Sejm wybrał Stanisława Piotrowicza i Krystynę Pawłowicz na sędziów Trybunału Konstytucyjnego

Sejm zagłosował za kandydaturami Stanisława Piotrowicza, Krystyny Pawłowicz i Jakuba Steliny do Trybunału Konstytucyjnego. Głosowanie odbyło się w wyjątkowo gorącej atmosferze, posłowie opozycji nie kryli oburzenia.
Zobacz wideo

Za kandydaturą Stanisława Piotrowicza zagłosowało 230 posłów, przeciw było 213. Nikt nie wstrzymał się od głosu. Za kandydaturą Jakuba Steliny było 233 posłów, przeciw - 209, 8 wstrzymało się od głosu.

Krystynę Pawłowicz poparło 230 posłów, przeciw było 213. Nik nie wstrzymał się od głosu.

Podczas odczytywania kandydatur na sali rozlegały się okrzyki "hańba". Część posłanek pokazała też transparent o takiej treści.

W dyskusji poprzedzającej głosowanie w imieniu PSL i Kukiz'15 przemawiał Krzysztof Paszyk. - Od kandydatów do TK powinniśmy oczekiwać kwalifikacji prawnych i moralnych. Przynajmniej dwoje ze zgłoszonych kandydatów ich nie spełnia - powiedział. - Pani, która nazywa się profesor, od ośmiu lat używa słów na poziomie rynsztoku - dodał, mówiąc o Pawłowicz.

Głos zabrał też Władysław Teofil Bartoszewski: - Nie przycisnę przycisku za Piotrowiczem. Patrzę na posła Macierewicza i nie wiem, jak z czystym sumieniem może głosować za tą kandydaturą - powiedział.

Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich, mówił w Poranku Radia TOK FM, że Krystyna Pawłowicz i Stanisław Piotrowicz nie spełniają wymogów ustawowych, by być kandydatami na sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Chodzi o ich wiek. 

Nowy kandydat i burzliwa komisja

W czwartek popołudniu okazało się, że PiS chce rekomendować na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego prof. Jakuba Stelina. Naprędce zwołana komisja sprawiedliwości udzieliła mu pozytywnej opinii, przy sprzeciwie posłów opozycji.

Jeszcze bardziej burzliwy przebieg miała środowa komisja, która zajmowała się kandydatura Stanisława Piotrowicza i Krystyny Pawłowicz. Finalnie zakończyła się awanturą, gdy poseł Marek Ast z PiS, przewodniczący obrad, zamknął serię pytań w trakcie wypowiedzi Pawłowicz (Piotrowicz nie odpowiedział na żadne) i przeszedł do głosowania. - Państwo nie reagujecie na moje upomnienia i prośby o nieprzeszkadzanie kandydatom, w ten sposób nie jesteśmy w stanie zapoznać się z odpowiedziami kandydatów, zarządzam głosowanie - powiedział Ast do posłów opozycji, którzy na głos wyrażali oburzenie takim rozwojem wydarzeń. Obie kandydatury uzyskały pozytywną opinię komisji. 

Nowi sędziowie TK

3 grudnia kończy się kadencja trzech sędziów TK: Marka Zubika, Piotra Tulei i Stanisława Rymara. Zgodnie z regulaminem Sejmu, wnioski w sprawie kandydatów do TK składa się marszałkowi w terminie 30 dni przed upływem kadencji.

Klub PiS w końcu października zgłosił jako kandydatów do TK Stanisława Piotrowicza, Krystynę Pawłowicz i Elżbietę Chojną-Duch. Centrum Informacyjne Sejmu przekazało wówczas, że procedura dotycząca wyboru kandydatów do Trybunału Konstytucyjnego będzie musiała zostać powtórzona w nowej kadencji Sejmu. Wynikało to m.in. z zasady dyskontynuacji prac parlamentarnych.

Dlatego PiS jeszcze raz zgłosiło swoich kandydatów. Jednak dokonując zgłoszeń pod koniec ubiegłego tygodnia, PiS nie przedstawił kandydatury Chojny-Duch; zgłoszona została natomiast kandydatura Jastrzębskiego. W środę poinformowano, że kilkudziesięciu posłów wycofało swoje poparcie dla kandydatury Jastrzębskiego.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami wybrani sędziowie TK złożą ślubowanie wobec prezydenta w terminie 30 dni od wyboru.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM