Radosław Sikorski o możliwościach koalicyjnych Jarosława Gowina. "Z 18 głosami Porozumienia opozycja ma większość"

Sejmowa większość Zjednoczonej Prawicy zależy od posłów Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry i Porozumienia Jarosława Gowina. Zdaniem Radosława Sikorskiego wicepremier Gowin ma powody, by zakończyć mariaż z PiS. Czy Grzegorz Schetyna już zaczął rozmowy z byłym politykiem PO, a dziś koalicjantem PiS-u?
Zobacz wideo

Karolina Lewicka pytała w Poranku Radia TOK FM Radosława Sikorskiego o Porozumienie Jarosława Gowina, które zdobyło w wyborach do Sejmu 18 mandatów. - To jest zwykła arytmetyka. Z tymi 18 głosami opozycja ma większość, a PiS jej nie ma i na odwrót. Różnica między frakcją Gowina a frakcją Ziobry jest taka, że Ziobro nie ma zdolności koalicyjnej na lewo od PiS, a Gowin ją ma - tłumaczył były szef MSZ, a dziś europoseł.

Jego zdaniem teraz wszystko zależy od tego, czy szef Porozumienia potrafi postawić na swoim. - To zależy od tzw. cojones wicepremiera Gowina. Gdyby powiedział: albo ja jestem premierem, albo tego rządu nie ma, to myślę, że tym premierem by został. Pierwsze otwarcie oczywiście wśród swoich, ale jeśli mu tego nie dadzą, to myślę, że rozmowa (opozycji red.) z nim by była - podkreślił gość TOK FM. 

Dziennikarka chciała wiedzieć, czy rozmowy pomiędzy Grzegorzem Schetyną a Jarosławem Gowinem już się rozpoczęły. - Zawsze powinny być jakieś kanały komunikacji między rządem a opozycją - stwierdził Radosław Sikorski. Zwrócił także uwagę na drugi ważny powód, dla którego obecny wicepremier powinien zastanowić się nad słusznością kontynuowania koalicji z PiS. - Kiedyś w Krakowie dostawał (w wyborach - red.) ponad 100 tysięcy głosów, a teraz otrzymał ich poniżej 20 tysięcy. Czyli mariaż z Kaczyńskim mu nie służy. Powinien to odebrać jako bardzo silny sygnał od swoich wyborców: Jarku, nie idź tą drogą- wyjaśniał Sikorski. 

Warto przypomnieć, że Jarosław Gowin przez lata związany był z PO. Po raz pierwszy startował z listy tej partii w 2005 roku (zdobył mandat senatora), w 2007 wstąpił do partii Donalda Tuska. To jako polityk Platformy został ministrem (w 2011 roku został szefem resortu sprawiedliwości). Z PO rozstał się w 2013 roku. 

Protesty wyborcze PiS

Radosław Sikorski mówił także o protestach wyborczych złożonych przez Prawo i Sprawiedliwość. Według niego nie mają one żadnego uzasadnienia. - Nam się wydaje, że te głosy nam się należały. Ale nie mamy żadnych dowodów na poparcie tej tezy. To jest bezczelność - ocenił działania partii rządzącej. 

Zaznaczył też, że nie ma zaufania do nowej izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, ponieważ została powołana pod dyktando PiS. 

- Polska przez wiele lat była krajem, który był postrzegany jako sukces transformacji demokratycznej i ten kaganek nieśliśmy też innym krajom. Warszawa miała być centrum instytucji demokratycznych i demokratyzujących. Teraz mamy bardzo krytyczny raport OBWE o standardzie tych wyborów - mówił, podkreślając, że w dokumencie zwrócono uwagę, m.in. na to, że funkcjonariusze partyjni w czasie służbowym jeździli po kraju i obiecywali różne rzeczy z budżetu państwa. - Przyzwyczailiśmy się, że to standard, ale to nie jest norma. Demokracja to cały ekosystem, w którym możliwa jest konkurencyjna polityka - zauważył. 

Radosław Sikorski szefem Delegacji PE ds. kontaktów z USA

Karolina Lewicka zwróciła uwagę, że ze strony amerykańskiej widać wolę "resetu" relacji z UE, które od pewnego czasu nie układały się zbyt dobrze. Byłego szefa MSZ pytała więc, jak ocenia szansę na "nowe otwarcie". 

- Za moich czasów w MSZ mieliśmy takie powiedzenie, że każda nowa administracja amerykańska uczy się Rosji i Unii Europejskiej od nowa. Prezydent Donald Trump zaczął od nazywania nas przeciwnikiem. Teraz doszedł do wniosku, co mogłem mu doradzić jako były minister obrony, że wojna na dwa fronty, z Chinami i z Unią jednocześnie, to zły pomysł - wyjaśniał gość TOK FM. Podkreślił, że obecnie prezydent USA wie już, że aby wygrać wojnę handlową z Państwem Środka, potrzebuje sojuszników. - A pierwszym i najważniejszym z nich jest Unia Europejska - podsumował. 

Rozmowy posłuchasz też na telefonie dzięki aplikacji TOK FM. 

DOSTĘP PREMIUM