Donald Tusk na czele Europejskiej Partii Ludowej. Sprawdziliśmy, czym będzie się zajmował

- Mogę zedrzeć maskę obiektywnego nudziarza i mówić to, co myślę - powiedział w czwartek dziennikarzom Donald Tusk, który 1 grudnia obejmie obowiązki szefa Europejskiej Partii Ludowej. Wyjaśniamy, czym będzie się zajmował i z jakimi problemami musiał mierzyć.
Zobacz wideo

Były polski premier, a obecnie szef Rady Europejskiej, został wybrany na szefa Europejskiej Partii Ludowej. Był jedynym kandydatem na to stanowisko. Poparło go 93 proc. delegatów, czyli 491 osób. Przeciwko było 37.

W czwartek, w rozmowie z dziennikarzami, Tusk powiedział, że w rodzinie Europejskiej Partii Ludowej jest od ćwierćwiecza, więc "ma dość dokładne wyobrażenie tego, jak powinna wyglądać jego praca". - W proporcjach czasowych jedną trzecią czasu będę przeznaczał na Polskę, jedną trzecią na świat zewnętrzny i jedną trzecią na pracę w Brukseli, i czuwanie nad partią w sensie organizacyjnym - wskazał.

Nie ukrywał przy tym zadowolenia, że wraca do politycznej walki. Jako szef Rady Europejskiej nie mógł angażować się w żadne polityczne spory. - Moimi partnerami byli premierzy i prezydenci ze wszystkich możliwych partii w Europie i niezależnie od tego, co mam w sercu, musiałem traktować ich wszystkich w identyczny sposób. Teraz, w tej nowej roli, będę na realnym froncie walki - oznajmił w rozmowie z dziennikarzami.

- Mogę zedrzeć maskę obiektywnego nudziarza i mówić to, co myślę - podkreślił.

Czym zajmie się Tusk?

Polityk wskazał, że do jego obowiązków będzie należało uczestniczenie w kampaniach wyborczych w wielu europejskich krajach i wspieranie partii wchodzących w skład rodziny EPL.

Donald Tusk przejmie kierowanie Europejską Partią Ludową 1 grudnia. Będzie m.in. organizował spotkania ministrów, szefów państw i rządów, a także członków Komisji Europejskiej należących do EPL. Będzie mógł także organizować spotkania z przewodniczącym Rady Europejskiej, Parlamentu (EPL ma najliczniejszą frakcje w PE) i Komisji Europejskiej. Na jego zaproszenie spotykać się będzie (co najmniej cztery razy w roku) też Zgromadzenie Polityczne partii, decydujące o jej kluczowych sprawach.

Partie należące do EPL rządzą m.in. w Niemczech, Austrii, Belgii, Irlandii, Bułgarii. 

Wraz z innymi członkami prezydencji (ciała wykonawczego EPL) Tusk będzie odpowiedzialny m.in. za zapewnienie wykonania decyzji podejmowanych przez Zgromadzenie Polityczne, przygotowywanie rocznych sprawozdań finansowych, monitorowanie pracy Sekretariatu Generalnego partii czy wydawanie oświadczeń w jej imieniu.

Pierwsze zadania dla Tuska

Szef grupy EPL w Parlamencie Europejskim Manfred Weber w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej wskazał, że przed Tuskiem stoi sporo wyzwań, ponieważ Europejska Partia Ludowa  działa w bardzo trudnych czasach.

- Jednym z jego zadań będzie zdefiniowanie na nowo, co znaczy chrześcijańska demokracja w dzisiejszych czasach. Nasze wartości są cały czas takie same, ale wdrażanie ich w dzisiejszym świecie, (wskazanie) co znaczą w kontekście cyfryzacji, globalizacji - to jest zadanie dla nas. Przez najbliższe pięć lat nie mamy wyborów europejskich i ten czas powinien być wykorzystany na dyskusje o tym, czym jest chrześcijańska demokracja w dzisiejszym świecie - powiedział Weber. 

- Drugim wyzwaniem jest to, jak działać wobec ekstremistów i populistów, nie przekraczając naszych "czerwonych linii". Donald Tusk jasno powiedział, że musi być granica, która pokaże, że EPL zajmuje się tym, czym niepokoją się ludzie: migracją, globalizacją, ale nie przejmuje łatwych odpowiedzi od ekstremistów i populistów - dodał.

Problemy z Viktorem Orbanem 

Media wskazują, że jednym z palących problemów Tuska jako szefa EPL może być węgierski Fidesz. Partia Viktora Orbana od wiosny zawieszona jest w prawach członka partii. Według nieoficjalnych informacji PAP na początku roku przedstawiony ma zostać raport tzw. grupy mędrców, którzy mają przedstawić rekomendacje co do dalszego postępowania z węgierskim ugrupowaniem. I choć Tusk będzie miał duży wpływ na decyzje w sprawie przyszłości Fideszu, to nie będzie podejmował jej sam, a rozstrzygnięcie zostanie podjęte przez zgromadzenie polityczne EPL. 

Dziennikarz TOK FM Maciej Zakrocki, który zajmuje się sprawami polityki europejskiej, wskazuje, że członkowie EPL wiążą z rządami Tuska niemałe nadzieje i liczą, że były polski premier wyciągnie partię z letargu, w jaki wpada już od kilku lat. - Były takie czasy, że ta rodzina trzęsła Europą. Przez ostatnie lata traci swoje wpływy. Delegaci to widzą i wiedzą, że muszą coś z tym zrobić - mówił na antenie naszego radia Zakrocki. Przypomniał, że Tusk jest o 10 lat młodszy od ustępującego szefa EPL Josepha Daula, w związku z czym członkowie EPP liczą, iż nada tej formacji nowy impuls do działania.

Jak informowaliśmy wcześniej, w wyborach na szefa EPL Tusk nie miał żadnych konkurentów. - Kiedy pytałem, czy z punktu widzenia partii podkreślającej nieustannie wagę demokracji to dobrze, że wybór szefa odbywa się w ten sposób, podkreślano, że pozycja Tuska jest tak wysoka, że trudno byłoby, aby ktokolwiek z nim rywalizował – wskazał Zakrocki, który jest w Zagrzebiu, gdzie odbywa się zjazd delegatów EPP. - Wszyscy mówią, że jest to człowiek, który przez swoje kontakty, jakie rozwinął w trakcie pracy na stanowisku szefa Rady Europejskiej, będzie zastrzykiem potrzebnej nowej energii - dodał.

Europejska Partia Ludowa to największa rodzina polityczna w Europie, która skupia ugrupowania chadeckie i konserwatywno-liberalne. W jej skład wchodzą 84 ugrupowania z 43 krajów (z Polski - PO i PSL). Kadencja przewodniczącego EPL trwa trzy lata. 

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie za darmo:

DOSTĘP PREMIUM