Igor Janke: Kidawa-Błońska "nie jest przesadnie charyzmatyczna", ale jako jedyna może zagrozić Dudzie

O tym, kto będzie kandydatem KO w wyborach prezydenckich, mają zdecydować prawybory. Igor Janke uważa, że opozycja powinna postawić na Małgorzatę Kidawę-Błońską. - Radosław Sikorski jest dużo bardziej błyskotliwy, ale ma silny elektorat negatywny, więc Kidawa-Błońska wydaje się lepszym kandydatem. Przy bardzo dobrej kampanii, przy paru wpadkach Andrzeja Dudy ma szansę - ocenił gość Daniela Passenta.
Zobacz wideo

Igor Janke - publicysta, pisarz,  prezes think tanku Instytut Wolności - przyznaje, że Małgorzata Kidawa-Błońska "nie jest przesadnie charyzmatyczna, nie nadaje się na przywódcę partyjnego, na ideologa obozu". Ale zdaniem gościa programu "Goście Passenta", ma kilka atutów w ręku. I jest dziś "najmocniejszym kandydatem" Koalicji Obywatelskiej do walki o prezydenturę. - Ma jedną cechę ważną przed wyborami prezydenckimi: nie ma negatywnego elektoratu. Nie jest tak, że wyborcy PiS są na nią wściekli, nie lubią jej. Ta nijakość, plus to, że jest kobietą, że nie zraziła do sobie wielu ludzi, to może być dużym atutem. Radosław Sikorski jest dużo bardziej błyskotliwy, ale ma silny elektorat negatywny, ludzi, których cholernie irytuje, więc Kidawa-Błońska wydaje się lepszym kandydatem – uważa Igor Janke. Jak dodał, "przy bardzo dobrej kampanii, przy paru wpadkach Andrzeja Dudy" polityczka ma szansę. – Czy tak się stanie? Nie wiem. Pewnie dziś większe szanse ma Duda, bo ma większe zasoby, doświadczenie i ma wolę walki w oczach - ocenił.

Według opublikowanego 14 listopada sondażu Małgorzata Kidawa-Błońska może liczyć na 28 proc głosów w I turze wyborów prezydenckich. Andrzej Duda ma 41,3 proc. poparcia

Ale przypomniał też, że kiedy zaczynała się kampania wyborcza przed wyborami prezydenckimi w 2015 roku, urzędujący wtedy Bronisław Komorowski wydawał się nie do pokonania - miał wielką przewagę w sondażach (większą niż obecnie Andrzej Duda), a jednak przegrał.

Wybory prezydenckie. Czy KO stać na nawiązanie rywalizacji?

-  Pan wierzy w bardzo dobrą kampanię Koalicji Obywatelskiej? - pytał Daniel Passent. Igor Janke przyznał, że odpowiedź nie jest łatwa. Przede wszystkim dlatego, że ostatnie kampanie KO były po prostu słabe. - Jeśli  ci sami ludzie będą odpowiadać z przyszłoroczną kampanię prezydencką, to Duda spokojnie wygra – uważa publicysta. 

Janke zwrócił uwagę, że Prawo i Sprawiedliwość ma mocne karty w walce o głosy wyborców. I nie chodzi tylko o to, że Andrzej Duda ma "instynkt walecznego zwycięzcy". Jak tłumaczył, prócz Dudy wyborców do głosowania na kandydata PiS są w stanie dobrze nakłaniać Mateusz Morawiecki i Beata Szydło, "która na pewno w kampanii będzie aktywna". - Ona "uderza" do innego elektoratu niż Morawiecki. Ten duet doskonale się uzupełnia i daje bardzo dużą siłę Prawu i Sprawiedliwości - podkreślił. 

Zdaniem Jarosława Gugały pozycję Andrzeja Dudy, w walce o reelekcję, osłabia to, że nie krył i nie kryje poparcia dla PiS. - On bezpośrednio angażował się w kampanię parlamentarną Prawa i Sprawiedliwości. Nie było do tej pory takiego prezydenta, który tak aktywnie angażowałby się w kampanie jednej partii - ocenił dziennikarz Polsatu News. 

A ataków Duda i PiS powinni spodziewać się nie tylko ze strony Koalicji Obywatelskiej i ugrupowań lewicowych. odkąd do Sejmu weszła Konfederacja, partia Jarosława Kaczyńskiego atakowana jest - i będzie - też z prawej strony. 

Całej audycji Daniela Passenta wysłuchasz dzięki aplikacji TOK FM: 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM