Ekspert: Pawłowicz i Piotrowicz to właściwe osoby, żeby zarządzać zgliszczami TK

- Zawsze jest jakiś nowy poziom zła, który można osiągnąć przy niszczeniu sądownictwa - w takich sposób Patryk Wachowiec z Centrum Analiz dla Rozwoju ocenił kandydatury Stanisława Piotrowicza i Krystyny Pawłowicz do Trybunału Konstytucyjnego.
Zobacz wideo

Szef klubu PiS Ryszard Terlecki poinformował w poniedziałek PAP, że kandydatami Prawa i Sprawiedliwości do Trybunału Konstytucyjnego są posłowie tej partii: Krystyna Pawłowicz i Stanisław Piotrowicz oraz była wiceminister finansów Elżbieta Chojna-Duch.

Agata Kowalska, prowadząca "Analizy" TOK FM pytała Patryka Wachowca, z Centrum Analiz dla Rozwoju i analityka prawnego FOR czy w związku z przybyciem do TK tych osób w ten instytucji może "być jeszcze gorzej". - Myślę, że tak. Widzieliśmy już wszystko, spotkania towarzyskie sędziów z politykami, jakieś obiadki, wycieki projektów wyroków czy przestoje. Jednak zawsze jest jakiś nowy poziom zła, który można osiągnąć przy niszczeniu sądownictwa – mówił w "Analizach" TOK FM Wachowiec.

Jego zdaniem PiS przez 4 lata "szykował grunt" do takich ruchów jak kandydatura Pawłowicz i Piotrowicza. - Jak już mamy zgliszcza w Trybunale Konstytucyjnym, to są to właściwe osoby, żeby tymi zgliszczami zarządzać – powiedział Wachowiec. Nie chciał oceniać kandydatury Elżbiety Chojny-Duch. - Pani profesor jest znana w środowisku naukowym jako ekspert od finansów publicznych. Tutaj pewnie trzeba by patrzeć na cechy osobowościowe – powiedział Patryk Wachowiec.

Jego zdaniem, jeśli Krystyna Pawłowicz i Stanisław Piotrowicz zostaną siedziami TK, to znaczenie tej instytucji jeszcze bardziej zmaleje. - Już teraz nasz TK jest izolowany na arenie międzynarodowej. Pani Julia Przyłębska ma problemy ze spotkaniami w środowiskach naukowych. Orzeczenia TK przestają być przedmiotem debaty naukowej, a gdy już na nie się tak patrzy, to jest to poziom późnych studiów - mówił Wachowiec. 

Podkreślał, że o "niezależności sądu świadczy też jego odbiór w społeczeństwie". - Teraz już pojęcia wrażenia niezależności nie ma. A co dopiero, gdy wejdzie do niego dwoje czynnych polityków, posłów –ocenił gość "Analiz" TOK FM.

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

DOSTĘP PREMIUM