"Od pewnego czasu widać było, że Krystyna Pawłowicz przygotowuje się do poważniejszej roli"

- Wysuwając Pawłowicz i Piotrowicza do Trybunału Konstytucyjnego PiS może chcieć coś "przykryć". Pytanie, czy chodzi o Mariana Banasia, czy o tarcia wewnątrz koalicji przy okazji tworzenia rządu - mówił w TOK FM Agaton Koziński z dziennika "Polska The Times".
Zobacz wideo

Prawo i Sprawiedliwość zgłosiło trzech swoich kandydatów do Trybunału Konstytucyjnego. Dwójka z nich to posłowie obecnej jeszcze kadencji: Stanisław Piotrowicz (który w wyborach 13 października nie zdobył mandatu) oraz Krystyna Pawłowicz. Trzecią kandydatką jest była wiceminister finansów Elżbieta Chojna-Duch.

3 grudnia kończą się kadencje trzech sędziów zasiadających obecnie w TK. Kandydatów w ich miejsce trzeba było zgłosić do 4 listopada (czyli do wczoraj). Dlatego Agaton Koziński z "Polski The Times" przekonywał w Poranku Radia TOK FM, że od strony proceduralnej do kandydatur Prawa i Sprawiedliwości nie można mieć zastrzeżeń.

- Natomiast w kategoriach estetycznych czy wręcz moralnych nominacja pani Pawłowicz i pana Piotrowicza budzi poważne wątpliwości - ocenił. Zdaniem dziennikarza, "nie są to osoby, które pomagają zbudować autorytet Trybunału Konstytucyjnego", który wciąż jest jednak ważnym ciałem w polskim wymiarze sprawiedliwości, choć - jak wskazał Koziński - "poważnie nadwątlonym ostatnimi sporami". Publicysta przyznał też, iż spodziewał się, że Prawo i Sprawiedliwość nowymi nominacjami będzie starało się odbudować autorytet tej instytucji. - Widać jednak, że jest inaczej - wskazał.

Krystyna Pawłowicz do Trybunału Konstytucyjnego?

Podobnego zdania był Zbigniew Parafianowicz z "Dziennika Gazety Prawnej", który podkreślił, że "bazarowość" Trybunału Konstytucyjnego nie przynosi mu niczego dobrego. W kontekście nowych kandydatów PiS, Parafianowicz powiedział, że "od pewnego czasu widać było, że Krystyna Pawłowicz przygotowuje się do poważniejszej roli". - Mówiła, że wycofuje się z polityki. Mniej krzyczała, mniej było histerii w jej deklaracjach - mówił. - Ale nie da się tego [tych kandydatur - red.] obronić w żaden sposób. To tak, jakby Niesiołowskiego wysłać do trybunału - dodał.

Przypomnijmy, posłanka Pawłowicz nie startowała w ostatnich wyborach parlamentarnych, aczkolwiek na ostatnim posiedzeniu Sejmu - w październiku - w rozmowie z dziennikarzami zapowiedziała, że "da im jeszcze popalić". Przyznała, że co do jej przyszłości pojawiają się różne spekulacje - według jednych miałaby trafić właśnie do Trybunału Konstytucyjnego, a według innych - miałaby zostać nowym Rzecznikiem Praw Obywatelskich. Sama Pawłowicz zapewniała wówczas, że nie chce pełnić żadnej z tych funkcji.

PiS chce coś przykryć?

Według Agatona Kozińskiego, krok z wysunięciem Piotrowicza, Pawłowicz i Chojny-Duch jako sędziów do TK może być sposobem na "przykrycie" innych wątków wokół PiS. - Pytanie, czy to jest Marian Banaś, o którym wciąż pojawiają się nowe informacje i wiadomo, że to jest temat bardzo niewygodny dla obozu władzy. Czy może chodzi o to, aby na jaw nie wyszły jakieś chrobotania wewnątrzkoalicyjne przy tworzeniu rządu - komentował gość TOK FM. Koziński podkreślił, że jego uwagę zwróciła poniedziałkowa wypowiedź Marcina Ociepy, wiceprezesa partii Porozumienie. W Polsat News stwierdził on, że "nie jest entuzjastą" zgłoszonych przez PiS osób i poinformował, że jeszcze nie ma decyzji w sprawie tego, czy partia Gowina je poprze.

Sam Jarosław Gowin we wtorek w Radiowej Jedynce powiedział, że zgłoszeni kandydaci nie byli uzgadniani z jego partią. - Wkrótce posłowie Porozumienia się spotkają. I będziemy rozmawiać z koleżankami i kolegami z PiS o tych kandydaturach - zapowiedział minister nauki. Gowin nie chciał odnieść się do żadnej z tych trzech kandydatur. - Najpierw będziemy je oceniać w gronie Porozumienia. Bez naszych głosów zapewne nie będzie w tym Sejmie większości do powołania tych trzech kandydatur. A potem będziemy rozmawiali z naszymi partnerami z Solidarnej Polski i PiS - podał.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie za darmo:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM