiej" posłowie zajmowali się w środę. "Za" głosowała m.in. Małgorzata Kidawa-Błońska. Teraz tłumaczy, że się pomyliła.
Zobacz wideo

Z inicjatywy PiS uchwałę w sprawie potępienia wszelkich aktów nienawiści i pogardy antykatolickiej Sejm mijającej kadencji  przyjął rzutem na taśmę w środę (16 października) wieczorem.  Zaraz po tym, jak głosami PiS zaakceptowano ustawowe zmiany, zgodnie z którymi za edukację seksualną nieletnich może  grozić więzienie.

Niemal wszyscy posłowie PiS opowiedzieli się za przyjęciem uchwały przeciw "aktom nienawiści antykatolickiej". Politycy Platformy sprzeciwiali się uchwale: Większość klubu PO-KO wyjęła karty do głosowania, ale 11 posłów PO-KO zagłosowało za przyjęciem uchwały. Wśród nich była m.in. Małgorzata Kidawa-Błońska. Dziś na Twitterze tłumaczyła, że zrobiła to przez pomyłkę. "W tej sprawie zagłosowałam omyłkowo, dlatego złożyłam wniosek do Marszałek Sejmu o wprowadzenie zmiany w protokole" - napisała wicemarszałkini Sejmu. 

Uchwała trafiła pod głosowanie z inicjatywy, między innymi, posłów Kukiz'15: Agnieszki Ścigaj, Pawła Kukiza, Stanisława Tyszki. W uzasadnieniu czytamy: "Katolicyzm i katolicy są ofiarami notorycznych prześladowań i wrogości w wielu miejscach świata. Mimo to nienawiść antykatolicka nie została do tej pory wprost potępiona, co samo w sobie stanowi wyraz pogardy antykatolickiej. Również w naszym kraju byliśmy w ostatnim czasie świadkami drastycznych aktów nienawiści antykatolickiej (próba zamordowania księdza Ireneusza Bakalarczyka) i pogardy antykatolickiej (profanacje w czasie ostatnich manifestacji politycznego ruchu homoseksualnego). Wszystko to świadczy o potrzebie jednoznacznego nazwania i potępienia wszystkich tych przejawów wrogości wobec ludzi i wspólnot, które mają prawo do pokoju społecznego, poszanowania swej godności i bezpieczeństwa".

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM