Bogdan Zdrojewski: Platformie Obywatelskiej nie wystarczy lifting, potrzebna jest rewolucja

- Jesteśmy w stanie krytycznym. Tu nie wystarczy lifting, potrzebna jest rewolucja, która obejmie nie tylko kwestie personalne, ale też organizacyjne czy programowe - tak o sytuacji Platformy Obywatelskiej mówił w TOK FM Bogdan Zdrojewski, nowy senator KO.
Zobacz wideo

Zgodnie z informacjami tygodnika "Wprost", w środę wieczorem odbyło się spotkanie kluczowych polityków Platformy Obywatelskiej zorganizowane przez Stanisława Gawłowskiego. Uczestniczyć w nim miało około 60 osób, w tym szefowie regionów. Jeden z informatorów tygodnika miał powiedzieć, że politycy spotkali się po to, by obalić Grzegorza Schetynę.

Bogdan Zdrojewski, pytany w TOK FM, czy uczestniczył w tym wydarzeniu, odparł: "Byłem na kilku spotkaniach. Spotkałem się także z paroma osobami przy tej okazji". Jak dodał, były to rozmowy "podsumowujące kadencję i recenzujące pewne aktywności, ale bez żadnych konkluzji i wniosków politycznych". - Ja zresztą biorę udział w tej chwili w wielkiej ilości różnych spotkań. Zarówno w szerszych, jak i węższych grupach. Ciekawi mnie opinia szefów regionów, ale też innych osób nie tylko z Platformy Obywatelskiej czy Koalicji Obywatelskiej, ale też z innych gremiów - mówił Zdrojewski.

"Jesteśmy w stanie krytycznym"

Nowo wybrany senator w przeszłości krytykował działania Grzegorza Schetyny już nie jeden raz - między innymi po ubiegłorocznych wyborach samorządowych czy w maju - po wyborach do Parlamentu Europejskiego. - Uważam, że moja krytyka była dość konstruktywna, merytoryczna, pozbawiona jakichkolwiek emocji czy wniosków ad personam. Jak dziś widzę, że ta krytyka wobec Grzegorza Schetyny urosła, to jednak zwracam uwagę na jego zasługi, bo nie chciałbym, żeby tutaj zabrakło pewnej równowagi - wskazał gość TOK FM.

Z drugiej strony Zdrojewski wskazał, że jego zdaniem Platforma Obywatelska "jest w stanie krytycznym". - Tu nie wystarczy lifting, potrzebna jest rewolucja, która obejmie nie tylko kwestie personalne, ale też organizacyjne czy programowe - powiedział.

Zdaniem Zdrojewskiego, dla PO kluczowe powinno być teraz odzyskanie wiarygodności. Polityk wskazał, że partia się bardzo rozdrobniła i w wielu działaniach była reaktywna, przez co "najważniejszy - centrowy i zdroworozsądkowy wyborca PO utracił przekonanie, że może się łatwo z tą partią identyfikować".

Pytany przez redaktor Lewicką, czy nie podoba mu się skręt Platformy w lewo powiedział: "Ja tego nie mówię. Ważne jest, żeby PO była szeroką formacją, żeby miała lewe i prawe skrzydło, czyli taką wrażliwość socjalną i profeministyczną, ale też żeby miała skrzydło konserwatywne". - A wydaje mi się, że rozmaitymi aktywnościami wszystko się pogubiło i zginęły pryncypia, zarówno programowe, jak i wartościowe - nadmienił.

Kto będzie Marszałkiem Senatu?

W drugiej części rozmowy Bogdan Zdrojewski był pytany o sytuację w Senacie i o to, kto będzie nowym marszałkiem tej izby. Polityk wskazał, że "naturalnym kandydatem jest Bogdan Borusewicz". - Piękna karta, był dobrze ocenianym marszałkiem - wskazał. Dodał jednak, że kandydaci do pełnienia tej funkcji powinni być wybrani wspólnie z Polskim Stronnictwem Ludowym, Sojuszem Lewicy Demokratycznej, Koalicją Obywatelską i niezależnymi.

- Żadna kandydatura, w tym moja, nie powinna się pojawiać w przekazach medialnych, bo szkodzi to zarówno wzajemnemu zaufaniu i tej dobrej inicjacji całego procesu budowy zespołu w Senacie - odparł.

Dopytywany, kiedy poznany nazwisko kandydata - Zdrojewski odparł, że prawdopodobnie 12 listopada.

Martwi mnie polityka personalna Ministerstwa Kultury

Na koniec redaktor Lewicka pytała swojego gościa o zmiany w Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie. Jak informowaliśmy w TOK FM, minister kultury Piotr Gliński nie przedłużył kadencji obecnej dyrektor Małgorzaty Ludwisiak i bez konkursu powołał jej następcę, którym ma być Piotr Bernatowicz.

- Martwi mnie polityka personalna Ministerstwa Kultury i staram się ją recenzować rzadko - przyznał Zdrojewski, który od 2007 do 2014 roku pełnił funkcję szefa MKiDN. - Ta polityka jest po pierwsze skierowana ku przeszłości, a po drugie - jest wyraźnie nastawiona na cenzurowanie aktywności artystów, co dla mnie jest absolutnie niedopuszczalne. Redukuje różnorodność, która jest największą siłą kultury - dopowiedział gość TOK FM.

Całej rozmowy z Bogdanem Zdrojewskim posłuchaj w Aplikacji TOK FM!

DOSTĘP PREMIUM