Sprawa Banasia. Oczkoś: Zaczynam się czuć jak ryba ogłuszana granatami. Taki szum informacyjny, że człowiek nie jest w stanie się połapać

- Wśród posłów i senatorów Prawa i Sprawiedliwości widać pewną panikę. Nie wiedzą, co mają mówić na temat Mariana Banasia. Nie ma przekazów dnia - mówi w TOK FM politolog dr Mirosław Oczkoś. I dodaje, że w całej aferze panuje coraz większy chaos informacyjny.
Zobacz wideo

- Jakby ta cała sprawa nie dotyczyła mojego kraju, to może byłoby to zabawne. Można by zrobić z tego na przykład musical - tak epopeję wokół Mariana Banasia podsumował w TOK FM Mirosław Oczkoś. Ekspert przyznaje jednak, że z racji tego, iż sprawa dotyczy Polski i jednej z najważniejszych instytucji w tym kraju, jaką jest Najwyższa Izba Kontroli,  wcale nie jest mu do śmiechu.

Zdaniem gościa Piotra Maślaka, w aferze dotyczącej Mariana Banasia panuje coraz większy chaos. Z jednej strony prezes Jarosław Kaczyński stwierdza, że oczekuje od Banasia rezygnacji i wtóruje mu premier twierdzący, że prezes NIK-u na pewno poda się do dymisji. Z drugiej strony - sam zainteresowany się do tego, jak widać, nie kwapi. W międzyczasie dowiadujemy się, że rezygnacja została jednak złożona, ale marszałek Sejmu Elżbieta Witek jej nie przyjęła, lecz odesłała do poprawki.

- Zaczynam się czuć trochę, jak ryba, która nie jest łowiona na wędkę, tylko ogłuszana granatami. Jest taki szum informacyjny, że normalny człowiek też pewnie nie jest w stanie się w tym wszystkim połapać. W gruncie rzeczy zaczynam się zastanawiać, czy to właśnie nie o to w tym wszystkim chodzi - ocenia dr Oczkoś.

W poniedziałek media podały informację, że posadę w banku Pekao stracił syn Mariana Banasia, który pełnił tam funkcję pełnomocnika zarządu. Zdaniem Oczkosia, to może być ten słynny plan B, o którym w piątek mówił premier Morawiecki. 

Gość TOK FM wskazuje, że sprawa Mariana Banasia obnażyła słabości państwa. Przypomnijmy, kadencja szefa NIK trwa aż sześć lat. Jeśli Banaś sam nie zrezygnuje - Sejm nie jest w stanie pozbawić go stanowiska. Dlatego PiS zastanawia się nad zmianami w prawie - w ustawie o NIK lub Konstytucji RP. - To największe kuriozum, jakie słyszałem. Zwłaszcza że mówi to partia, która się za bardzo konstytucją nie przejmowała i nie przejmuje - komentuje ekspert. Jak dodaje, wśród posłów i senatorów PiS widać teraz pewną panikę, bo "nie wiedzą, co mają na temat mówić". - Nie ma przekazów dnia. Więc myślę, że ciągle jeszcze przy wigilijnym stole prezes Banaś jako danie główne wjedzie i będzie podawane w small talku, tuż obok karpia - stwierdza Oczkoś. 

Jacek Kurski ma kłopoty?

W drugiej części rozmowy prowadzący Piotr Maślak pytał swojego gościa o Jacka Kurskiego. Prezes TVP udzielił dużego wywiadu tygodnikowi "Sieci". Wskazał między innymi, że to telewizja publiczna pogrążyła Mariana Banasia; zapewniał, że "Wiadomości" nie pomijają żadnych ważnych tematów i nie są propagandowe.  "Gdyby nadawały propagandę, nikt by tego nie oglądał, bo w warunkach tak dużego pluralizmu, mediów społecznościowych i krytycyzmu widzów zostałoby to dostrzeżone i odrzucone" - stwierdził w wywiadzie Kurski.

Zdaniem Mirosława Oczkosia, prezes TVP ma problemy. Jak tłumaczy, część polityków Prawa i Sprawiedliwości zarzuca mu, że nie angażuje się w kampanię prezydenta Andrzeja Dudy, bo zwyczajnie go nie lubi. - Kurski jest pomawiany przez swoich kolegów partyjnych, że nie bardzo sprzyja panu prezydentowi i warto go kimś innym zastąpić - mówi gość TOK FM.  

Co ciekawe, zdaniem eksperta ds. wizerunku, wcale nie jest pewne, że to właśnie Duda będzie kandydatem Prawa i Sprawiedliwości w wyborach prezydenckich. Oczkoś przyznaje, że wcale by się nie zdziwił, gdyby prezes Jarosław Kaczyński zmienił zdanie i ostatecznie postawił na Beatę Szydło. Taki scenariusz - według politologa - byłby możliwy zwłaszcza wtedy, kiedy z ramienia Koalicji Obywatelskiej wystartuje Małgorzata Kidawa-Błońska.

Przypomnijmy - Beata Szydło jest obecnie europosłanką. W majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego zdobyła ponad 470 tysięcy głosów, co dało jej najlepszy wynik w kraju. Małgorzata Kidawa-Błońska dostała za to najwięcej głosów w wyborach parlamentarnych w październiku - ponad 408 tysięcy.  Koalicja Obywatelska swojego  kandydata na prezydenta wyłoni w połowie grudnia - w prawyborach. Wicemarszałek Sejmu rywalizuje w tym wyścigu z Jackiem Jaśkowiakiem, prezydentem Poznania.

Posłuchaj całej rozmowy w Aplikacji TOK FM!

DOSTĘP PREMIUM