Dlaczego Elżbieta Chojna-Duch wypadła z listy PiS do TK? Poseł: Była poddana grillowaniu

Elżbieta Chojna-Duch nie znalazła się wśród kandydatów PiS do Trybunału Konstytucyjnego, choć jeszcze w listopadzie była wymieniana w tym gronie. - Nie wiem, dlaczego to dotyczyło Chojny-Duch. Na najbliższym posiedzeniu wszystko się wyjaśni i będziemy dyskutować - przyznał w TOK FM poseł PiS Tomasz Latos.
Zobacz wideo

W listopadzie PiS zgłosiło na kandydatów do Trybunału Konstytucyjnego byłych posłów Stanisława Piotrowicza i Krystynę Pawłowicz. Trzecią kandydatką została Elżbieta Chojna-Duch. To prawniczka, która w latach 2002-2007 wchodziła w skład kolegium Najwyższej Izby Kontroli, od 1994 do 1995 i od 2007 do 2010 (z rekomendacji PSL) pełniła funkcję podsekretarza stanu w Ministerstwie Finansów. W latach 2010-2016 była członkinią Rady Polityki Pieniężnej. Według opozycji była to swoista nagroda za obciążające rząd Tuska zeznania Chojny-Duch przed komisją śledczą ds. VAT. 

Kandydaci PiS do TK

Jednak ze względów proceduralnych wszystkie trzy kandydatury przepadły. PiS musiał zgłosić je od nowa. W piątek okazało się, że PiS zgłosił kandydatury Roberta Jastrzębskiego, Krystyny Pawłowicz i Stanisława Piotrowicza na sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Elżbiety Chojny-Duch nie ma w tym gronie. 

Dlaczego wycofano poparcie dla Chojny-Duch?

Brak kandydatury do TK Elżbiety Chojny-Duch komentował w TOK FM Tomasz Latos, poseł PiS. - Nie wiem, dlaczego to dotyczyło Chojny-Duch. Na najbliższym posiedzeniu wszystko się wyjaśni i będziemy dyskutować - powiedział. Przyznał, że z trójki kandydatów, to do byłej wiceminister było najmniej uwag w mediach. - Niemniej była przez dziennikarzy poddana grillowaniu, może to miało jakieś znaczenie. Nie znam sytuacji, nie wiem, czy pani kandydatka zmieniła zdanie w tej sprawie. Będziemy wiedzieć więcej w ciągu najbliższych godzin - komentował polityk PiS.

Jak informuje Onet, Elżbieta Chojna-Duch o wycofaniu poparcia dla jej kandydatury miała dowiedzieć się właśnie od dziennikarza tego portalu. "Były wcześniej rozmowy, że rozważają taką możliwość. Ale odpowiedź mieli mi dać w poniedziałek. Czemu zmienili zdanie na temat mojej kandydatury? Nie mam pojęcia. Nie tłumaczyli tego" - cytuje jej słowa Onet.

Robert Jastrzębski. Kim jest nowy kandydat PiS do TK?

Robert Jastrzębski, który został przez PiS zgłoszony w miejsce Chojny-Duch jest doktorem habilitowanym nauk prawnych, nauczycielem akademickim na Uniwersytetu Warszawskiego. Jak przypomina "Gazeta Wyborcza", zasłynął on m.in. z tego, że poparł stronę rządową w sporze o Trybunał Konstytucyjny. Był jednym z prawników, na którego opinie powoływał się Zbigniew Ziobro

Od 2016 roku jest zatrudniony w Biurze Analiz Sejmowych na stanowisku eksperta do spraw legislacji.

Od marca 2018 roku zasiada w radzie nadzorczej PZU. Jego kandydaturę zgłosiła wówczas pełnomocnik Skarbu Państwa Kinga Śluzek.

W uzasadnieniu do zgłoszenia kandydatury prof. Jastrzębskiego (które można znaleźć już na stronie Sejmu) posłowie Prawa i Sprawiedliwości przekonują: "Wyróżniająca wiedza prawnicza oraz bogate doświadczenie w tworzeniu prawa utwierdza w przekonaniu, że Robert Jastrzębski jest dobrym kandydatem na sędziego TK". Politycy przypominają też, że Jastrzębski jest autorem, współautorem lub redaktorem około 100 publikacji naukowych, a także laureatem wielu nagród, m.in. Jego Magnificencji Rektora Uniwersytetu Warszawskiego, nagrody zespołowej Rektora SGH i nagrody Szefa Kancelarii Sejmu.

W samym superlatywach o nowym kandydacie wypowiadał się dla TOK FM także poseł Latos. - Można o nim powiedzieć, że jest to osoba kompetentna, przygotowana do pełnienia tej funkcji i z pewnością posiada wszystkie kryteria, aby zasiadać w Trybunale Konstytucyjnym - przekonywał.

DOSTĘP PREMIUM