Tuleya o "komplementach" od Kaczyńskiego: Żałuję, że od pięknych, młodych dziewczyn nie słyszę takich słów

- Sądy są ostatnią barykadą. Przypominam, że obrońcy ostatniej barykady nigdy się nie poddają i nigdy nie uciekają - mówił w TOK FM sędzia Igor Tuleya.
Zobacz wideo

Igor Tuleya, sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie, otrzymał nagrodę im. Edwarda J. Wende. Kapituła nagrody doceniła rzetelność zawodową sędziego, który pomimo politycznych nacisków sprzeciwia się zmianom w sądownictwie wprowadzanym przez PiS.

Tuleya jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych członków stowarzyszenia "Iustitia", które pod rządami PiS regularnie staje w obronie niezależności sądów.  Rzecznicy dyscyplinarni dla sędziów przesłuchiwali go w sprawie pytań prejudycjalnych, które 4 września 2018 zadał Trybunałowi Sprawiedliwości UE, a także w sprawie udziału w festiwalu Pol’and’Rock Jerzego Owsiaka, podczas którego wypowiadał się na tematy związane z sądownictwem.

Igor Tuleya stwierdził w TOK FM, że obecnie w Polsce powstał nowy rodzaj sędziego - "sędzia obywatelski". 

- To sędzia, który wyszedł do ludzi i rozmawia z nimi, uczestniczy w debacie publicznej dotyczących spraw ważnych dla sędziów, czyli niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Nie chodzi o to, że taki sędzia edukuje ludzi, a jeżeli już, to jest to dialog, a nie pouczanie - tłumaczył. - Taka edukacja idzie w obie strony. Uczymy się, jak ludzie rozumieją prawo, czego oczekują od sądów - dodał. 

Wśród oczekiwań, jak mówił Tuleya, często pojawia się postulat, żeby zmienił się język, jakim pisane są uzasadnienia wyroków, bo obecnie jest zbyt urzędniczy. - Obywatele oczekują, że sędzia będzie mówił ludzkim językiem - mówił gość audycji Piotra Najsztuba. 

Nie jesteśmy politykami

Sędzia wyraził też nadzieję, że działalność Iustitii nie jest odbierana jako działalność polityczna. Podkreślił, że sędziowie wypowiadają się publicznie jedynie na tematy związane z prawem. 

- Nasi przeciwnicy próbują przyszyć nam łatkę polityków, ale w dzisiejszych czasach taki argument jest komiczny. Politykami jest Rada Języka Polskiego, która wyśmiała “paski” w TVP, lekarze-rezydenci, nauczyciele - argumentował. 

Prowadzący audycję Piotr Najsztub zapytał, czy zdaniem sędziego, pod rządami PiS można się spodziewać wyroków politycznych. 

- Jestem osobą depresyjną, myślę, że prędzej czy później czekają nas takie rozstrzygnięcia. To już nie są rządy prawa, tylko rządy prawem. Prawo i organy ścigania często są wykorzystywane instrumentalnie przez rządzących. Mnożą się akty oskarżenia, których wysłanie - w oczach opinii publicznej, jest równoznaczne ze skazaniem - krytykował sędzia Tuleya. - Proszę zwrócić uwagę, że sędziowie, którzy wydają wyroki zgodnie z prawem i słusznie wydają wyroki uniewinniające, ponoszą tego konsekwencje - kontynuował. 

Igor Tuleya przypomniał też niedawne słowa Jarosława Kaczyńskiego, który przekonywał, że sądy są “ostatnią barykadą” przeszkadzającą w “naprawieniu państwa”. Sędziów, którzy byli na Pol’and’Rock  określono mianem "błotnych sędziów".

- Uważam, że to cudowne komplementy. Żałuję, że od pięknych, młodych dziewczyn nie słyszę takich słów. Tak, sądy są ostatnią barykadą. Przypominam, że obrońcy ostatniej barykady nigdy się nie poddają i nigdy nie uciekają. Do końca będziemy bronili tych wartości - deklarował. 

Nagroda im. Wendego przyznawana jest osobom, które działają zgodnie z zasadami etyki zawodowej i profesjonalizmu, wyróżniły się niezłomną postawą, działają na rzecz praw obywatelskich i praw człowieka.

Posłuchaj w Aplikacji TOK FM:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM