Katastrofa smoleńska. Polscy prokuratorzy znów jadą do Smoleńska. Chodzi o badania, które za niezbędne uznali eksperci z USA

Polscy prokuratorzy wraz ze specjalistami będą realizować w Smoleńsku zaplanowane czynności procesowe - poinformowała w piątek rzeczniczka Prokuratury Krajowej prok. Ewa Bialik.
Zobacz wideo

Jak poinformowała PAP rzeczniczka Prokuratury Krajowej, do Smoleńska udadzą się prokuratorzy z zespołu śledczego nr I PK. 

O planowanej wizycie prokuratorów w Smoleńsku napisał też w czwartek portal wPolityce.pl. Jak podał portal, podróż prokuratorów do Rosji rozpoczyna się w najbliższy weekend. "Potrwa około tygodnia, a jej celem jest wykonanie badań, które za niezbędne uznali amerykańscy eksperci współpracujący z naszymi śledczymi" - doniósł portal. Jak informował, nie wiadomo, jaki zakres prac będzie możliwy na miejscu katastrofy.

Ostatnio polscy śledczy byli w Smoleńsku w maju 2019 roku. Prokuratorzy prowadzili wówczas czynności procesowe związane z oględzinami wraku Tu-154M znajdującego się w hangarze na lotnisku wojskowym Smoleńsk Północny. Rzeczniczka mówiła wtedy, że "oględziny nie zostały zakończone".

Katastrofa smoleńska

10 kwietnia 2010 roku samolot Tu-154M z polską delegacją udającą się na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej rozbił się pod Smoleńskiem. Zginęło 96 osób, w tym prezydent RP Lech Kaczyński wraz z małżonką oraz wielu wysokich rangą urzędników państwowych i dowódców wojskowych.

Wrak samolotu do tej pory znajduje się na płycie lotniska Smoleńsk Północny. Przedstawiciele polskich władz wielokrotnie podnosili sprawę jego zwrotu w rozmowach ze stroną rosyjską. Po raz ostatni 17 maja br. szef MSZ Jacek Czaputowicz poruszył ten temat na spotkaniu z ministrem spraw zagranicznych Rosji Siergiejem Ławrowem.

Rosyjski Komitet Śledczy zapewnia, że jego dochodzenie w sprawie karnej dotyczącej katastrofy wciąż trwa, wrak samolotu jest dowodem rzeczowym i z tego powodu nie może być zwrócony Polsce.

DOSTĘP PREMIUM