Sławomir Nitras o planach Donalda Tuska: Postawi się w roli polskiego Bernie Sandersa

Sławomir Nitras poseł Koalicji Obywatelskiej stwierdził w Poranku Radia TOK FM, że "nieco inaczej" wyobrażał sobie sposób, w jaki jego ugrupowanie wyłoni kandydata w wyborach prezydenckich. Gość Dominiki Wielowieyskiej mówił też o przyszłości politycznej Donalda Tuska.
Zobacz wideo

Sławomir Nitras stwierdził w TOK FM, że zaskoczyło go zgłoszenie się do prawyborów w PO Jacka Jaśkowiaka. Prezydent Poznania zgłosił się w ostatnim możliwym terminie. - Wyobrażałem sobie to nieco inaczej. Ten tryb potwierdza, że ta formuła prawyborów musi być tu i teraz. Gdyby PiS 11 listopada 2014 nie ogłosił, że Andrzej Duda będzie kandydował, tylko będą prawybory, to Duda by wyborów nie wygrał. Zwyciężyłby na przykład Zbigniew Ziobro, który na pewno nie zostałby prezydentem - powiedział Nitras. Polityk PO stwierdził, że jego ugrupowanie musi wybrać kandydata, który ma szansę na zwycięstwo.  - A niekoniecznie takiego, który podobałby się twardemu elektoratowi - przekonywał Nitras i dodał, że ma nadzieję, iż "ich kandydat lub kandydatka wyjdzie z tej procedury wzmocniona". 

Poseł Nitras mówił, że w prawyborach popiera Małgorzatę Kidawę-Błońską, ponieważ przekonuje go jej determinacja. - Bardzo źle odebrałem wypowiedzi kolegów, które to kwestionowały. To było bardzo nieeleganckie. Ja ją poparłem, bo nie hamletyzowała. Na dzień dzisiejszy Jacek Jaśkowiak nie udowodnił mi, że jego determinacja jest prawdziwa - ocenił Nitras. Chwalił też Małgorzatę Kidawę-Błońską, że jej kandydatura "odpowiada profilowi wyborcy Koalicji Obywatelskiej".

Co zrobi Tusk?

W ubiegłym tygodniu Donald Tusk został wybrany szefem Europejskiej Partii Ludowej. W jednym z wywiadów już po wyborze były premier zapowiedział, że teraz będzie mógł bardziej zaangażować się w politykę krajową. - Będę chciał bardzo dużo w Polsce pracować, szczególnie z młodymi ludźmi, ale nie tylko. (...) Chciałbym, żeby w Polsce znalazła się grupa 10, 20, może 100 młodych ludzi, którzy będą rozumieli świat tak, jak on na to zasługuje. Żeby oni na serio wzięli sprawy w swoje ręce. Nie tylko dlatego, że są młodsi ode mnie, bo wiek nie wystarczy, ale dlatego, że lepiej rozumieją ten świat. A co z tego będzie, zobaczymy - stwierdził Tusk.

Zdaniem Nitrasa, były premier "ma chęć kształtować środowisko polityczne" w Polsce. - Donald Tusk postawi się trochę w roli polskiego Bernie Sandersa (senator USA, recenzent polityki Donalda Trumpa - red.). Oczywiście zachowując proporcje. Będzie chciał wciągnąć ludzi młodych, być dla nich wiarygodnym, przekonać ich, że warto się społecznie angażować. Raczej będzie sumieniem niż aktywnym graczem w polityce. To mi się podoba - stwierdził Sławomir Nitras.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM