Resort Ziobry cofa delegację sędziemu. Kamiński: To przykład ręcznego sterowania już nie tylko prokuraturą

Zdaniem wicemarszałka Senatu Michała Kamińskiego, odwołanie sędziego z Olsztyna z delegacji przez resort Zbigniewa Ziobry "pokazuje, co oznacza wizja reformy sprawiedliwości PiS w wykonaniu tego człowieka". - To oznacza wpływ na personalia i ręczne sterowanie nie tylko prokuraturą - mówił w TOK FM polityk Koalicji Polskiej.
Zobacz wideo

Resort sprawiedliwości - bez podania uzasadnienia - odwołał delegację sędziemu Pawłowi Juszczyszynowi z Sądu Okręgowego w Olsztynie. Sędzia ten w zeszłym tygodniu zwrócił się do Kancelarii Sejmu z prośbą o ujawnienie list poparcia członków Krajowej Rady Sądownictwa.

Zdaniem Michała Kamińskiego, ta sprawa "jak w soczewce pokazuje, co oznacza wizja reformy sprawiedliwości PiS w wykonaniu tego ministra i Prokuratora Generalnego [Zbigniewa Ziobro]". - To oznacza wpływ na personalia i ręczne sterowanie nie tylko prokuraturą, ale także wpływanie na niezawisłych sędziów - stwierdził polityk Koalicji Polskiej.

Wicemarszałek Senatu w rozmowie z Karoliną Lewicką przekonywał, że Kancelaria Sejmu już dawno powinna opublikować listy poparcia osób, które podpisały się pod kandydatami do Krajowej Rady Sądownictwa. Zwłaszcza, że nakazuje to wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego. Przypomnijmy, marszałek Elżbieta Witek brak ujawnienia tych informacji tłumaczy postępowaniem prowadzonym przez Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

- To żenujące tłumaczenia zarówno pani marszałek, jak i szeroko rozumianego obozu władzy - ocenił Kamiński. Zdaniem wicemarszałka Senatu, dziś próby politycznego wpływania na sędziów dotyczą głównie spraw ustrojowych, ale niebawem mogą dotyczyć spraw zwykłych obywateli. Dlatego - jak mówił - Senat rozważa przygotowanie ustawy, która odpolityczni KRS. W ubiegłym tygodniu odbyło się w tej sprawie spotkanie u marszałka tej izby Tomasza Grodzkiego. 

"Prawo i Sprawiedliwość nie zrobiło nic dla przyszłości naszych dzieci"

W drugiej części wywiadu Karolina Lewicka pytała swojego gościa o twitterowy wpis wiceprezesa Polskiego Fundusz Rozwoju dotyczący emerytur. Bartosz Marczuk podał, że z wyliczeń, jakie otrzymał z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że emerytury będą coraz niższe, a w 2060 roku wyniosą tylko 24,9 proc. ostatniej pensji (obecnie to 53,8 proc.). Poza tym Marczuk radził, aby na emeryturę oszczędzać, dbać o zdrowie, mieć dzieci i przygotować się na dłuższą pracę.

Wicemarszałek Senatu wypomniał wiceprezesowi PFR, że "należał on do osób krytykujących poprzedni rząd [PO-PSL] za podniesienie wieku emerytalnego i był trubadurem polityki społecznej PiS".

- Ale widać, że dziś także ci bardziej światli ludzie tej ekipy ostrzegają przed katastrofalnymi skutkami polityki Kaczyńskiego, Morawieckiego i Dudy - powiedział polityk Koalicji Polskiej. Jak dodał, sytuacja demograficzna w naszym kraju jest bardzo zła, a Prawo i Sprawiedliwość nie zrobiło za wiele, by ją uratować. - Program 500 plus okazał się kompletnie chybiony jeśli chodzi o swój prodemokratyczny wymiar (…), on nie odegrał żadnej roli w dziedzinie demografii, a taki był podstawowy argument, który za tym programem stał - stwierdził wicemarszałek Senatu.

Zdaniem Michała Kamińskiego "Prawo i Sprawiedliwość nie zrobiło nic dla przyszłości naszych dzieci". - Zarówno w wymiarze polityki klimatycznej, ekologicznej, polityki dotyczącej funduszy emerytalnych (...). Nie zatroszczyło się też o nasze dzieci jeśli chodzi o szeroko rozumiane bezpieczeństwo naszego kraju w polityce międzynarodowej - wyliczał gość Karoliny Lewickiej.

Kamiński utrzymywał, że wypowiedź Bartosza Marczuka pokazuje, iż coraz więcej ludzi z kręgu władzy "zdaje sobie sprawę, że należy bić na alarm, bo przyszłość naszych dzieci jest zagrożona". Wicemarszałek Senatu przekonywał też, że Prawo i Sprawiedliwość miało pomysł na Polskę do wyborów, ale nie liczyło się z tym, co będzie po nich. - Chodziło im tylko o to, by wybrać wybory. Wygrali i dzisiaj zmierzają się ze skutkami swojej własnej polityki - stwierdził.   

Całej rozmowy z Michałem Kamińskim w Aplikacji TOK FM posłuchaj na telefonie!

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (30)
Resort Ziobry cofa delegację sędziemu. Kamiński: To przykład ręcznego sterowania już nie tylko prokuraturą
Zaloguj się
  • oloros11

    Oceniono 14 razy 14

    tak właśnie upadla Rzeczpospolita - macie powtórkę a hołota dalej nic nie rozumie

  • zerozer52

    Oceniono 10 razy 10

    Sku...ałe zero.

  • zueoko

    Oceniono 10 razy 10

    Państwo bezprawia będzie skutkowało krajem w ruinie. Polska zna z autopsji.

  • bombadilwlocie

    Oceniono 8 razy 8

    A można było zero postawić przed sądem... Eh...

  • art_102

    Oceniono 6 razy 6

    Ziobro, jeden z najsłabszych studentów, przez całe studia nagrywający i donoszący na milicję na swoich byłych współlokatorów, których jeszcze przez 10 lat po studiach przeczołga przez wszystkie możliwe sądy, facet który miał problem ze zrobieniem najłatwiejszej aplikacji, za jaka uchodzi prokuratorska, wreszcie jest w swoim żywiole.
    Ma władzę i ma okazję się mścić na takich, jakimi nigdy nie będzie - na utalentowanych, inteligentnych, prawych ludziach honoru, mających kręgosłup i osiągniecia.
    Za co?
    Właśnie za to.
    Ziobro i Kaczyński tak sie ni znoszą, bo są takcy sami.
    Gapowaci, bez talentów i z wielkim kompleksem wobec innych, a jednocześnie z chęcią pokazania tym innym , że teraz ja rządzę.

  • partia

    Oceniono 5 razy 5

    Żeby wyroki mogły być wykonywane potrzebna jest egzekutywa. Władza wykonawcza która wykonuje "egzekucję" wyroku. Sam magistrat, poza pachołkami sądowymi nie posiada żadnej zorganizowanej przemocy. Na tym trójpodział polega. Prawo stanowi parlament ale go nie stosuje. Stosują sądy, co prawa nie tworzą ani nie egzekwują. Rząd zapewnia realizację ustaw, których nie stanowi i wyroków sądowych, których nie wydaje. Każdy sobie rzepkę skrobie. Zeby ten zbrodniczy, nieludzki i nieczuły na cierpienia "zwyczajnych ludzi pracy" system mógł działać, potrzebna jest moralna gwarancja ze strony ludzi tworzących te trzy władze, że system będzie działał zgodnie z założeniami. Jeżeli władzę wykonawczą opanują kryminaliści, to policja, mimo, ze wydany został nakaz aresztowania, nie aresztuje. Sędziowie nie złapią za pały i nie nie aresztują nikogo. I nie założą w sądzie kicia gdzie tych własnoręczni zapuszkowanych będą trzymać. Ułaskawienie Kamińskiego pod pozorem "abolicji" to był dopiero wstęp. Teraz zacznie się ignorowanie sądów, np władza wykonawcza nie będzie odbierać wezwań. Już wiadomo, ze miliony, w obronie sadów , nie wyjdą na ulyce. Balbina i jego popychla są już właściwie bezkarni. A jak bez sądu zapuszkować jakiegoś opozycjonistę? Tak samo. Policja po zatrzymaniu zdrajcy narodu nie wystąpi do sądu o zgodę na areszt. Odmówi obrońcy kontaktu z zatrzymanym. I co? Nic. Człowiek trafi bezterminowo za kraty bez wyroku i co nam zrobicie? Jak juz zlikwiduje się niezależne przekaziory, to nawet, poza najbliższymi, o takim bezprawnym zapuszkowaniu nikt się nie dowie. A chamstwo sie będzie karmić różnego rodzajami 500+, od pewnego momentu tylko w propagandzie. Ale jak się okaże, że władza dla cha,mow ma tylko pałę+ i bezprawie+ to już nie będzie się jak Balbinie¸przeciwstawić. I Polska będzie wielka i od morza do morza.

  • alex123

    Oceniono 5 razy 5

    mściwy. obrzydliwy facet. myślę, że dosięgnie go solidna kara. Długie lata więzienia i pozbawienie piastowania stanowisk w RP

  • poorpoora

    Oceniono 6 razy 4

    Ucz sie ucz zero robic te imperialne miny. Przyda ci sie w Bialolece jak bedziesz do stolu w celi podawal

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX