"Fakt": przyboczny marszałka Senatu zgarnął 34,5 tys. zł nagrody

Były już szef Kancelarii Senatu Jakub Kowalski na odchodnym zainkasował sowitą nagrodę 34,5 tys. zł - poinformował w czwartek "Fakt".
Zobacz wideo

"Miało nie być nagród, a zwłaszcza tak wysokich. Ale widać ta obietnica Mateusza Morawieckiego i Jarosława Kaczyńskiego już nie obowiązuje. W każdym razie nie dotyczy ludzi byłego marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego" - podała gazeta, dodając, że Kowalski po wyborze nowego marszałka złożył dymisję i dostał na odchodne dokładnie 34448,73 zł na rękę.

Karczewski potwierdził - podał "Fakt" - że przyznał ministrowi Jakubowi Kowalskiemu nagrodę za sprawną koordynację i realizację zadań. Wskazał, że także jego poprzednik Bogdan Borusewicz przyznał nagrody.

Obecnie Stanisław Karczewski jest wicemarszałkiem Senatu. W bitwie o fotel marszałka przegrał z kandydatem Koalicji Obywatelskiej Tomaszem Grodzkim - stosunkiem głosów 51 do 48 (przy jednej osobie wstrzymującej się). Walka o to stanowisko trwała długo. Jak podawały media, politycy PiS do końca (a pierwsze posiedzenie Senatu odbyło się 12 listopada) próbowały "przeciągnąć" kogoś na swoją stronę tak, by mieć większość w izbie wyższej. 

Karczewski był marszałkiem Senatu z ramienia Prawa i Sprawiedliwości przez całą minioną kadencję (od 2015 roku)

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie za darmo:

DOSTĘP PREMIUM