Piotrowicz i Pawłowicz w TK? "Dobre podsumowanie zamachu na tę instytucję"

Na temat kontrowersyjnych kandydatur do Trybunału Konstytucyjnego dyskutowali goście Dominiki Wielowieyskiej w audycji Wybory w TOK-u.
Zobacz wideo

Krystyna Pawłowicz, Stanisław Piotrowicz oraz Robert Jastrzębski - zamiast Elżbiety Chojny-Duch - to kandydaci Prawa i Sprawiedliwości na sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Mają zastąpić trzech sędziów wybranych w czasach rządów PO-PSL, którym kadencja kończy się 3 grudnia.

Negatywnie kandydatury oceniła w TOK FM posłanka Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. 

- Cała ta sytuacja, zarówno wątpliwości prawne dotyczące wieku kandydatów, jak i to, jakimi oni są osobami, jest dobrym podsumowaniem tych kilku lat zamachu na Trybunał Konstytucyjny i tego, czym on de facto dla PiS jest - mówiła. 

To kolejny błąd PiS-u niszczący Trybunał Konstytucyjny - oceniała Barbara Nowacka z Koalicji Obywatelskiej.

 - Nie wierzę, aby pani Pawłowicz, będąca jedną z wiodących twarzy rujnowania Trybunału Konstytucyjnego,  przy jej sposobie oceniania, bardzo stronniczego, agresywnego i upartyjnionego, wszelkiego rodzaju ustaw i projektów, nagle stanie się bezstronnym sędzią, który będzie umiał z boku ocenić, jakie ustawy przychodzą do TK - przekonywała. 

W demokracji ważny jest pluralizm - odpowiadał Marcin Ociepa z Porozumienia. 

- Krystyna Pawłowicz i Stanisław Piotrowicz reprezentują inną wrażliwość polityczną niż moja. Ale ja potrafię zrozumieć - mówię o całokształcie TK, że muszą się w nim znaleźć ludzie o różnej wrażliwości politycznej, o różnych priorytetach. Po to, żeby wypracować pewien consensus - argumentował. 

Jak podkreślił Ociepa, Porozumienie Jarosława Gowina uzależnia swoje poparcie dla kandydatów do TK od umowy koalicyjnej z PiS-em. Ze wstępnego harmonogramu prac Sejmu wynika, że sędziowie mają być wybrani w najbliższy czwartek.

Posłuchaj w Aplikacji TOK FM:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (5)
Piotrowicz i Pawłowicz w TK?
Zaloguj się
  • benek231

    Oceniono 1 raz 1

    "Jak podkreślił Ociepa, Porozumienie Jarosława Gowina uzależnia swoje poparcie dla kandydatów do TK od umowy koalicyjnej z PiS-em."
    **
    Czyli jesli beda zadowoleni z umowy to gotowi sa poprzec i psa Burka, a co dopiero Pawlowicz.
    Ponadto facet nie rozumie, ze TK to nie jest odpowiednik i miniatura Sejmu, w ktorym powinien byc reprezentowany pluralizm politycznych pogladow. Sedzia TK musi byc jak najbardziej niezalezny czyli wolny od partyjniactwa. Moze np. byc bardziej lub mniej konserwatywny, czy sklaniac sie ku liberalnej mysli politycznej, ale nie moze to byc po prostu pisior czy platfus, powielajacy w TK to co robil wczesniej w partii. Czyli widac, ze Krowa Bojowa nadaje sie do TK jak wol do karety.

  • 2bxornot2b

    Oceniono 3 razy 1

    Taki np. slawku nojmanu ma juz 18 lat i dobrze wie moga mu chu... zrobic. W razie czego podda sie tzw. osadowi tzw. wyborcow w tzw. terenie i ponownie jakby nigdy nic razem z tzw. senatorem Gawlowskim wyskoczy sobie na browa w przerwie obrad sejmu do swojej knajpy.

  • marudna.maruda

    Oceniono 5 razy 1

    PESEL nie ma znaczenia, młodzi duchem jak prezes, to dadzą radę. Już tak wiele do zniszczenia nie zostało.

  • villk

    Oceniono 1 raz -1

    Ciekawi mnie pod kogo w PRL Piotrowicz był "podczepiony" -
    ktoś wie?

  • eski57

    Oceniono 2 razy -2

    - przecież T. K. - i nie tylko - zatracił konstytucyjne wartości , więc nie ma znaczenia kto tam będzie przesiadywał , a prezesowi Kaczyńskiemu - zmanierowanemu panu i władcy wypada się zrewanżować swoim marionetkom za … jemu ofiarną , a społecznie podłą służbę – reszta się nie liczy …….

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX